Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o moich kwietniowych zakupach. Przez promocje na kolorówkę w Rossmannie i Naturze przybyło mi sporo nowych produktów, ale przez następnych kilka miesięcy kosmetyki kolorowe omijać będę szerokim łukiem.. Zapraszam dalej :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty
9 maja 2016
1 marca 2016
Nowości - Luty 2016.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z potem o nowościach ubiegłego miesiąca. Muszę przyznać, że ten rok zaczął się bardzo dobrze dla mojego portfela jeżeli chodzi o wydatki kosmetyczne, bo jak możecie zauważyć kupuję bardzo mało kosmetyków. Niestety tak dobrze nie jest w kwestii zakupów odzieżowych, z którymi ostatnio trochę szaleję, ale cóż na coś trzeba te pieniądze wydawać :)
Dziś przychodzę do Was z potem o nowościach ubiegłego miesiąca. Muszę przyznać, że ten rok zaczął się bardzo dobrze dla mojego portfela jeżeli chodzi o wydatki kosmetyczne, bo jak możecie zauważyć kupuję bardzo mało kosmetyków. Niestety tak dobrze nie jest w kwestii zakupów odzieżowych, z którymi ostatnio trochę szaleję, ale cóż na coś trzeba te pieniądze wydawać :)
5 lutego 2016
Projekt Denko - Styczeń 2016.
Hej,
Początek nowego roku nie należy niestety do udanych w moim przypadku jeżeli chodzi o zużycia kosmetyczne. Generalnie, to chyba najmniejsze denko jakie pojawiło się na moim blogu, ale na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że równie niewiele kosmetyków mi w ubiegłym miesiącu przybyło. Zapraszam dalej :)
Początek nowego roku nie należy niestety do udanych w moim przypadku jeżeli chodzi o zużycia kosmetyczne. Generalnie, to chyba najmniejsze denko jakie pojawiło się na moim blogu, ale na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że równie niewiele kosmetyków mi w ubiegłym miesiącu przybyło. Zapraszam dalej :)
3 stycznia 2016
Projekt Denko - Grudzień 2015.
Hej,
Dziś zapraszam Was na ostatnią już odsłonę projektu denko z 2015 roku. Podobnie jak w poprzednim denku nie poszło mi jakoś super dobrze ze zużyciami, ale nie jest też źle. Zresztą póki kupuję mniej niż zużywam, to nie mam chyba powodów do narzekań. Zapraszam dalej :)
Dziś zapraszam Was na ostatnią już odsłonę projektu denko z 2015 roku. Podobnie jak w poprzednim denku nie poszło mi jakoś super dobrze ze zużyciami, ale nie jest też źle. Zresztą póki kupuję mniej niż zużywam, to nie mam chyba powodów do narzekań. Zapraszam dalej :)
7 sierpnia 2015
Projekt Denko - Zużycia czerwca i lipca 2015.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o moich zużyciach z ubiegłych dwóch miesiąców. Zapraszam dalej :)
3 marca 2015
Projekt Denko || Styczeń - Luty 2015.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z pierwszym w tym roku projektem denko. Od pewnego czasu nie zużywam już tak wielu kosmetyków i w tym roku posty ze zużyciami będą pojawiać się co 2 miesiące. Zapraszam dalej :)
Dziś przychodzę do Was z pierwszym w tym roku projektem denko. Od pewnego czasu nie zużywam już tak wielu kosmetyków i w tym roku posty ze zużyciami będą pojawiać się co 2 miesiące. Zapraszam dalej :)
Etykiety:
Avon,
Balea,
Beauty Formulas,
BeBeauty,
Biooil,
Dove,
Essence,
Etiaxil,
Fitomed,
Green pharmacy,
Isana,
Manhattan,
Naturalissa,
Organix Cosmetix,
projekt denko,
Revitalash,
Yves Rocher,
Ziaja,
Zrób Sobie Krem
10 lutego 2015
Nowości | Styczeń 2015.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem z zakupami i przesyłkami jakie do mnie trafiły w ubiegłym miesiącu. Zapraszam :)
Dziś przychodzę do Was z postem z zakupami i przesyłkami jakie do mnie trafiły w ubiegłym miesiącu. Zapraszam :)
6 grudnia 2014
Blogowe Mikołajki 2014.
