Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o moich kwietniowych zakupach. Przez promocje na kolorówkę w Rossmannie i Naturze przybyło mi sporo nowych produktów, ale przez następnych kilka miesięcy kosmetyki kolorowe omijać będę szerokim łukiem.. Zapraszam dalej :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miss Sporty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miss Sporty. Pokaż wszystkie posty
9 maja 2016
6 października 2014
Projekt Denko, czyli garść mini recenzji. || Wrzesień 2014.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z kolejnym denkowym postem. Tym razem wyrzutków jest trochę więcej, a to dlatego, że przejrzałam swoje kosmetyki i część z nich leżała już bardzo długo otwarta i nie używana, więc postanowiłam się ich pozbyć. Przepraszam przy okazji za jakość niektórych zdjęć, ale robione były na wyjeździe, nie chciałam ich wieźć z powrotem do domu. Bez przedłużania zapraszam dalej :)
Dziś przychodzę do Was z kolejnym denkowym postem. Tym razem wyrzutków jest trochę więcej, a to dlatego, że przejrzałam swoje kosmetyki i część z nich leżała już bardzo długo otwarta i nie używana, więc postanowiłam się ich pozbyć. Przepraszam przy okazji za jakość niektórych zdjęć, ale robione były na wyjeździe, nie chciałam ich wieźć z powrotem do domu. Bez przedłużania zapraszam dalej :)
Etykiety:
AA,
Babydream,
Balea,
Batiste,
Clarins,
Equilibra,
Essence,
Eveline,
Fitomed,
Garnier,
Isana,
Johnson's baby,
Miss Sporty,
My Secret,
Natura Siberica,
Nivea,
Playboy,
projekt denko,
Yves Rocher,
Ziaja
30 sierpnia 2014
28 lipca 2014
Makijaż Latem - Po Jakie Kosmetyki Sięgam?
Hej,Dziś przychodzę do Was z postem, w którym pokażę Wam kosmetyki kolorowe, po które sięgam do wykonywania mojego letniego makijażu. Zapraszam :)
8 czerwca 2014
Ulubione Kosmetyki Maja 2014.
Hej,Dziś przychodzę do Was z moimi majowymi ulubieńcami. Są to zarówno nowe produkty jak i odgrzewani ulubieńcy, do których powróciłam. Zapraszam zatem dalej :)
1 kwietnia 2013
Projekt denko - Marzec 2013.
Hej,
dziś przychodzę do Was z kolejnym postem o produktach, które zużyłam w ostatnim miesiącu.
Kosmetyki do włosów :
Kosmetyki do twarzy :
Kosmetyki do ciała :
Kosmetyki do paznokci i makijażu :
Próbki/saszetki :
To by były wszystkie kosmetyki, które zużyłam w Marcu. A jak Wam idzie zużywanie?
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z kolejnym postem o produktach, które zużyłam w ostatnim miesiącu.
