Menu

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bielenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bielenda. Pokaż wszystkie posty

8 grudnia 2015

Projekt Denko - Listopad 2015.

Hej,
Dziś nadrabiam zaległości i przychodzę do Was z postem o moich listopadowych zużyciach. Nie ma tego zbyt wiele, ale po udanym październiku nie mam co narzekać. Zapraszam dalej  :)

projekt denko listopad 2015

6 października 2015

Projekt Denko - Sierpień - Wrzesień 2015.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z kolejnymi denkami. Ostatnio nie idzie mi najlepiej ze zużyciami dlatego też posty te pojawiają się co miesiąc. Bez zbędnego przedłużania zapraszam dalej :)

12 września 2015

Bioaktywny koncentrat antycellulit Bielendy.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z recenzję bioaktywnego koncentratu asntycelluliowego Bielendy. Jeśli jesteście ciekawe czy to cudo radzi sobie w jakikolwiek sposób z cellulitem, to zapraszam dalej :)

17 czerwca 2015

Nawilżający mus do ciała Ameryka.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z recenzją nawilżającego musu do ciała z serii Ameryka SPA Bielendy. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, to zapraszam dalej :)

31 maja 2015

Ulubione kosmetyki - Maj 2015.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o ulubieńcach maja. Strasznie się cieszę, że w tym miesiącu mogę Wam pokazać nowe kosmetyki, o których Wam jeszcze nie pisałam. Zapraszam :)

4 kwietnia 2015

Projekt Denko - Marzec 2015.

Hej,
Ostatnio pisałam Wam, że posty z denkami będą pojawiać się co 2 miesiące, jednak w marcu poszło mi dość dobrze ze zużyciami, więc nie będę tego trzymać przez kolejny miesiąc, a o tym co udało mi się zużyć dalej. Zapraszam :)

6 lutego 2015

23 stycznia 2015

Ulubione kosmetyki Grudnia 2014.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z kolejnym postem podsumowującym jeszcze ubiegły rok, a mianowicie o ulubieńcach grudnia. Zapraszam :)

29 listopada 2014

8 września 2014

Sierpniowe zużycia || Projekt Denko.

Hej,
Dziś przyszła pora na podsumowanie produktów, które zużyłam w ubiegłym miesiącu. Jeśli jesteście ciekawe jakie kosmetyki udało mi się zużyć i czym je zastąpiłam, to zapraszam dalej :)

2 stycznia 2014

Ostatnie zużycia z 2013 roku || Projekt Denko - Grudzień 2013.

Hej,
Mam nadzieję, że wszystkie po sylwestrze doszłyśmy już jako tako do siebie, stąd przychodzi pora na kolejny post z serii 'Projekt Denko'. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że aż tyle porządków się nazbiera, zwłaszcza, że nie było czasu na jakieś wybitnie zabiegi kosmetyczne. Jestem przyjemnie zaskoczona, choć zapasy jakoś się nie zmniejszyły. Zapraszam dalej :)

1 października 2013

Ulubieńcy Września 2013 || Pielęgnacja.

Hej,
dziś przychodzę do Was z moimi wrześniowymi ulubieńcami :)


Yves Rocher, Żel pod prysznic 'Ziarna kawy z Brazylii'
Ja żele z Yves Rocher bardzo lubię, głównie za to, że pięknie pachną i świetnie się pienią. W tym przypadku jest tak samo. Żel cudownie pachnie świeżą kawą, zapach jest bardzo prawdziwy, nie czuć w nim chemii. Zapach jest intensywny i pozostaje przez jakiś czas na skórze. Kremowa konsystencja sprawia, że żel nie wysusza skóry. Dla miłośników zapachu kawy zdecydowanie polecam. 

L`Oreal, Ideal Soft, Oczyszczający płyn micelarny do cery suchej i wrażliwej
U mnie srawdza się świetnie. Bardzo dobrze zmywa makijaż, poza wodoodpornym tuszem, z nim ma lekkie problemy. Nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Tani, łatwo dostępny. Recenzja

Oriflame, Pure Nature, Oczyszczający olejek z drzewa herbacianego i rozmarynu
Faktycznie sprawia, że niedoskonałości szybciej się goją i szybciej znikają. Bardzo w nim lubię to, że nie wysusza skóry, ani nie podrażnia. Ze względu na swoją konsystencję (takiej tłustej wody, nie jest gęsty jak normalne olejki) nie nadaje się pod makijaż.