Hej,
Dziś chciałabym Wam pokazać, co dostałam od swoich blogowych mikołajek, bo w tym roku było ich aż dwie. Zapraszam dalej :)
Dziś chciałabym Wam pokazać, co dostałam od swoich blogowych mikołajek, bo w tym roku było ich aż dwie. Zapraszam dalej :)
1 grudnia 2014
Ulubione Kosmetyki || Listopad 2014.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o ulubionych kosmetykach ubiegłego miesiąca. Tym razem pojawią się produkty, o których Wam w zasadzie jeszcze nie pisałam z czego bardzo się cieszę, bo nie widzę sensu pokazywania co miesiąc tych samych rzeczy. Zapraszam :)
Dziś przychodzę do Was z postem o ulubionych kosmetykach ubiegłego miesiąca. Tym razem pojawią się produkty, o których Wam w zasadzie jeszcze nie pisałam z czego bardzo się cieszę, bo nie widzę sensu pokazywania co miesiąc tych samych rzeczy. Zapraszam :)
18 października 2014
Żel peelingujący Ziaja Liście Manuka.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z recenzją zapowiedzianego Żelu peelingującego Ziaja z serii Liście Manuka. Jeśli jesteście ciekawe, czy się u mnie sprawdził, to zapraszam dalej :)
Dziś przychodzę do Was z recenzją zapowiedzianego Żelu peelingującego Ziaja z serii Liście Manuka. Jeśli jesteście ciekawe, czy się u mnie sprawdził, to zapraszam dalej :)
6 października 2014
Projekt Denko, czyli garść mini recenzji. || Wrzesień 2014.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z kolejnym denkowym postem. Tym razem wyrzutków jest trochę więcej, a to dlatego, że przejrzałam swoje kosmetyki i część z nich leżała już bardzo długo otwarta i nie używana, więc postanowiłam się ich pozbyć. Przepraszam przy okazji za jakość niektórych zdjęć, ale robione były na wyjeździe, nie chciałam ich wieźć z powrotem do domu. Bez przedłużania zapraszam dalej :)
Dziś przychodzę do Was z kolejnym denkowym postem. Tym razem wyrzutków jest trochę więcej, a to dlatego, że przejrzałam swoje kosmetyki i część z nich leżała już bardzo długo otwarta i nie używana, więc postanowiłam się ich pozbyć. Przepraszam przy okazji za jakość niektórych zdjęć, ale robione były na wyjeździe, nie chciałam ich wieźć z powrotem do domu. Bez przedłużania zapraszam dalej :)
Etykiety:
AA,
Babydream,
Balea,
Batiste,
Clarins,
Equilibra,
Essence,
Eveline,
Fitomed,
Garnier,
Isana,
Johnson's baby,
Miss Sporty,
My Secret,
Natura Siberica,
Nivea,
Playboy,
projekt denko,
Yves Rocher,
Ziaja
4 lutego 2014
Projekt Denko || Styczeń 2014.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z pierwszym w tym roku Projektem Denko. Jak co miesiąc u mnie, torba wypełniona po brzegi. Nie wiem jak to się dzieje, ale w każdym miesiącu zużywa my się aż tyle produktów, może po prostu za dużo ich używam :)
Dziś przychodzę do Was z pierwszym w tym roku Projektem Denko. Jak co miesiąc u mnie, torba wypełniona po brzegi. Nie wiem jak to się dzieje, ale w każdym miesiącu zużywa my się aż tyle produktów, może po prostu za dużo ich używam :)
Etykiety:
Alpha New,
Alverde,
BeBeauty,
Clinique,
Equilibra,
Essence,
Eveline,
Forever Young,
Fresh&Natural,
Isana,
L'ambre,
La Roche Posay,
Lovely,
Mincer,
Nivea,
Oriflame,
Phyto,
Pilomax,
Queen Helene,
Ziaja
2 lutego 2014
Ulubieńcy Stycznia 2014.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o ulubionych kosmetykach minionego miesiąca. O wszystkich tych produktach mogłyście już właściwie czytać na moim blogu, ale jakoś nic nowego nie przypadło mi na tyle do gustu żeby w tym poście się pojawić. Zainteresowane zapraszam dalej :)
Dziś przychodzę do Was z postem o ulubionych kosmetykach minionego miesiąca. O wszystkich tych produktach mogłyście już właściwie czytać na moim blogu, ale jakoś nic nowego nie przypadło mi na tyle do gustu żeby w tym poście się pojawić. Zainteresowane zapraszam dalej :)
11 stycznia 2014
Best of the best of 2013 || Pielęgnacja.