Kosmetyki do włosów :
- Herbatint, Trwała farba do włosów w kolorze 8N Jasny Blond - jasny blond nie wyszedł, ale z koloru jestem zadowolona. To już moje bodaj 4 opakowanie i nie zamierzam na razie jej zmieniać. Efekty farbowania. Czy kupię ponownie : TAK
- Alterra, Odżywka nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych Granat i Aloes - gęsta, treściwa, o przyjemnym zapachu, dobrze nawilża, wygładza i dociąża włosy, przyjazny skład. Jedna z lepszych drogeryjnych odżywek. Recenzja. Czy kupię ponownie : TAK
- Garnier Fructis, Odżywka wzmacniająca Color Resist - rzadka konsystencja, nie wpływa na intensywność koloru włosów farbowanych. Nie zauważyłam żadnych plusów oprócz ładnego zapachu. Czy kupię ponownie : NIE
- Isana, Power, Lakier do włosów 5 - bardzo lubię lakiery Isany, choć ostatnio zauważyłam, że po ich użyciu włosy robią się matowe, ale generalnie dobrze utrzymują fryzurę, są tanie i wydajne. Czy kupię ponownie : TAK
- L'biotica, Biovax, Serum wzmacniające A+E - niska cena, piękny zapach, oleista konsystencja nie obciążająca ani nie przetłuszczająca włosów, wygładza i nadaje blask. Po jego użyciu włosy wyglądają na zdrowsze. Czy kupię ponownie : TAK
Kosmetyki do twarzy :
- Be Beauty, Płyn micelarny do demakijażu i tonizacji skóry - bardzo dobrze zmywa makijaż twarzy i oczu, w tym makijaż wodoodporny, nie podrażnia, nie uczula, nie daje uczucia ściągnięcia, tani, wydajny, łatwo dostępny - markety Biedronka. Recenzja. Czy kupię ponownie : TAK
- Avon, Solutions, Delikatny krem nawilżający na dzień do skóry wrażliwej SPF20 - świeży, ogórkowy zapach, lekka konsystencja, szybko się wchłania, nie obciąża i nie zapycha skóry, nie uczula i nie podrażnia, niska cena. Bardzo dobry dla skór tłustych i mieszanych, dla normalnych, czy suchych może być nie dość nawilżający. Czy kupię ponownie : MOŻE (zazwyczaj sięgam po wyższe faktory SPF)
- Eva Natura, Herbal Garden, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu - radzi sobie ze zwykłym makijażem, jak i wodoodpornym, nie podrażnia, nie uczula, nie zostawia mgły na oczach, bardzo tłusta konsystencja. Recenzja. Czy kupię ponownie : TAK
- Iwsotin, Woda termalna z Iwonicza Zdroju - koi i łagodzi podrażnienia, odświeża skórę, ułatwia wchłanianie się kremu, redukuje efekt zbyt upudrowanej skóry. Czy kupię ponownie : TAK
Kosmetyki do ciała :
- Alverde, Kremowy żel pod prysznic z olejkiem z orzechów makadamia i masłem shea - ładny orzechowy zapach, kremowa, dość lejąca konsystencja, średnio dobrze się pieni. Zostawia skórę gładką i nawilżoną, można pominąć balsamowanie :) Czy kupię ponownie : NIE (nie wydaje mi się na tyle dobry, aby go sprowadzać z Niemiec)
- Alverde, Masło do ciała z olejem makadamia i masłem shea do skóry suchej - mam skórę normalną, może dlatego się nie polubiliśmy. Gęsta, ciężka konsystencja, trudno się wchłania, zostawia białe smugi, a do tego nie nawilża jakoś rewelacyjnie. Czy kupię ponownie : NIE
Kosmetyki do paznokci i makijażu :
- Maks, Zmywacz do paznokci - tani, średnio zmywa lakiery, zwłaszcza te mocniejsze kolory, strasznie śmierdzi. Czy kupię ponownie : NIE
- Essence, Better than gel nails, Lakier nawierzchniowy - nabłyszcza, przyspiesza wysychanie lakieru oraz wydłuża jego trwałość na paznokciach. Ten jakoś szybko mi zgęstniał, może kupiłam wcześniej otwierany ;/ Recenzja. Czy kupię ponownie : TAK
- Miss Sporty, Studio Lash Instant Volume, Tusz pogrubiający do rzęs - niska cena, głęboka czerń, wydłuża, odbija się na dolnej powiece. Zdecydowanie lepiej działa jak trochę poleży i podeschnie, początkowo skleja rzęsy. Recenzja i zdjęcia. Czy kupię ponownie : NIE (mam na liście masę innych tuszy do wypróbowania)
- ELF, Róż do policzków w kolorze Candid Coral - bardzo ładny różowo-brzoskwiniowo-złoty kolor z opalizującymi drobinkami, słaba pigmentacja, szybko znika z twarzy, niska cena. Po dojściu do dna strasznie się kruszył. Na mojej skórze najlepiej prezentował się w okresie jesienno-zimowym. Czy kupię ponownie : MOŻE (ewentualnie inny kolor)
Próbki/saszetki :
- Yves Rocher, Ovale lifting, Serum modelujące owal twarzy - po 3 próbkach ciężko powiedzieć coś o działaniu, zauważyłam, że wygładza skórę, łatwo się wchłania i nawilża. Czy kupię : NIE (nie wydaje mi się na razie potrzebne)
- Yves Rocher, Pure system, Maseczka głęboko oczyszczająca - mała pojemność (1 saszetka zawiera tylko 4 ml), bardzo rzadka, nie oczyszcza, ani nie matuje. Po ich użyciu nie widziałam żadnej różnicy. Czy kupię ponownie : NIE (zużyję jedynie te co już mam)
To by były wszystkie kosmetyki, które zużyłam w Marcu. A jak Wam idzie zużywanie?