Anida, Krem do rąk i paznokci z woskiem pszczelim i orzechem makadamia 
Świetnie nawilża i odżywia skórę dłoni, a przy tym szybko się wchłania. Ma piękny zapach. Jest tani i wydajny. Polecam wszystkim

Bielenda, Maski algowe (Diamentowa oraz ze spiruliną)
Nie dostrzegam żadnej różnicy pomiędzy nimi, z obu jestem równie zadowolona. Świetnie ściągają zaczerwienienie ze skóry i wyrównują koloryt. Po ich użyciu skóra jest miękka i gładziutka. Na pewno zdecyduję się na jakąś pełnowymiarową maskę algową jak zużyję te odsypki.  


A jakie kosmetyki były Waszymi ulubieńcami we wrześniu? 


Pozdrawiam :)

9 września 2013

Wrzesień miesiącem maseczek.

Hej,
dziś przychodzę do Was z postanowieniem jakie realizować będę w tym miesiącu. Po wakacjach moja cera nie jest w najlepszej kondycji, potrzebuje oczyszczenia i nawilżenia. Aby ją jakoś ogarnąć stawiam na zbilansowaną pielęgnację i regularne używanie maseczek.



Pod koniec miesiąca, bądź na początku października możecie spodziewać się krótkiej relacji, z tego jak powyższe maseczki się u mnie spisały.

Jeśli używałyście którejś z tych maseczek, dajcie znać jak się u Was spisały :) 

Przy okazji chciałam zapytać, czy macie może do polecenia jakiś peeling enzymatyczny? Szukam ostatnio jakiegoś, ale nie mogę się na żaden zdecydować. 

Pozdrawiam :)

30 stycznia 2013

Projekt Denko - Styczeń 2013.

Hej,
dziś przychodzę do Was ze Styczniowym Projektem Denko, w tym miesiącu starałam się zużyć wszelkie próbki i saszetki jakie miałam :)


Kosmetyki do włosów :

  • Venita, Ziołowy balsam koloryzujący z ekstraktem henny, 13 Orzech laskowy - taka szyba sprawa na poprawę koloru włosów, u mnie po tygodniu nie było po nim śladu, kolor wyszedł mi taki średni brąz z rudą poświatą. 
Czy kupię ponownie : Raczej NIE
  • Herbatint, Trwała ziołowa farba do włosów, 6N Ciemny Blond - bardzo dobrze pokrywa włosy, kolor jest równomierny, utrzymuje się przez ok. miesiąc, później ze względu na odrosty trzeba znowu nałożyć farbę. Nie przesusza, ani nie niszczy włosów, a do tego nie śmierdzi jak tradycyjne farby z amoniakiem. Efekt farbowania i więcej o farbie możecie przeczytać tutaj.
Czy kupię ponownie : TAK
  • Isana, Supermocny lakier do włosów 4 - dobrze utrwala włosy, a do tego jest tani. Trzeba uważać jednak, bo przy zbyt dużej ilości może sklejać włosy.
Czy kupię ponownie : TAK
  • Isana, Suchy szampon do włosów - średni produkt, ma bardzo duszący zapach, zostawia włosy bardzo matowe i niezbyt przyjemne w dotyku, na ciemniejszych włosach jest dość widoczny. Więcej o nim tutaj.
Czy kupię ponownie : NIE
  • Marion, NaturaSilk, Jedwabna kuracja do włosów farbowanych - jedwab jak jedwab, jak dla mnie wszystkie są jednakowe, wygładza i nabłyszcza włosy, ładnie pachnie.
Czy kupię ponownie : Możliwe

Kosmetyki do twarzy :
  • Sephora, Roll on do pielęgnacji okolic oczu - produkt sam w sobie średni, delikatna żelowa formuła nie nawilża najlepiej. Produkt ma niby zmniejszać opuchnięcia i sińce, ale nic z tego. Na pewno nadaje się pod korektor, gdyż się nie wałkuje. Plusem jest jak dla mnie wygodne opakowanie.
Czy kupię ponownie : NIE
  • Bielenda, Awokado, Łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu - pierwszy kosmetyk jaki kiedykolwiek podrażnił moją skórę wokół oczu, na szczęście dopiero pod koniec opakowania, więc zdążyłam wyrobić już sobie o nim jakieś zdanie. Średnio radzi sobie ze zmywaniem makijażu, nawet tego nie wodoodpornego, rozmazuje makijaż po twarzy, jak dla mnie nigdy więcej.
Czy kupię ponownie : NIE
  • Kosmetyki DLA, Niszcz Pryszcz, Krem na noc i Krem na dzień - nie byłam z nich zadowolona, gdyż w tym czym miały się głównie sprawdzić, nie zdziałały nic.
Czy kupię ponownie : NIE
  • Lush, Celestial, Nawilżający krem do skóry wrażliwej - po pierwsze niezbyt podobał mi się zapach, myślę, że to przez ekstrakt z orchidei. Produkt sam w sobie jest dobry, fajnie nawilża, ale na mojej mieszanej skórze zostawiał taką nieprzyjemną lepką warstwę, nie podrażnia, nie zapycha. 
Czy kupię ponownie : NIE
  • Benzacne, Lek na trądzik - ja stosowałam go punktowo na wszelkie niedoskonałości i spisuje się w  tej roli całkiem dobrze, choć zauważyłam, że wraz z kolejnymi opakowaniami nie działa już tak dobrze, więc na razie do niego nie wrócę. Minusem jest to, że wysusza skórę również w okolicy wyprysków.
Czy kupię ponownie : Kiedyś

