Menu

Szukaj na tym blogu

30 sierpnia 2015

Ulubione kosmetyki - Sierpień 2015.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o ulubieńcach sierpnia. Zapraszam dalej :)



SkinFood, Watery Berry, Wrap Mask, Nocna maseczka do twarzy
Maseczka ma konsystencję galaretki, dobrze się rozprowadza, ale potrzebuje trochę czasu na wchłonięcie się. Sięgam po nią wtedy, gdy moja skóra przechodzi gorsze etapy, jest miejscami przesuszona i generalnie nie prezentuje się najlepiej. Po jej użyciu znikają wszelkie suche skórki, cera ma ujednolicony kolor i nabiera blasku. Jest gładka i miękka w dotyku.

L'oreal, True Match, Korektor do twarzy Vanilla
Zdecydowanie jeden z moich ulubionych korektorów. Stosuję go zarówno pod oczy jak i na twarzy. Ogromnym plusem jest na pewno kolor, który mi idealnie odpowiada, powiedziałabym, że to taka neutralna tonacja (ani bardzo żółta ani różowa). Lekka konsystencja sprawia, że bardzo dobrze się rozprowadza na skórze i łatwo go rozetrzeć. Mimo swojej lekkiej konsystencji daje dobre średnie krycie. Na większe niespodzianki nakładam ewentualnie drugą warstwę. Przypudrowany utrzymuje się cały dzień 8-10h, może nie w idealnym stanie, ale nadal zakrywa to co ma zakrywać. Nie schodzi z niedoskonałości jak ma to do siebie wiele korektorów. 

Rimmel, Show Off, Lakier do ust w kolorze Celestial
Przpiękne połączenie różu z koralem, które bardzo dobrze pasuje do mojego kolorytu skóry. Pigmentacja zdecydowanie na plus, nie potrzeba nakładać kilku warstw. Jeżeli chodzi o trwałość to niestety nie jest już tak dobrze, przy jedzeniu lub piciu szybko schodzi z ust, ale chociaż równomiernie. Nie podkreśla suchych skórek na ustach i sam też ich dodatkowo nie przesusza.


Vichy, Ideal Solei, Matujący krem do twarzy z filtrem SPF50
Kremy matujące z filtrami Vichy, czy to z SPF30 czy SPF50 pojawiały się w moich ulubieńcach już wiele razy. Jak dla mnie najlepsze filtry dla cer mieszanych w kierunku tłustych. Konsystencja dość lekka, nie klei się i dość szybko się wchłania zostawiając skórę bardzo gładką i przyjemną w dotyku. Nie obciąża skóry i z drugiej strony nie daje uczucia ściągnięcia, a zapobiega przy tym nadmiernemu przetłuszczaniu się skóry. Nie wpływa negatywie na stan cery. Co najważniejsze chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym.

Maybelline, Color Tattoo, Cień w kremie Permanent Taupe
Cień ten stosuję głównie do podkreślania brwi, jeżeli chodzi o makijaż powiek to rzadko po niego sięgam, bo nie jest to kolor, który mi pasuje. Użyłam go kilka razy ale moje oczy wyglądały wtedy na zmęczone. Jednak na brwiach pasuje idealnie, jest bardzo zbliżony do mojego naturalnego koloru brwi. Stosuję go ostatnio solo, ale jeżeli nałożymy na niego dodatkowo prasowany cień do brwi to jest nie do zdarcia. Sam w sobie utrzymuje się dość dobrze, nie rozmazuje się i nie migruje po czole.

Znacie te produkty, jak się u Was sprawdziły?

Pozdrawiam :)

38 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tym korektorem do twarzy, musze go spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować :) Ja używam już chyba 3 opakowanie :) Na kolejnej promocji w Rossmannie na pewno znów go kupię :)

      Usuń
  2. Ten krem do twarzy z filtrem muszę wypróbować bo mam problem ze znalezieniem odpowiedniego dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie ten vichy zapycha :( A widzę, że teraz trzęsące menu na Ciebie przeszł ... blogger znów wariuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra ma duże skłonności do zapychania, ale na szczęście ten filtr tego u mnie nie robi :) Próbowałeś może filtrów La Roche Posay?

      Usuń
  4. Muszę w końcu kupić sobie jakiś cień w kremie z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz czaję się na te nowe co mają niedługo pojawić w Rossmannie :)

      Usuń
  5. Znam jedynie cienie Maybelline, mam dwa i bardzo je lubie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Żadego z wymienionych produktów nie znałam, ale chętnie wypróbowałbym cień w kremie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kiedyś wypróbować ten filtr Vichy no i maseczka ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę koniecznie wypróbować ten korektor z loreala :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Color Tattoo zdecydowanie muszę poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się czy zamówić najjaśniejszy True Match, ale kolor właśnie był mega żółty na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bladziochem i używam Vanilla, zdaje się, że jest to 2, ale nie jestem pewna :)

      Usuń
  11. Maseczka wygląda interesująco...

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat nie miałam nic z tego, i zainteresował mnie ten korektor. Mam bardzo kiepskie doświadczenia z korektorami, które nic nie robiły więc może go kupię. Ta maska nocna wydaje się też być fajna :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z całej gromadki znam i uwielbiam krem matujący z filtrem VICHY - najlepszy i już! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Również uwielbiam korektor do twarzy z Loreal. Jako jedyny przypasował mojej problematycznej skórze za równo kolorem jak i konsystencją - a testowałam już wiele tego typu produktów ;) Dodatkowo od jakiegoś już czasu zastanawiam się nad kupnem tego lakieru do ust, ale jakoś nie mogę się do niego przekonać...Może czas zaryzykować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z lakieru jestem bardzo zadowolona i mogę jedynie polecić :)

      Usuń
  15. Chętnie wypróbowałabym Nocną maseczke do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Filtr Vichy, Color Tattoo i korektor L'Oreal stale goszczą u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam jedynie color tattoo i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa tego kremu z Vichy do twarzy?! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobrze wspominam filtr Vichy :-).

    OdpowiedzUsuń
  20. Color Tattoo to mój ulubieniec do podkreślania brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie przepadam za tymi produktami Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę w końcu wypróbować te Tatoo!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Korektor wpadł mi w oko - poczytam o nim więcej w sieci :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lakiery do ust Rimmel bardzo lubię, mam kilka kolorów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Komentarze typu "obserwujemy?" będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...