Pozdrawiam :)
Etykiety:
Alterra,
Alverde,
Avon,
BeBeauty,
ELF,
Essence,
Eva Natura,
Garnier,
Herbatint,
Isana,
Iwostin,
L'biotica,
Maks,
Miss Sporty,
projekt denko,
Yves Rocher
4 lutego 2013
Makijaż z czarną kreską.
Hej,
dziś przychodzę do Was z makijażem oczy, których już dawno nie było :) Do makijażu użyłam palety Sleek Respect, cienia KOBO Golden Rose, czarnej kredki Supershock Avon, cielistej kredki Catrice z limitki Hollywood Fabulou's 40ties oraz różowego tuszu Miss Sporty.

P.S. Jeżeli są jakieś makijaże/recenzje/TAGi, czy jakiekolwiek inne posty, które chciałybyście zobaczyć na blogu to dajcie znać, chętnie je przygotuję :)
Pozdrawiam :)
7 stycznia 2013
Catrice Spectaculart 04 Artfully Lustrous w roli głównej - makijaż.
Hej,
dziś przychodzę do Was z dziennym makijażem, na całej powiece nałożony mam cień Catrice 04 Artfully Lustrous z edycji limitowanej Spectaculart, w załamaniu cień KOBO Caffe Latte, na rzęsach jak zawsze różowy tusz Miss Sporty.
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z dziennym makijażem, na całej powiece nałożony mam cień Catrice 04 Artfully Lustrous z edycji limitowanej Spectaculart, w załamaniu cień KOBO Caffe Latte, na rzęsach jak zawsze różowy tusz Miss Sporty.
Pozdrawiam :)
4 stycznia 2013
Brzoskwiniowy makijaż | Sleek Paraguaya.
Hej,
dziś przychodzę do Was z makijażem wykonanym przy użyciu palety Sleek Paraguaya, czarna kredka to Avon Supershock, tusz to różowy Miss Sporty (recenzja), na inii wodnej kredka Catrice z limitki Hollywood's Fabulous 40ties.
dziś przychodzę do Was z makijażem wykonanym przy użyciu palety Sleek Paraguaya, czarna kredka to Avon Supershock, tusz to różowy Miss Sporty (recenzja), na inii wodnej kredka Catrice z limitki Hollywood's Fabulous 40ties.
Co o nim myślicie?
Pozdrawiam :)
1 stycznia 2013
Projekt denko - Grudzień 2012.
Hej,
witam Was w 2013 roku :) Pierwszym postem będzie grudniowy projekt denko. W planach na grudzień miałam zamiar zużyć zalegające mi kosmetyki jeszcze przed końcem roku, ale wyszło jak i wyszło i z częścią z nich pomęczę się jeszcze w styczniu :)
Pielęgnacja ciała :
Pielęgnacja twarzy :
Pielęgnacja włosów :
Makijaż i paznokcie :
I to na tyle moich zdenkowanych, a jak Wam poszło zużywanie na koniec roku ?