  • O maseczkach Perfecty pisałam Wam ostatnio, więc zapraszam :) Tu napiszę tylko o maseczce oczyszczającej z wyciągiem z gruszki i glinką termalną. Do oczyszczania to ona najlepsza nie jest, jedyne co zauważyłam po jej użyciu to delikatne zmatowienie skóry ;/
Czy kupię ponownie : Na pewno wrócę do tej odżywczej z miodem i migdałami

Kosmetyki do ciała :
  •  Isana, Intensywny krem do rąk z 5% UREA - treściwy, dobrze nawilżający krem do rąk w niskiej cenie. Efekt nawilżenia i odżywienia nie jest chwilowy. Dzięki swojej konsystencji jest bardzo wydajny.
Czy kupię ponownie : TAK
  • Sun Ozon, Mleczko do opalania SPF 30 - pomyślicie pewnie mleczko do opalania zimą? Nie, nie byłam w żadnych ciepłych krajach niestety ;/. To pozostałość po wakacjach, a wiadomo, że w następne już się nie będzie nadawał do ochrony przeciwsłonecznej, więc zużyłam go jako zwykły balsam do ciała. Jako filtr spisywał się świetnie, nie tłusta formuła, dość szybko się wchłaniał, pięknie pachniał i chronił skórę. 
Czy kupię ponownie : TAK
  • Ziaja, Bloker, Anty-perspirant - po pierwsze straszny śmierdziuch. Wyrzucam go bo kończy się termin ważności, używałam go głównie latem i tak od czau do czasu. Faktycznie chroni przed poceniem się, ale nie jest "najzdrowszy", więc odradzam go w użytku codziennym. Ja osobiście nie odczułam żadnego pieczenia, czy swędzenia po jego użyciu.
Czy kupię ponownie : NIE WIEM

Paznokcie & Makijaż :
  • Nailty, Bezacetonowy zmywacz do paznokci - szkoda, że nie ma już go w Biedronce, bo to bardzo dobry i tani produkt był. Bardzo dobrze zmywał lakiery, był wydajny, nie przesuszał skórek przy paznokciach i jak na zmywacz ładnie pachniał.
Czy kupię ponownie : Nie mam możliwości
  • The Body Shop, Honey Bronze, Bronzer do twarzy w kolorze 01 Light matte - piękny herbaciany kolor bez żadnej pomarańczy, Do tego kompletnie matowy. Świetny do konturowania. W ulubieńcach Stycznia narzekałam, że był limitowany i już jest niedostępny, jednak Luna Edith napisała mi, że w Niemczech wciąż można go dostać, więc nie pozostaje mi nic innego jak poprosić ją o pomoc przy jego zakupie :)
Czy kupię ponownie : Jak da radę :)
  • L'oreal, True Match, Korektor dopasowujący się do skóry - byłam dość pozytywnie nim zaskoczona. Dobrze kryje i długo się utrzymuje, nie jest widoczny na skórze. Ja go dostałam przy okazji jakiegoś zamówienia z Ebay, więc nie wiem czy jest u nad dostępny.
Czy kupię ponownie : NIE, mam swoich ulubieńców

Próbki/saszetki :

O każdej z próbek osobno pisać nie będę, gdyż ciężko jest powiedzieć o jakimś kosmetyku, który się raz użyło, Jedyne kosmetyki, które planuję zakupić w wersji pełnowymiarowej to :

  • Nivea, Odżywka regenerująca do włosów dłuższych, łamliwych i rozdwajających się - po jej użyciu włosy były fajnie wygładzone i sypkie.
  • Physiogel, Hipoalergiczny żel myjący do skóry wrażliwej i delikatnej - jest bardzo przyjemny i delikatny dla skóry.
  • Ziaja, Maska intensywne wygładzenie do włosów niesfornych - robi to na czym mi najbardziej zależy, czyli bardzo dobrze wygładza włosy, nie obciążając ich przy tym. 