Hej,
Dziś po kilkudniowej przerwie wracam do Was z kolejnym postem. Jak można zauważyć po tytule, przychodzę z kosmetykami, które poznałam i polubiłam najbardziej w ubiegłym roku. Jest to pierwsza część z tej serii, za kilka dni pojawi się taki post z tym, że z kolorówką. Zainteresowane zapraszam dalej :)
Dziś po kilkudniowej przerwie wracam do Was z kolejnym postem. Jak można zauważyć po tytule, przychodzę z kosmetykami, które poznałam i polubiłam najbardziej w ubiegłym roku. Jest to pierwsza część z tej serii, za kilka dni pojawi się taki post z tym, że z kolorówką. Zainteresowane zapraszam dalej :)
Etykiety:
Anida,
Aussie,
Bath&Body Works,
Batiste,
BeBeauty,
Delawell,
Dermika,
Equilibra,
Eveline,
Fitomed,
Fresh&Natural,
L'oreal,
La Roche Posay,
Organic Shop,
SkinFood,
Tresemme,
ulubieńcy,
Yves Rocher,
Ziaja
8 grudnia 2013
'YouTube made me buy it' TAG.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z TAG'iem 'Youtube made me buy'. Jak możecie się domyślać, w TAG'u tym chodzi o pokazanie kosmetyków, jakie kupiłyście pod wpływem filmów urodowych na Youtube. Pokażę Wam jedynie część kosmetyków, z których jestem sama zadowolona i które mogę Wam polecić. Zapraszam :)
Dziś przychodzę do Was z TAG'iem 'Youtube made me buy'. Jak możecie się domyślać, w TAG'u tym chodzi o pokazanie kosmetyków, jakie kupiłyście pod wpływem filmów urodowych na Youtube. Pokażę Wam jedynie część kosmetyków, z których jestem sama zadowolona i które mogę Wam polecić. Zapraszam :)
2 listopada 2013
Ulubieńcy Pielęgnacyjni || Październik 2013.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z kosmetykami do pielęgnacji, które polubiłam w ubiegłym miesiąca. Recenzje 3 z nich pojawiły się ostatnio na blogu, o pozostałych jeszcze nie pisałam, ale na pewno za jakiś czas to zrobię, a teraz zapraszam na ulubieńców :)
Dziś przychodzę do Was z kosmetykami do pielęgnacji, które polubiłam w ubiegłym miesiąca. Recenzje 3 z nich pojawiły się ostatnio na blogu, o pozostałych jeszcze nie pisałam, ale na pewno za jakiś czas to zrobię, a teraz zapraszam na ulubieńców :)
1 listopada 2013
Czy Ziaja podbiła moje serce? || Krem nawilżający matujący 25+.
Hej,
dziś przychodzę do Was z recenzją Kremu nawilżającego matującego 25+ z Ziaji. Muszę przyznać, że nie przepadam za kremami tej firmy, a to dlatego, że większość z nich była ciężka i niestety źle wpływała na stan mojej skóry. Jednak po wielu pozytywnych opiniach na temat tego kremu, postanowiłam spróbować, a jak się spisał, to dowiecie się dalej. Zapraszam :)
dziś przychodzę do Was z recenzją Kremu nawilżającego matującego 25+ z Ziaji. Muszę przyznać, że nie przepadam za kremami tej firmy, a to dlatego, że większość z nich była ciężka i niestety źle wpływała na stan mojej skóry. Jednak po wielu pozytywnych opiniach na temat tego kremu, postanowiłam spróbować, a jak się spisał, to dowiecie się dalej. Zapraszam :)
4 października 2013
30 stycznia 2013
Projekt Denko - Styczeń 2013.
Hej,
dziś przychodzę do Was ze Styczniowym Projektem Denko, w tym miesiącu starałam się zużyć wszelkie próbki i saszetki jakie miałam :)
Kosmetyki do twarzy :
Kosmetyki do ciała :
Paznokcie & Makijaż :
Próbki/saszetki :
I to na tyle moich Styczniowych zużyć :) A jak wam idzie zużywanie w tym miesiącu ?