Pozdrawiam :)
witam Was w 2013 roku :) Pierwszym postem będzie grudniowy projekt denko. W planach na grudzień miałam zamiar zużyć zalegające mi kosmetyki jeszcze przed końcem roku, ale wyszło jak i wyszło i z częścią z nich pomęczę się jeszcze w styczniu :)
Pielęgnacja ciała :
- Alterra, olejek do ciała Migdały i Papaja - bardzo dobry produkt do nawilżania ciała, dość dobrze i szybko się wchłania jak na olejek, więcej o nim tutaj.
- Avon, Kojące masło do ciała po opalaniu - zostało mi po wakacjach, a do następnych nie będę go trzymać, więc zużyłam jak zwykłe masło do ciała, Jest dość gęste, a co za tym idzie wydajne, ale strasznie ciężko się wchłania a do tego i tak nie nawilża skóry. Przy łagodzeniu podrażnienie po opalaniu też się nie sprawdzało. Ma chemiczny budyniowy zapach.
- Avon, Odżywczy krem do ciała z perełkami nawilżającymi - najgorszy produkt do nawilżania ciała jaki miałam, długo się wchłania, nawilżenia dopatrzeć się nie można. Ma strasznie drażniący chemiczny zapach.
- Burt's Bees, Kokosowy krem do stóp z witaminą E - bardzo dobry produkt o pięknym zapachu kokosa. Ma bardzo treściwą konsystencję, trochę tłustawą, ale bardzo dobrze nawilża. Używałam głównie na noc zarówno do dłoni jak i stóp.
- Lirene, Peeling-masaż myjący antycellulitowy - bardzo dobry peeling do ciała o cytrusowym zapachu. Bardzo dobrze złuszcza zostawiając skórę delikatną i gładką, w działanie antycellulitowe nie ma za bardzo co wierzyć, ale jako peeling do ciała spisuje się świetnie.
Pielęgnacja twarzy :
- Bielenda, Aloes, Delikatny żel do mycia twarzy, skóra wrażliwa i alergiczna - bardzo dobry żel, nie podrażnia ani nie zostawia ściągniętej skóry, w kontakcie z wodą staje się delikatny i kremowy. Jest bardzo wydajny, ale ja niestety raz go nie domknęłam i wylało mi się go sporo do umywalki. Szersza recenzja tutaj.

- Bielenda, Czarna Oliwka, Nawilżająca 2-fazowa oliwka do demakijażu oczu i ust - dawała sobie radę z lekkim makijażem oczu, ale już w przypadku linera, czy mocniej podkreślonych rzęs nie było tak dobrze, do kosmetyków wodoodpornych już całkiem się nie nadawała.
- Ziaja, Maska oczyszczająca z glinką szarą - oprócz matowienia skóry nie robi z nią nic, nie zmniejsza porów, ani nie reguluje wydzielania sebum. Zużyłam kilka jej opakowań, ale do denka zostawiłam jedno. Więcej o niej możecie poczytać tutaj .
- Burt's Bees, Balsam do ust z olejkiem z granatu - bardzo dobrze nawilża usta, usuwa wszelkie suche skórki, a do tego ma piękny zapach.
Pielęgnacja włosów :
- Garnier, Ultra Doux, Szampon wzmacniający do włosów normalnych/osłabionych/onych - na początku spisywał się bardzo dobrze, oczyszczał włosy i skórę głowy, zmniejszył trochę przetłuszczanie się i generalnie był ok, jednak pod koniec opakowania zauważyłam, że lekko przesusza włosy. Zapach ma niezbyt przyjemny.
- Herbapol, Capitavit, Balsam pielęgnacyjny do włosów - na starcie to nie jest balsam tylko płyn. Generalnie nie robił nic z moimi włosami, ma strasznie mocny ziołowy zapach.
- Garnier, Ultra Doux, Odżywka z olejkiem z awokado i masłem karite do włosów suchych i zniszczonych - bardzo dobra drogeryjna odżywka, nawilża i wygładza. Więcej o niej tutaj.