I to na tyle moich Styczniowych zużyć :) A jak wam idzie zużywanie w tym miesiącu ?

Pozdrawiam :)

1 stycznia 2013

Projekt denko - Grudzień 2012.

Hej,
witam Was w 2013 roku :) Pierwszym postem będzie grudniowy projekt denko. W planach na grudzień miałam zamiar zużyć zalegające mi kosmetyki jeszcze przed końcem roku, ale wyszło jak i wyszło i z częścią z nich pomęczę się jeszcze w styczniu :)


Pielęgnacja ciała :
  • Alterra, olejek do ciała Migdały i Papaja - bardzo dobry produkt do nawilżania ciała,  dość dobrze i szybko się wchłania jak na olejek, więcej o nim tutaj.
Czy kupię ponownie : TAK
  • Avon, Kojące masło do ciała po opalaniu - zostało mi po wakacjach, a do następnych nie będę go trzymać, więc zużyłam jak zwykłe masło do ciała, Jest dość gęste, a co za tym idzie wydajne, ale strasznie ciężko się wchłania a do tego i tak nie nawilża skóry. Przy łagodzeniu podrażnienie po opalaniu też się nie sprawdzało. Ma chemiczny budyniowy zapach.
Czy kupię ponownie : NIE
  • Avon, Odżywczy krem do ciała z perełkami nawilżającymi - najgorszy produkt do nawilżania ciała jaki miałam, długo się wchłania, nawilżenia dopatrzeć się nie można. Ma strasznie drażniący chemiczny zapach.
Czy kupię ponownie : NIE
  • Burt's Bees, Kokosowy krem do stóp z witaminą E - bardzo dobry produkt o pięknym zapachu kokosa. Ma bardzo treściwą konsystencję, trochę tłustawą, ale bardzo dobrze nawilża. Używałam głównie na noc zarówno do dłoni jak i stóp.
Czy kupię ponownie : Jeżeli będę miała możliwość to TAK
  • Lirene, Peeling-masaż myjący antycellulitowy - bardzo dobry peeling do ciała o cytrusowym zapachu. Bardzo dobrze złuszcza zostawiając skórę delikatną i gładką, w działanie antycellulitowe nie ma za bardzo co wierzyć, ale jako peeling do ciała spisuje się świetnie. 
Czy kupię ponownie : TAK



Pielęgnacja twarzy :

  • Bielenda, Aloes, Delikatny żel do mycia twarzy, skóra wrażliwa i alergiczna - bardzo dobry żel, nie podrażnia ani nie zostawia ściągniętej skóry, w kontakcie z wodą staje się delikatny i kremowy. Jest bardzo wydajny, ale ja niestety raz go nie domknęłam i wylało mi się go sporo do umywalki. Szersza recenzja tutaj.
Czy kupię ponownie : TAK
  • Bielenda, Czarna Oliwka, Nawilżająca 2-fazowa oliwka do demakijażu oczu i ust - dawała sobie radę z lekkim makijażem oczu, ale już w przypadku linera, czy mocniej podkreślonych rzęs nie było tak dobrze, do kosmetyków wodoodpornych już całkiem się nie nadawała.
Czy kupię ponownie : RACZEJ NIE
  • Ziaja, Maska oczyszczająca z glinką szarą - oprócz matowienia skóry nie robi z nią nic, nie zmniejsza porów, ani nie reguluje wydzielania sebum. Zużyłam kilka jej opakowań, ale do denka zostawiłam jedno. Więcej o niej możecie poczytać tutaj .
Czy kupię ponownie : NIE
  • Burt's Bees, Balsam do ust z olejkiem z granatu - bardzo dobrze nawilża usta, usuwa wszelkie suche skórki, a do tego ma piękny zapach.
Czy kupię ponownie : Jak znajdę to TAK


