Menu

Szukaj na tym blogu

18 października 2014

Żel peelingujący Ziaja Liście Manuka.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z recenzją zapowiedzianego Żelu peelingującego Ziaja z serii Liście Manuka. Jeśli jesteście ciekawe, czy się u mnie sprawdził, to zapraszam dalej :)





OPAKOWANIE: Żel zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z pompką o pojemności 200 ml. 

KONSYSTENCJA: Żelowa z peelingującymi drobinami, których nie jest dużo i nie należą do najostrzejszych, raczej takie średnie. Nie pieni się niestety najlepiej. 

ZAPACH: Charakterystyczny dla całej tej serii. Ja wyczuwam w nim coś z jednej strony miętowego, świeżego i lekkiego, z drugiej zaś bywa męczący. 

DZIAŁANIE: Żel dobrze się rozprowadza, dzięki zawartym w nim drobinkom można wykonać delikatny peeling. Po jego użyciu skóra jest przyjemnie gładka i miękka w dotyku. Czytałam jednak, że wiele dziewczyn borykało się ze ściągnięciem i przesuszeniem, co mnie na szczęście nie spotkało. Generalnie chyba nie zauważyłam żadnego znacznego wpływu na stan skóry i mam tutaj na myśli niedoskonałości i zaskórniki. Nie hamował pojawiania się wyprysków i nie przyspieszał ich znikania. Sprawiał, że skóra była matowa, ale był to efekt krótkotrwały na jakieś 2 godziny, później wszystko wracało do normy. 

WYDAJNOŚĆ: Tak jak pisałam już wyżej żel nie pieni się najlepiej, więc żeby mieć pewność, że skóra jest dobrze oczyszczona zużywałam jednorazowo 2-3, a czasem nawet 4 pompki, przez co bardzo szybko się zużywał. 

CENA: Jak najbardziej przyjazna dla portfela, w okolicach 10 zł.   

DOSTĘPNOŚĆ: Sklepy firmowe Ziaji, apteki, Internet, 

CZY POLECAM: Ja nie należę do jego fanek i wydaje mi się, że na rynku jest dużo więcej żeli, na które warto zwrócić uwagę. 


Używałyście go może,  jak się u Was sprawdził?

Pozdrawiam :)

96 komentarzy:

  1. A jakie miał sprzyjające okoliczności przyrody :D
    Mam go, ale czeka w kolejce, bo mam 3 otwarte zele... niedługo jakiś skończę to się za niego wezmę :) Mi brak piany prze przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubisz mocno pieniące się żele, to ten niekoniecznie może Ci się spodobać.

      Usuń
  2. Szkoda, że nie dał u Ciebie lepszego efektu... Nigdy nie miałam styczności z tą serią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może miałam też za duże oczekiwania wobec niego, po tych wszystkich zachwytach w blogosferze :)

      Usuń
  3. ale piękne zdjęcia :) ja mam wersję zwykłą tego żelu i jak dla mnie zwykły żel, który ładnie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na zwykłą się nie skusiłam i już raczej nie skuszę :)

      Usuń
  4. Ciekawe jakby sie u mnie sprawdzil. Moze go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię produkty z Ziai, sprzedają dobre jakościowo produkty za niską cenę. Muszę kiedyś sięgnąć po ten żel, bo jeszcze go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jak na razie z Ziaji sprawdził się jedynie krem nawilżający matujący 25+, reszta niestety nie bardzo ;/

      Usuń
  6. a ja i tak nadal mam na niego ochotę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz z niego zadowolona :)

      Usuń
  7. Miałam ten żel i byłam zadowolona robił co powinien czyli dobrze oczyszczał i nie wysuszał mojej mieszanej skóry

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie ladne widoczki;) co do zelu to muslalam nad nim ale mam suchą skórę i nie kupie go.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz suchą skórę to zdecydowanie Ci odradzam :)

      Usuń
  9. Uwielbiam Ziaję, ale trochę boję się tych liści manuka;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobają mi się widoki widoczne za kosmetykiem ;)

    A co do samego produktu - nigdy go nie stosowałam. Jak wykończę peeling z Synergen to chcę wypróbować jakiś produkt enzymatyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoczki też mi się podobały i bardzo chętnie bym tam wróciła :)

      Usuń
  11. Żelu jeszcze nie miałam, na razie posiadam tonik z tej serii ..