Makijaż i paznokcie :
- Miss Sporty, Studio Lash 3D Volumythic, Tusz do rzęs czarny - jak na razie najlepszy tusz jaki miałam. Wydłuża, rozdziela rzęsy, nie osypuje się, nie kruszy, ani nie odbija na dolnej powiece, nie stwarza również problemów przy demakijażu. Moje tuszowe KWC zdecydowanie. Polecam wszystkim. Jego pełna recenzja, oraz zdjęcia jak wygląda na rzęsach tutaj.

- Essence, Better than gel nails Top sealer, Lakier nawierzchniowy - kupiłam już kolejne jego opakowanie. Przyspiesza wysychanie lakieru, wydłuża jego trwałość, wygładza i pięknie nabłyszcza. Pod koniec opakowania trochę mi zgęstniał, ale nie stracił swoich właściwości.
- Essence, Lakier do paznokci Nude Glam w kolorze 04 Iced Latte - piękny kolor pudrowego różu, idealny na co dzień. Jak inne lakiery Essence ma moich paznokciach szybko odpryskuje jednak z lakierem nawierzchniowym nawet dobrze się trzyma. Jego swatche możecie zobaczyć tutaj.
- Essence, Eyeliner w żelu w kolorze 03 Berlin Rocks - nie zużyłam całego, bo niestety zasechł już, ale miałam go jakoś od marca chyba. Miał piękny głęboki fioletowy kolor, nie robił prześwitów, świetnie się utrzymywał i nie rozmazywał.
I to na tyle moich zdenkowanych, a jak Wam poszło zużywanie na koniec roku ?
Pozdrawiam :)
27 grudnia 2012
Kolorowy makijaż z mocną kreską na Sylwestra.
Hej,
dziś przychodzę do Was z propozycją makijażu na Sylwestra. Wszystkie użyte cienie pochodzą z palety Sleek Respect, kreska wykonana jest kredką Avon SuperShock w kolorze czarnym, a na rzęsach tusz Miss Sporty Instant Volume, jako baza pod cienie posłużyła baza HEAN.
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z propozycją makijażu na Sylwestra. Wszystkie użyte cienie pochodzą z palety Sleek Respect, kreska wykonana jest kredką Avon SuperShock w kolorze czarnym, a na rzęsach tusz Miss Sporty Instant Volume, jako baza pod cienie posłużyła baza HEAN.
Pozdrawiam :)
20 grudnia 2012
Miss Sporty, tusz Studio Lash Instant Volume - recenzja.
Hej,
dziś przychodzę do Was z recenzją tuszu Miss Sporty Studio Lash Instant Volume. Maskarę tę kupiłam, gdyż byłam bardzo zadowolona z poprzedniej, która również pochodziła od firmy Miss Sporty oraz słyszałam całą masę pozytywnych opinii na jej temat :)
Minusy :
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z recenzją tuszu Miss Sporty Studio Lash Instant Volume. Maskarę tę kupiłam, gdyż byłam bardzo zadowolona z poprzedniej, która również pochodziła od firmy Miss Sporty oraz słyszałam całą masę pozytywnych opinii na jej temat :)
Od Producenta : Maskara pogrubiająca, separująca i unosząca rzęsy. Aplikator `Studio ArtBrush` - dwa rodzaje ząbków, krótsze które perfekcyjnie pokrywają i pogrubiają rzesy, dłuższe które idealnie separują i unoszą.
Plusy :
- niska cena - ok. 10 zł
- dostępność - Rossman
- głęboka czerń
- wydłuża rzęsy
- jak jej się uda to ładnie oddziela rzęsy
- całkiem wygodna szczoteczka
- łatwo się zmywa
Minusy :
10 grudnia 2012
Delikatny, kolorowy makijaż na dzień.