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was ze Styczniowym Projektem Denko, w tym miesiącu starałam się zużyć wszelkie próbki i saszetki jakie miałam :)
Kosmetyki do włosów :
- Venita, Ziołowy balsam koloryzujący z ekstraktem henny, 13 Orzech laskowy - taka szyba sprawa na poprawę koloru włosów, u mnie po tygodniu nie było po nim śladu, kolor wyszedł mi taki średni brąz z rudą poświatą.
- Herbatint, Trwała ziołowa farba do włosów, 6N Ciemny Blond - bardzo dobrze pokrywa włosy, kolor jest równomierny, utrzymuje się przez ok. miesiąc, później ze względu na odrosty trzeba znowu nałożyć farbę. Nie przesusza, ani nie niszczy włosów, a do tego nie śmierdzi jak tradycyjne farby z amoniakiem. Efekt farbowania i więcej o farbie możecie przeczytać tutaj.
- Isana, Supermocny lakier do włosów 4 - dobrze utrwala włosy, a do tego jest tani. Trzeba uważać jednak, bo przy zbyt dużej ilości może sklejać włosy.
- Isana, Suchy szampon do włosów - średni produkt, ma bardzo duszący zapach, zostawia włosy bardzo matowe i niezbyt przyjemne w dotyku, na ciemniejszych włosach jest dość widoczny. Więcej o nim tutaj.
- Marion, NaturaSilk, Jedwabna kuracja do włosów farbowanych - jedwab jak jedwab, jak dla mnie wszystkie są jednakowe, wygładza i nabłyszcza włosy, ładnie pachnie.
Kosmetyki do twarzy :
- Sephora, Roll on do pielęgnacji okolic oczu - produkt sam w sobie średni, delikatna żelowa formuła nie nawilża najlepiej. Produkt ma niby zmniejszać opuchnięcia i sińce, ale nic z tego. Na pewno nadaje się pod korektor, gdyż się nie wałkuje. Plusem jest jak dla mnie wygodne opakowanie.
- Bielenda, Awokado, Łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu - pierwszy kosmetyk jaki kiedykolwiek podrażnił moją skórę wokół oczu, na szczęście dopiero pod koniec opakowania, więc zdążyłam wyrobić już sobie o nim jakieś zdanie. Średnio radzi sobie ze zmywaniem makijażu, nawet tego nie wodoodpornego, rozmazuje makijaż po twarzy, jak dla mnie nigdy więcej.
- Kosmetyki DLA, Niszcz Pryszcz, Krem na noc i Krem na dzień - nie byłam z nich zadowolona, gdyż w tym czym miały się głównie sprawdzić, nie zdziałały nic.
- Lush, Celestial, Nawilżający krem do skóry wrażliwej - po pierwsze niezbyt podobał mi się zapach, myślę, że to przez ekstrakt z orchidei. Produkt sam w sobie jest dobry, fajnie nawilża, ale na mojej mieszanej skórze zostawiał taką nieprzyjemną lepką warstwę, nie podrażnia, nie zapycha.
- Benzacne, Lek na trądzik - ja stosowałam go punktowo na wszelkie niedoskonałości i spisuje się w tej roli całkiem dobrze, choć zauważyłam, że wraz z kolejnymi opakowaniami nie działa już tak dobrze, więc na razie do niego nie wrócę. Minusem jest to, że wysusza skórę również w okolicy wyprysków.
- O maseczkach Perfecty pisałam Wam ostatnio, więc zapraszam :) Tu napiszę tylko o maseczce oczyszczającej z wyciągiem z gruszki i glinką termalną. Do oczyszczania to ona najlepsza nie jest, jedyne co zauważyłam po jej użyciu to delikatne zmatowienie skóry ;/
Kosmetyki do ciała :
- Isana, Intensywny krem do rąk z 5% UREA - treściwy, dobrze nawilżający krem do rąk w niskiej cenie. Efekt nawilżenia i odżywienia nie jest chwilowy. Dzięki swojej konsystencji jest bardzo wydajny.
- Sun Ozon, Mleczko do opalania SPF 30 - pomyślicie pewnie mleczko do opalania zimą? Nie, nie byłam w żadnych ciepłych krajach niestety ;/. To pozostałość po wakacjach, a wiadomo, że w następne już się nie będzie nadawał do ochrony przeciwsłonecznej, więc zużyłam go jako zwykły balsam do ciała. Jako filtr spisywał się świetnie, nie tłusta formuła, dość szybko się wchłaniał, pięknie pachniał i chronił skórę.