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten zel ale musze wykonczyc dwa inne zeby go zaczac uzywac.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej serii mam paste do twarzy i jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastę też mam, ale jeszcze sama nie wiem co o niej myśleć :)

      Usuń
  14. To już nie dla mnie... Nie mogę używać kosmetyków z kuleczkami, które peelingują :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej serii jest również żel bez drobinek, ale tego to już nie używałam :)

      Usuń
  15. Świetne zdjęcia! U mnie niestety ten peeling się nie sprawdził... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie do końca.
      Również Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. ja mam wersję bez peelingu i musze powiedziec ze polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam tylko tonik z tej serii i nie jest zły ;) zapraszam do mnie na recenzję peelingu do twarzy Organic Therapy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik mnie nie kusi, ale dobrze, że u Ciebie się sprawdza :)

      Usuń
  18. Ja z tej serii mam pastę, jest ok, ale nie mogę powiedzieć że cudowna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją mam, ale nie wyrobiłam sobie jeszcze na jej temat zdania.

      Usuń
  19. Ja miałam zwykły żel z tej serii i byłam zadowolona. Jednak ten z drobinkami peelingującymi w ogóle mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ogarnęła internet ta seria. :-) Mnie akurat nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że słabo się pienie, bo to wpływa negatywnie na jego wydajność. Póki co ja jeszcze jakoś sceptycznie nastawiona do całej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze pastę i krem, ale na resztę raczej się nie zdecyduję.

      Usuń
  22. Polubiłam się z tonikiem z tej serii, kupiłam już nawet krem na noc, ale tego produktu na pewno nie kupię, ponieważ nie mogę stosować mechanicznego złuszczania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam krem na noc, ale na razie za krótko używam żeby coś pisać :)

      Usuń
  23. Kusiła mnie do niedawna ta seria, ale chyba mi już przeszło:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie tak do końca jeszcze ta seria nie przekonała, niby trochę kusi, ale wciąż nie mogę się zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie piękne zdjęcia mu zrobiłaś:) Nie znam tego kosmetyku i raczej nie poznam, bo niespecjalnie mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też specjalnie nie zachęcam do wypróbowania go :)

      Usuń
  26. Mam dwa produkty z tej serii i mi wystarczy ;/

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że się nie sprawdził. Ja również nie skuszę się na niego.

    Ps. Ale widoki!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Mmmmmm jakie śliczne zdjęcia, szkoda, że z działaniem już nie było tak pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie lubię żeli z peelingiem, więc na pewno się nie skuszę :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie na szczęście ominęła faza na liście manuka :) Ale nie skusiłabym się, wolę albo sam żel albo sam peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja wolę jak żele się mocno pienią :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie ciągnie mnie do produktów tej marki

    OdpowiedzUsuń
  33. Żel peelengujący u mnie by się nie sprawdził, ale wiem, że ta seria ma jeszcze żel do mycia twarzy bez drobinek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. W zasadzie dotychczas spotykalam sie z samymi zachwytami na jego temat, wiec z ciekawoscia przeczytalam Twoja opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czytałam o nim chyba same pozytywy. U mnie niestety taki rewelacyjny nie jest, albo miałam zbyt wysokie oczekiwania :)

      Usuń
  35. Ta seria Ziajki jest bardzo ostatnio popularna.
    No jedni polecają te kosmetyki inni zaś nie
    tak jak Ty zresztą dlatego nie skuszę się na nie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja skusiłam sie na pastę z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie lubię żeli peelinujących bo i tak musze jszcze użyć peelingu :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak czy siak muszę sięgać po peelingi :)

      Usuń
  38. Z tej serii mam zwykły żel, pastę, tonik i dwa kremy :)) Uwielbiam tę serię ;p.

    Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  39. dla mnie mógłby się lepiej pienić

    OdpowiedzUsuń
  40. pasta i tonik z tej serii tak bardzo przypadły mi do gustu, że na żel też bym się skusiła, mimo, że u Ciebie szału nie robi :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajną wycieczkę miał ten żel :D

    Mimo, że u Ciebie się nie sprawdził, ja z chęcią poznałabym tę serię osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak on, ale ja bym chciała tam wrócić :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Komentarze typu "obserwujemy?" będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...