Menu

Szukaj na tym blogu

21 października 2015

Ulubieńcy - wrzesień 2015.

Hej,
Dziś przychodzę do Was ze spóźnionym postem o ulubionych kosmetykach ubiegłego miesiąca. Zapraszam dalej :)

Lovely, Pump Up, Tusz do rzęs
Jak a produkt w tej cenie świetny. Może nie pogrubia ani ie wydłuża jakoś specjalnie, ale ja mam z natury ładne rzęsy i nie dużo im potrzeba żeby wyglądały dobrze. Ma wygodną, małą, silikonową szczoteczkę, którą bardzo dobrze się operuje i pozwala na dokładne pomalowanie wszystkich rzęs. Ogromny plus za to, że nie skleja rzęs i nie pozostawia na nich grudek. Nie robi efektu pandy w ciągu dnia i nie odbija się na dolnej powiece. Tym, które go jeszcze nie używały zdecydowanie polecam.

Rimmel, Lastig Finish 25H, Podkład do twarzy
Od jakiegoś czasu rzadko używam tradycyjnych podkładów, ponieważ zazwyczaj sięgam po kremy BB lub minerały. Latem w ogóle ograniczyłam swój makijaż jedynie do korektora. Muszę przyznać, że bardzo miło zaskoczył mnie ten podkład. Ma dość lekką konsystencją, dobrze się rozprowadza i nie robi maski na twarzy, daje naturalne wykończenie. Pomimo tego, że jest lekki krycie oceniłabym jako dobre, które można budować. Trwałość oceniałbym jako przeciętną, po 5-6h zaczyna się delikatnie świecić w strefie T, ale na szczęście nie robi nam na twarzy ciasta.

Joanna, Sensual, Żel do golenia z melonem miodowym
Zdecydowanie najlepszy produkt z tej kategorii jaki używałam. Żel bardzo dobrze się pieni, tworząc gęstą i kremową pianę, która zmiękcza włoski i nawilża skórę. Używając go nie musimy się martwić o podrażnienia czy wysuszenie skóry. Żel jest przy tym bardzo wydajny.

Luksja, Mleczko do mycia z masłem shea
Żele Dove od zawsze były jednymi z moich ulubionych w okresach gdy moja skóra jest przesuszona i wymaga dodatkowego nawilżenia. Gdy wybrałam się jednak na zakupy w ręce wpadł mi żel, a w zasadzie mleczko z Luksji. O produkcie tym czytałam swego czasu sporo dobrego na portalu Wizaż, więc postanowiłam dać mu szansę. Jak widać nie zawiodłam się skoro pojawił się w poście o ulubieńcach. Mleczko ma kremową konsystencję, która bardzo dobrze się pieni. Zostawia skórę miękką i delikatnie nawilżoną. Wiadomo jest to produkt do mycia ciała i nie zastąpi nam balsamu jeśli jest konieczny, ale na pewno pomoże w przywróceniu skórze odpowiedniego nawilżenia. Przy okazji muszę zaznaczyć, że akurat ta wersja pięknie pachnie.

Luxury Paris, Luksusowy kriotermalny peeling drenujący do ciała
Ostatnio pojawił się post na blogu z recenzją tego peelingu, także zainteresowane odsyłam tutaj. W skrócie jednak mogę napisać, że jest to produkt, który dobrze złuszcza martwy naskórek i zostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku. Drobny minus za to, że delikatnie chłodzi, za czym ja nie przepadam w kosmetykach. 

A jakie kosmetyki Wy polubiłyście?

Pozdrawiam :)

32 komentarze:

  1. Z twojej gromadki niczego nie znam, ale ten tusz jest już chyba kultowym kosmetykiem, bo zbiera mnóstwo dobrych opinii :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. mama miała to mleczko z Luksji, mówiła że super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jedyneczkę i trójeczkę uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mleczko z luksji uwielbiam, a tusz muszę w końcu kupić

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kiedyś ten tusz z lovely, ale właśnie za mało pogrubiał i nie podpasował mi do końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdza, bo jak pisałam nie mam za dużych wymagań :)

      Usuń
  6. Znam tylko ten tusz i jestem z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. 1 znam, a 2 i 4 chętnie bym poznała :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dałabyś radę napisać więcej o podkładzie? Ciekawi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się przygotować jego recenzję w takim razie :) Masz może jakieś konkretne pytania odnośnie niego?

      Usuń
  9. Luxie mialam, ale nie zachwyciła mnie jakoś specjalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie ten tusz kompletnie się nie spisał :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat żadnego z nich nie znam ale ciekawa jestem jak pachnie Luksja skoro piszesz, że pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz orzechowe uty w kosmetykach, to powinien Ci się spodobać :)

      Usuń
  13. Ja nie cierpię tego tuszu do rzęs, okropny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  14. znam tylko tusz i raczej średnio mi się sprawuje, chociaż ostatnio byłam zadowolona z efektu

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam tusz Lovely, ale na mnie nie zrobił pozytywnego wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tusz z Lovely daje u mnie naprawdę fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam mleczko Luksji, już któreś opakowanie kończę, a ten zapach <3 po prostu cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam tylko tusz, ale na mnie nie zrobiła jakiegoś dużego wrażenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zadnego z Twoich ulubiencow nie mialam, ale tusz Lovely kiedys z pewnoscia dopadne ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tusz Lovely jako jedyny używałam z tej gromadki. Początki były świetne, same zachwyty, ale po mniej więcej miesiącu czy dwóch strasznie zaczął się kruszyć i osypywać. Być może miałam jakąś feralną sztukę

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam 1, 3 i 4 :) Też lubię te produkty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Komentarze typu "obserwujemy?" będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...