Hej,
dziś przychodzę z kolejnym dziennym makijażem :)
Do jego wykonania użyłam :
dziś przychodzę z kolejnym dziennym makijażem :)
Do jego wykonania użyłam :
30 listopada 2012
Makijaż wieczorowy/imprezowy | Ostanie godziny rozdania :)
Hej,
dziś przychodzę do Was z propozycją makijażu wieczorowego/imprezowego :) Makijaż utrzymany jest w różowo-fioletowej tonacji. Zapraszam do oglądania :)
Chciałabym Wam jeszcze przypomnieć o kończącym się dzisiaj o 23:59 rozdaniu, zapraszam :)
dziś przychodzę do Was z propozycją makijażu wieczorowego/imprezowego :) Makijaż utrzymany jest w różowo-fioletowej tonacji. Zapraszam do oglądania :)
Makijaż Step by Step (niestety bez zdjęć)
- Na całą powiekę nakładam bazę pod cienie ( w tym wypadku HEAN )
- Na całą ruchomą powiekę nakładam cień Catrice 110 Gilbert's Grapefruit i rozcieram jego granice
- W zew. kącik i w załamanie nakładam cień z palety Sleek Respect Vandellas (matowa śliwka) i rozcieram granice.
- Mieszam cienie z palety Sleek Respect - Vandellas i Roberta Black i nakładam w zew. kącik i załamanie, aby je jeszcze przyciemnić, rozcieram granice.
- Rysuję kreskę przy górnej linii rzęs fioletowy eyelinerem Essence 03 Berlin Rocks, wyciągam ją.
- Dolną linię rzęs podkreślam szarym eyelinerem Essence 05 Miami's Ink, wyciągam kreskę.
- Lukę pomiędzy górną i dolną kreską wypełniam srebrnym eyelinerem Catrice 030 In Love In A Robot.
- Tuszuję rzęsy.
- Nakładam kredkę Catrice na linię wodną.
Do wykonania makijażu użyłam :
I jak, podoba Wam się makijaż?
P.S.
Chciałabym Wam jeszcze przypomnieć o kończącym się dzisiaj o 23:59 rozdaniu, zapraszam :)
Pozdrawiam :)
5 listopada 2012
Ulubieńcy Października - makijaż.
Hej,
dzisiaj przychodzę do Was z moimi makijażowymi ulubieńcami. Wczoraj ukazał się post z ulubioną pielęgnacją, jak jeszcze nie czytałyście, to serdecznie zapraszam.
Przechodzę już do ulubieńców :
I to na tyle mich makijażowych ulubieńców. Używałyście czegoś, jak się u Was sprawdziło?
Pozdrawiam :)
dzisiaj przychodzę do Was z moimi makijażowymi ulubieńcami. Wczoraj ukazał się post z ulubioną pielęgnacją, jak jeszcze nie czytałyście, to serdecznie zapraszam.
Przechodzę już do ulubieńców :
- Mac, Pro Longwear, korektor w kolorze NC20 - zdecydowanie mój ulubiony korektor już od bardzo długiego czasu, więcej o nim możecie poczytać tutaj.
- Miss Sporty, tusz Miss Sporty Studio Lash 3D Volumythic - odkrycie września/grudnia, niedługo już będę się musiała z nim rozstać, ale na pewno do niego wrócę. Teraz nie kupię go tylko dlatego, że chcę przetestować kilka innych tuszy, które mam na oku :) Więcej o nim tu.
- Catrice, Hollywood’s Fabulous 40ies, kredka pod brew C01 Casablanca Highlight's - ten słynny podnośnik :) ja osobiście rzadko kiedy używam go właśnie pod brwi, gdyż wolę tam po prostu nakładać cienie, ale nie mogę powiedzieć, że się nie nadaje :) uwielbiam go jednak nakładać na linię wodną, bardzo długo się utrzymuje w przeciwieństwie do kredki cielistej z .
