Menu

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Batiste. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Batiste. Pokaż wszystkie posty

9 lutego 2016

Styczniowe nowości kosmetyczne.

Hej,
Ostatnio pojawił się post ze zużyciami, więc przychodzi pora na nowości. Tak jak denko było bardzo skromne, tak i nowości nie ma zbyt wiele. Zapraszam dalej :)

3 stycznia 2016

Projekt Denko - Grudzień 2015.

Hej,
Dziś zapraszam Was na ostatnią już odsłonę projektu denko z 2015 roku. Podobnie jak w poprzednim denku nie poszło mi jakoś super dobrze ze zużyciami, ale nie jest też źle. Zresztą póki kupuję mniej niż zużywam, to nie mam chyba powodów do narzekań. Zapraszam dalej :)

5 sierpnia 2015

Ulubione kosmetyki Lipca 2015.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem podsumowującym lipiec, który swoją drogą nie wiem nawet kiedy się skończył, a tym samym połowa wakacji za nami. Nie przedłużając jednak przechodzę do lipcowych ulubieńców. Zapraszam :)

16 października 2014

Ostatnie Nowości.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o moich zakupach i przesyłkach jakie do mnie trafiły we wrześniu i na początku października. Uzbierało się już tego tyle, że najwyższy czas Wam to pokazać. Zapraszam :)

6 października 2014

Projekt Denko, czyli garść mini recenzji. || Wrzesień 2014.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z kolejnym denkowym postem. Tym razem wyrzutków jest trochę więcej, a to dlatego, że przejrzałam swoje kosmetyki i część z nich leżała już bardzo długo otwarta i nie używana, więc postanowiłam się ich pozbyć. Przepraszam przy okazji za jakość niektórych zdjęć, ale robione były na wyjeździe, nie chciałam ich wieźć z powrotem do domu. Bez przedłużania zapraszam dalej :)

9 sierpnia 2014

Time To Say Goodbye - Projekt Denko Lipiec 2014.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z kolejną porcją zużyć. Lato to nie jest zdecydowanie najlepszy okres do zużywania kosmetyków dla mnie, ale wiadomo zawsze się coś tam uzbiera. Bez zbędnych wstępów zapraszam dalej :)

11 stycznia 2014

Best of the best of 2013 || Pielęgnacja.

Hej,
Dziś po kilkudniowej przerwie wracam do Was z kolejnym postem. Jak można zauważyć po tytule, przychodzę z kosmetykami, które poznałam i polubiłam najbardziej w ubiegłym roku. