Menu

Szukaj na tym blogu

27 stycznia 2013

Ulubieńcy w kategorii makijaż - Styczeń 2013.

Hej,
dziś chciałabym pokazać Wam moich makijażowych ulubieńców Stycznia :) Są to kosmetyki, po które sięgałam najczęściej i które dzielnie towarzyszyły mi w tym miesiącu :)

  • Paleta neutralnych cieni Inglot + KOBO - zarówno KOBO jak i Inglot mają cienie świetnej jakości, bardzo dobrze napigmentowane, bardzo dobrze się rozcierają i utrzymują na powiekach.
Od prawej : Inglot 353,  Inglot 395,  Inglot 402, KOBO Caffe Latte,  Inglot 363

  • Kolejny cieniowy ulubieniec to cień Catrice z edycji limitowane Spectaculart w kolorze 04 Artfully Lustrous - piękny beżowo-szampański metaliczny cień, pięknie rozświetla i rozjaśnia oko, a dodatkowo nic a nic się nie osypuje. Jeżeli go jeszcze znajdę to na pewno kupię na zapas, bo mój jakoś szybko się zużywa. Tutaj możecie zobaczyć jego swatch, a tutaj jak prezentuje się w makijażu. 
  • W walce o idealnie wyglądającą skórę pomagały mi korektory Lasting Perfection z Collection 2000. które pobiły mojego ulubieńca Pro Longweara z MAC głównie przez świetne kolory i niską cenę. Ja używam akurat dwóch odcieni, Fair (1) jest dla mnie idealny pod oczy, a Light (2) do zakrywania niedoskonałości. Korektory świetnie maskują cienie pod oczami i wypryski, do tego ładnie się wtapiają w skórę i długo utrzymują.
  • Róż, którym jestem oczarowana aktualnie jest róż 2Skin Pocket od Bell, w kolorze jak się nie mylę 12 - ja go kupiłam jakiś czas temu w Biedronce, nie wiem czy jeszcze są dostępne. Piękny różowy kolorek o satynowym wykończeniu, coś czego ostatnio szukałam :)
  • Na ustach najczęściej (oprócz pomadek ochronnych) gościła u mnie pomadka Catrice z edycji limitowanej Cucuba w kolorze 01 Salsa Cubana - ma piękny koralowo - czerwony odcień, jest bardzo mokra, co sprawia, że na ustach wygląda trochę na błyszczyk, niestety nie utrzymuje się najlepiej. 
  • Mój ideał do konturowania to bronzer firmy The Body Shop w kolorze 01 light matte, pochodzący niestety z limitowanej edycji Honey Bronze - piękny, jasny herbaciany odcień bez żadnych pomarańczowych tonów, zupełnie matowy. Niestety już mi się skończył i raczej więcej go nie kupię ;/
  • I na koniec rozświetlacz idealny Mary-Lou Manizer firmy The Balm - piękna beżowo- złota tafla, ale nie taka nachalnie złota, bezdrobinkowy, idealny na co dzień :) Jego swatche możecie zobaczyć tutaj.

A jaki były Wasze ulubione kosmetyki do makijażu w tym miesiącu?

Jeżeli interesuje Was recenzja któregoś z produktów to dajcie znać :)

Pozdrawiam :)

62 komentarze:

  1. Koniecznie muszę spróbować tych korektorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam jako takich wyjątkowych ulubieńców, ciągle szukam ideału. Mam postanowienie że gdy zużyje minimum 2/3 cieni jakie mam to sprawie sobie jakąś paletkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że Ingloty już nieźle wykończone :) Ja również uwielbiam rozświetlacz The Balm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ingloty się dobrze trzymają, to KOBO jako tak szybko się zużywa :)

      Usuń
  4. A to dziwne, te bronzery z miodkowej kolekcji są wciąż dostępne w sprzedaży w sklepach, a przynajmniej w niemczech :) Jeśli byłabyś zainteresowana to wiesz jak mnie znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja sama uwielbiam ten rozświetlacz z The Balm :)

    OdpowiedzUsuń
  6. korektor z Collection 2000 jest swietny :) Firmy TheBalm jestem bardzo ciekawa bo poki co nic nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam bronzer z the Body shop :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków...coś muszę wypróbować, szczególnie te rozświetlacz wygląda ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja znalazłam dość fajny tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie zobaczyłabym recenzje korektorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A róż Bell w jakim masz odcieniu bo nie wspomniałaś o nim w opisie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już dopisałam :)
      o ile dobrze pamiętam to jest to 12, ale niestety wyrzuciłam tą papierową tekturkę a na opakowaniu nie jest podane ;/

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. ja chętnie przetestowałabym inne kolory, ale u mnie nigdzie bell nie ma (oprócz Biedry)

      Usuń
  13. Widzę że mamy wielu wspólnych ulubieńców :) Też uwielbiam cienie z Inglota i Catrice a pomadka z kubańskiej limitowanki jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku jakoś nie byłam przekonana do tej pomadki, a teraz ją uwielbiam :)

      Usuń
  14. Bardzo ładne koloki mają te ingloty:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasiu, a gdzie kupujesz te korektory Collection2000?

    OdpowiedzUsuń
  16. W tym miesiącu, ale nie tylko w tym moimi ulubieńcami też są Ingloty AMC63, AMC 122, i biały lekko perłowy (nie chce wyjść z kasetki wiec nie wiem jak nr ;P), eyeliner żelowy z essence, tusz z Wibo "Growing lashes" b.tani a niezły efekt ;)
    Róże z bell dalej są w Biedronkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten tusz z Wibo na pewno kupię, już tyle się o nim naczytałam :)

      Usuń
  17. muszę w końcu zmacać ten rozświetlacz The Balm:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ingloty zawsze się sprawdzają, ten rozświetlacz też musze się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) na cieniach Inglota jeszcze nigdy się nie zawiodłam :)

      Usuń
  19. W sumie to nie zastanawiałam się nad ulubieńcami w tym miesiącu. Zainteresowałaś mnie jednak tym korektorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo pojawi się więcej o korektorach :)

      Usuń
  20. świetny kolor tej szminki! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaciekawiłaś mnie tymi korektorami:) Róż bell sama uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłam w biedronce różu już nie ma :( A szkoda bo myślałam że się skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się zastanawiałam nad pozostałymi kolorami, ale trudno :)

      Usuń
  23. róż bell to i mój ulubieniec, mam chyba nr 11 ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne kolorki cienie;) Ten róż też mam;) Zakupiłam właśnie w Biedronce i także jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja żałuję, że nie wzięłam pozostałych 2 kolorów ;/

      Usuń
  25. zaciekawiłaś mnie tymi korektorami - ciągle szukam ideału do zakrycia moich cieni pod oczami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetne są :) niedługo pojawi się ich recenzja :)

      Usuń
  26. Śliczna to pomadka z Catrice! Kurczę, szkoda że jej nie wypatrzyłam bo na pewno pasowałaby Oli :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Cienie Inglota kocham, to mój ulubieniec życia:))

    OdpowiedzUsuń
  28. Ulubiony w tym miesiącu... hmmm Tusz revlon wodoodporny dostępny na cocolita.pl niestety nie pamiętam nazwy xD
    i ... puder w kompakcie od Golden Rose :) Zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuszu z revlonu akurat żadnego nie miałam jeszcze :)

      Usuń
  29. Latte wydaje się bardzo ciekawy :)
    Co do bronzera z TBS, również go strasznie lubię. Idealny dla bladolicych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, mogliby go wprowadzić na stałe do kolekcji :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Komentarze typu "obserwujemy?" będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...