Menu

Szukaj na tym blogu

26 czerwca 2015

Peeling do ciała 'Lawendowe Ukojenie'.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z recenzja Peelingu do ciała 'Lawendowe Ukojenie' marki Farmona. Zapraszam dalej :





OPAKOWANIE: Peeling zamknięty jest w szklanym, masywnym, odkręcanym słoiku o wadze
200 g. Sam produkt zabezpieczony jest folią. 

ZAPACH: Lawendowy, dość delikatny, nie utrzymuje się najlepiej na skórze, co mi akurat odpowiada, bo nie chciałabym pachnieć lawendą przez cały dzień. 

KONSYSTENCJA: Bardzo gęsta i treściwa, czyli tak jak lubię. Dobrze się rozprowadza na skórze, nie spływa, nie rozpuszcza się też za szybko. 

DZIAŁANIE: Peeling bardzo dobrze radzi sobie z usuwaniem martwego naskórka. Zaliczyłabym go zdecydowanie do tych mocniejszych zdzieraków. Nie podrażnia skóry. Wiadomo po mocnym peelingu skóra zawsze będzie lekko zaczerwieniona, ale szybko to znika. Niestety przez parafinę zawartą w składzie po jego użyciu wyczuwalna jest na skórze warstwa, nie jest ona tłusta i klejąca, ale jest. Sama nie przepadam za peelingami z parafiną, ale akurat przy wyborze tego nie zwróciłam na to uwagi. Mimo to sprawdza się dobrze i jestem z niego zadowolona

CENA: Opakowanie o wadze 200 g. kosztuje w Drogerii Nina 25,89 zł. 

DOSTĘPNOŚĆ: Drogeria Nina , profil Allegro

Jeśli nie przeszkadza Wam parafina w składzie i lubicie zapach lawendy, to zdecydowanie Wam polecam :)


Pamiętajcie, że robiąc zakupy w Drogerii Nina za min. 50 zł. podacie w uwagach adres do mojego bloga dostaniecie jakiś gratis do zamówienia :)

Dziękuję za możliwość przetestowania tego produktu, zaznaczam jednak, że nie wpłynęło to na moją opinię. 


Pozdrawiam :)

31 komentarzy:

  1. Wow! Chciałabym powąchać i użyć go na ciało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo! Lawendowego peelingu nigdy nie miałam. Lubię produkty marki Farmona ;) .

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie taki zdzierak byłby idealny. Akurat to, że zapach nie zostaje długo na skórze też by mi odpowiadało ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię lawendowego zapachu, więc nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubisz lawendowego zapachu to zdecydowanie odradzam :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Widzę nie tylko ja jestem z niego zadowolona :)

      Usuń
  6. Miałam płyn do kąpieli z tej serii, zapach piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Absolutnie uwielbiam zapach i kolor lawendy;).

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wszystko co pachnie lawendą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy produkt, dobrze, że zapach nie utrzymuje się długo, bo lawenda po pewnym czasie powoduje u mnie bóle głowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też właśnie lawendowe zapachy po dłuższym czasie męczą ;/

      Usuń
  10. Bardzo ładnie się prezentuje, zapach musi być pięęękny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapoznam się z ofertą tej drogerii, stacjonarnie się z nią jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kosmetyki zamknięte w takich słoiczkach :), czasami nawet kupuję kosmetyk ze względu właśnie na takie opakowanie :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię takie opakowania, ale specjalnie dla nich nie kupuję kosmetyków jeszcze :D

      Usuń
  13. uwielbiam zapach lawendy, jest zmysłowy i łagodny :)
    pozdrawiam i zapraszam na mojego nowego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat nie przepadam za zapachem lawendy, ale dobrze, że nie utrzymuje się zbyt długo na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię zapach lawendy, ale też nie chciałabym nim pachnieć cały dzień, więc fajnie, że nie jest za bardzo trwały :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze, ja to bym się bała tego szklanego opakowania ;P Mi wszystko z rąk leci ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też do tych niezdarnych się zaliczam dlatego używam go tylko w trakcie kąpieli w wannie :)

      Usuń
  17. wyglada uroczo ;) uwielbiam lawende i chętnie bym go przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda świetnie I na pewno jak bym go gdzieś zauważyła to zwrócił by on moja uwagę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Komentarze typu "obserwujemy?" będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...