- Bell. Multi Mineral, Anti-Age, korektor pod oczy nr 1 - w pojedynkę nie daje niestety sobie rady z moimi cieniami, ale uwielbiam go mieszać z korektorem z MAC'a. W połączeniu pięknie kryją sińce, rozświetlają i rozjaśniają okolice pod oczami. Ten duet spisuje się u mnie idealnie.
- Catrice, Eyebrow Set Duo, paletka do brwi - jako, że moje brwi pozostawiają wiele do życzenia muszę je zawsze jakoś podrasować i właśnie ta paletka spisuje się świetnie. Ma chłodne odcienie, które wyglądają dużo bardziej naturalnie niż paletka z Essence, którą wcześniej używałam. Cienie utrzymują się cały dzień, więc nie trzeba się o nic martwić.
- Kobo, cień w kolorze Golden Rose - chyba najbardziej znany cień KOBO, o dość niepowtarzalnym kolorze, jest to połączenie różu ze złotem i brzoskwinią jak dla mnie:) Pięknie wygląda na oku z brązem w załamaniu. Jak inne cienie KOBO ma taką mokrą formułę, która mi się bardzo podoba, cień bardzo dobrze się nakłada i nie osypuje. Polecacie jakieś inne cienie KOBO, wiem, że na pewno muszę kupić Cafe Latte, ale jakieś inne jeszcze ?
- Essence, cień Cappuccino, please! - osławione kapuczino, zdecydowanie częściej używałam go jako rozświetlacza na twarzy, jednak na oczach spisuję się również bardzo dobrze. Mój niestety nie wygląda najlepiej, gdyż przeżył wypadek z wysoka i się trochę pokruszył. Jak dla mnie must have z Essence. Tutaj możecie zobaczyć jego swatch razem z resztą moich rozświetlaczy.
I to na tyle mich makijażowych ulubieńców. Używałyście czegoś, jak się u Was sprawdziło?
Pozdrawiam :)
12 października 2012
Recenzja tuszu Miss Sporty Studio Lash 3D Volumythic
Hej,
wiele z Was pisze masę komplementów na temat moich rzęs, ale prawdę mówiąc to one wcale takie ładne nie są. Taki efekt zawdzięczam tylko i wyłącznie tuszowi Miss Sporty Studio Lash 3D Volumythic w kolorze czarnym. Stąd też przychodzę dziś do Was z jego recenzją.
Producent przedstawia go jako tusz podkręcający i wydłużający. Większa objętość rzęs i głębsze spojrzenie, dzięki nowej szczoteczce tuszu Volumythic.
Moja opinia :
Pozdrawiam :)
wiele z Was pisze masę komplementów na temat moich rzęs, ale prawdę mówiąc to one wcale takie ładne nie są. Taki efekt zawdzięczam tylko i wyłącznie tuszowi Miss Sporty Studio Lash 3D Volumythic w kolorze czarnym. Stąd też przychodzę dziś do Was z jego recenzją.
Producent przedstawia go jako tusz podkręcający i wydłużający. Większa objętość rzęs i głębsze spojrzenie, dzięki nowej szczoteczce tuszu Volumythic.
Moja opinia :
- wydłuża i to zdecydowanie :)
- podkręcać nie powiem czy podkręca, bo moje rzęsy same się kręcą
- kolor to głęboka czerń i nie blaknie w ciągu dnia
- nie osypuje się, nie kruszy, nie rozmazuje, do czego ja mam duże skłonności
- niestety nie jest wodoodporny ;/
- w moim przypadku przy 2 warstwie zaczyna sklejać rzęsy, na co dzień nakładam 1 więc mi to nie przeszkadza :)
- niska cena - ok 10zł
- łatwo dostępny - sieci drogerii Rossman i Schlecker
- mała, łatwa i wygodna w obsłudze szczoteczka
- łatwo go zmyć płynem micelarny, albo dwufazowym
- opakowanie, jak opakowanie, dla mnie bez znaczenia
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