- Ziaja, Bloker, Anty-perspirant - po pierwsze straszny śmierdziuch. Wyrzucam go bo kończy się termin ważności, używałam go głównie latem i tak od czau do czasu. Faktycznie chroni przed poceniem się, ale nie jest "najzdrowszy", więc odradzam go w użytku codziennym. Ja osobiście nie odczułam żadnego pieczenia, czy swędzenia po jego użyciu.
- Nailty, Bezacetonowy zmywacz do paznokci - szkoda, że nie ma już go w Biedronce, bo to bardzo dobry i tani produkt był. Bardzo dobrze zmywał lakiery, był wydajny, nie przesuszał skórek przy paznokciach i jak na zmywacz ładnie pachniał.
- The Body Shop, Honey Bronze, Bronzer do twarzy w kolorze 01 Light matte - piękny herbaciany kolor bez żadnej pomarańczy, Do tego kompletnie matowy. Świetny do konturowania. W ulubieńcach Stycznia narzekałam, że był limitowany i już jest niedostępny, jednak Luna Edith napisała mi, że w Niemczech wciąż można go dostać, więc nie pozostaje mi nic innego jak poprosić ją o pomoc przy jego zakupie :)
- L'oreal, True Match, Korektor dopasowujący się do skóry - byłam dość pozytywnie nim zaskoczona. Dobrze kryje i długo się utrzymuje, nie jest widoczny na skórze. Ja go dostałam przy okazji jakiegoś zamówienia z Ebay, więc nie wiem czy jest u nad dostępny.
Próbki/saszetki :
O każdej z próbek osobno pisać nie będę, gdyż ciężko jest powiedzieć o jakimś kosmetyku, który się raz użyło, Jedyne kosmetyki, które planuję zakupić w wersji pełnowymiarowej to :
- Nivea, Odżywka regenerująca do włosów dłuższych, łamliwych i rozdwajających się - po jej użyciu włosy były fajnie wygładzone i sypkie.
- Physiogel, Hipoalergiczny żel myjący do skóry wrażliwej i delikatnej - jest bardzo przyjemny i delikatny dla skóry.
- Ziaja, Maska intensywne wygładzenie do włosów niesfornych - robi to na czym mi najbardziej zależy, czyli bardzo dobrze wygładza włosy, nie obciążając ich przy tym.
I to na tyle moich Styczniowych zużyć :) A jak wam idzie zużywanie w tym miesiącu ?
Pozdrawiam :)
1 stycznia 2013
Projekt denko - Grudzień 2012.
Hej,
witam Was w 2013 roku :) Pierwszym postem będzie grudniowy projekt denko. W planach na grudzień miałam zamiar zużyć zalegające mi kosmetyki jeszcze przed końcem roku, ale wyszło jak i wyszło i z częścią z nich pomęczę się jeszcze w styczniu :)
Pielęgnacja ciała :
Pielęgnacja twarzy :
Pielęgnacja włosów :
Makijaż i paznokcie :
I to na tyle moich zdenkowanych, a jak Wam poszło zużywanie na koniec roku ?
Pozdrawiam :)
witam Was w 2013 roku :) Pierwszym postem będzie grudniowy projekt denko. W planach na grudzień miałam zamiar zużyć zalegające mi kosmetyki jeszcze przed końcem roku, ale wyszło jak i wyszło i z częścią z nich pomęczę się jeszcze w styczniu :)
Pielęgnacja ciała :
- Alterra, olejek do ciała Migdały i Papaja - bardzo dobry produkt do nawilżania ciała, dość dobrze i szybko się wchłania jak na olejek, więcej o nim tutaj.
- Avon, Kojące masło do ciała po opalaniu - zostało mi po wakacjach, a do następnych nie będę go trzymać, więc zużyłam jak zwykłe masło do ciała, Jest dość gęste, a co za tym idzie wydajne, ale strasznie ciężko się wchłania a do tego i tak nie nawilża skóry. Przy łagodzeniu podrażnienie po opalaniu też się nie sprawdzało. Ma chemiczny budyniowy zapach.
- Avon, Odżywczy krem do ciała z perełkami nawilżającymi - najgorszy produkt do nawilżania ciała jaki miałam, długo się wchłania, nawilżenia dopatrzeć się nie można. Ma strasznie drażniący chemiczny zapach.