Pielęgnacja włosów :
  • Garnier, Ultra Doux, Szampon wzmacniający do włosów normalnych/osłabionych/onych - na początku spisywał się bardzo dobrze, oczyszczał włosy i skórę głowy, zmniejszył trochę przetłuszczanie się i generalnie był ok, jednak pod koniec opakowania zauważyłam, że lekko przesusza włosy. Zapach ma niezbyt przyjemny.
Czy kupię ponownie : MOŻE, jest cała masa szamponów na rynku, rzadko wracam do tych, które już miałam.
  • Herbapol, Capitavit, Balsam pielęgnacyjny do włosów - na starcie to nie jest balsam tylko płyn. Generalnie nie robił nic z moimi włosami, ma strasznie mocny ziołowy zapach.
Czy kupię ponownie : NIE
  • Garnier, Ultra Doux, Odżywka z olejkiem z awokado i masłem karite do włosów suchych i zniszczonych - bardzo dobra drogeryjna odżywka, nawilża i wygładza. Więcej o niej tutaj.
Czy kupię ponownie : RACZEJ TAK


Makijaż i paznokcie :

  • Miss Sporty, Studio Lash 3D Volumythic, Tusz do rzęs czarny - jak na razie najlepszy tusz jaki miałam. Wydłuża, rozdziela rzęsy, nie osypuje się, nie kruszy, ani nie odbija na dolnej powiece, nie stwarza również problemów przy demakijażu. Moje tuszowe KWC zdecydowanie. Polecam wszystkim. Jego pełna recenzja, oraz zdjęcia jak wygląda na rzęsach tutaj.
Czy kupię ponownie : TAK
  • Essence, Better than gel nails Top sealer, Lakier nawierzchniowy - kupiłam już kolejne jego opakowanie. Przyspiesza wysychanie lakieru, wydłuża jego trwałość, wygładza i pięknie nabłyszcza. Pod koniec opakowania trochę mi zgęstniał, ale nie stracił swoich właściwości.
Czy kupię ponownie : JUŻ KUPIŁAM
  • Essence, Lakier do paznokci Nude Glam w kolorze 04 Iced Latte - piękny kolor pudrowego różu, idealny na co dzień. Jak inne lakiery Essence ma moich paznokciach szybko odpryskuje jednak z lakierem nawierzchniowym nawet dobrze się trzyma. Jego swatche możecie zobaczyć tutaj.
Czy kupię ponownie : Nie jestem pewna, czy w nowej serii lakierów Essence jest akurat ten odcień, jeżeli wiecie to dajcie znać, jak jest to NA PEWNO KUPIĘ
  • Essence, Eyeliner w żelu w kolorze 03 Berlin Rocks - nie zużyłam całego, bo niestety zasechł już, ale miałam go jakoś od marca chyba. Miał piękny głęboki fioletowy kolor, nie robił prześwitów, świetnie się utrzymywał i nie rozmazywał.
Czy kupię ponownie : KUPIĘ, ale teraz brązowy :)



I to na tyle moich zdenkowanych, a jak Wam poszło zużywanie na koniec roku ?


Pozdrawiam :)

4 grudnia 2012

Bielenda, Aloes, delikatny żel do mycia twarzy - recenzja.

Hej,
dziś przychodzę do Was z recenzją żelu do mycia twarzy od Bielendy, jest to żel z serii z Aloesem do skóry wrażliwej i alergicznej. Gdy go kupowałam nie sądziłam, ze będzie to aż tak dobry produkt :)

Żel jest bardzo rzadki, więc myślałam, że będzie mało wydajny, ale wystarczy niewielka jego ilość aby umyć twarz. Po nałożeniu na skórę jego konsystencja zmienia się w taką delikatną i kremową. Żel zawiera małe drobinki, które są bardzo delikatne i raczej do efektu peelingującego im daleko :) Po zmyciu żelu skóra pozostaje nawilżona i wygładzona, nie zauważyłam żadnego uczucia ściągnięcia, podrażnienia, czy pieczenia.

Skład : Aqua, Sodium Cocoyl Alaninte, Acrylates Copolymer, Glycerin, Sodium, Cocoamphoacetate, Panthenol, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Polysorbate 20, Tocopheryl Acetate, Disodium EDTA, Triethanolamine, Mannitol, Cellulose, Hydroxypropyl Methylcellulose, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Cl 77289.

Plusy :
  • delikatny, dobry nawet dla wrażliwej skóry
  • całkiem dobry skład
  • nie podrażnia
  • nie daje uczucia ściągnięcia
  • całkiem wydajny
  • niska cena - ok 12zł
  • polski produkt
  • delikatny zapach
  • koi i uspokaja skórę

Minusy :
  • trudno dostępny ( ja go zakupiłam w drogerii A'propos)

Generalnie polecam każdemu :)

Używałyście go może, jakie są Wasze wrażenia ?


Pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...