- Burt's Bees, Kokosowy krem do stóp z witaminą E - bardzo dobry produkt o pięknym zapachu kokosa. Ma bardzo treściwą konsystencję, trochę tłustawą, ale bardzo dobrze nawilża. Używałam głównie na noc zarówno do dłoni jak i stóp.
- Lirene, Peeling-masaż myjący antycellulitowy - bardzo dobry peeling do ciała o cytrusowym zapachu. Bardzo dobrze złuszcza zostawiając skórę delikatną i gładką, w działanie antycellulitowe nie ma za bardzo co wierzyć, ale jako peeling do ciała spisuje się świetnie.
Pielęgnacja twarzy :
- Bielenda, Aloes, Delikatny żel do mycia twarzy, skóra wrażliwa i alergiczna - bardzo dobry żel, nie podrażnia ani nie zostawia ściągniętej skóry, w kontakcie z wodą staje się delikatny i kremowy. Jest bardzo wydajny, ale ja niestety raz go nie domknęłam i wylało mi się go sporo do umywalki. Szersza recenzja tutaj.

- Bielenda, Czarna Oliwka, Nawilżająca 2-fazowa oliwka do demakijażu oczu i ust - dawała sobie radę z lekkim makijażem oczu, ale już w przypadku linera, czy mocniej podkreślonych rzęs nie było tak dobrze, do kosmetyków wodoodpornych już całkiem się nie nadawała.
- Ziaja, Maska oczyszczająca z glinką szarą - oprócz matowienia skóry nie robi z nią nic, nie zmniejsza porów, ani nie reguluje wydzielania sebum. Zużyłam kilka jej opakowań, ale do denka zostawiłam jedno. Więcej o niej możecie poczytać tutaj .
- Burt's Bees, Balsam do ust z olejkiem z granatu - bardzo dobrze nawilża usta, usuwa wszelkie suche skórki, a do tego ma piękny zapach.
Pielęgnacja włosów :
- Garnier, Ultra Doux, Szampon wzmacniający do włosów normalnych/osłabionych/onych - na początku spisywał się bardzo dobrze, oczyszczał włosy i skórę głowy, zmniejszył trochę przetłuszczanie się i generalnie był ok, jednak pod koniec opakowania zauważyłam, że lekko przesusza włosy. Zapach ma niezbyt przyjemny.
- Herbapol, Capitavit, Balsam pielęgnacyjny do włosów - na starcie to nie jest balsam tylko płyn. Generalnie nie robił nic z moimi włosami, ma strasznie mocny ziołowy zapach.
- Garnier, Ultra Doux, Odżywka z olejkiem z awokado i masłem karite do włosów suchych i zniszczonych - bardzo dobra drogeryjna odżywka, nawilża i wygładza. Więcej o niej tutaj.
Makijaż i paznokcie :
- Miss Sporty, Studio Lash 3D Volumythic, Tusz do rzęs czarny - jak na razie najlepszy tusz jaki miałam. Wydłuża, rozdziela rzęsy, nie osypuje się, nie kruszy, ani nie odbija na dolnej powiece, nie stwarza również problemów przy demakijażu. Moje tuszowe KWC zdecydowanie. Polecam wszystkim. Jego pełna recenzja, oraz zdjęcia jak wygląda na rzęsach tutaj.

- Essence, Better than gel nails Top sealer, Lakier nawierzchniowy - kupiłam już kolejne jego opakowanie. Przyspiesza wysychanie lakieru, wydłuża jego trwałość, wygładza i pięknie nabłyszcza. Pod koniec opakowania trochę mi zgęstniał, ale nie stracił swoich właściwości.
- Essence, Lakier do paznokci Nude Glam w kolorze 04 Iced Latte - piękny kolor pudrowego różu, idealny na co dzień. Jak inne lakiery Essence ma moich paznokciach szybko odpryskuje jednak z lakierem nawierzchniowym nawet dobrze się trzyma. Jego swatche możecie zobaczyć tutaj.
- Essence, Eyeliner w żelu w kolorze 03 Berlin Rocks - nie zużyłam całego, bo niestety zasechł już, ale miałam go jakoś od marca chyba. Miał piękny głęboki fioletowy kolor, nie robił prześwitów, świetnie się utrzymywał i nie rozmazywał.
I to na tyle moich zdenkowanych, a jak Wam poszło zużywanie na koniec roku ?
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)































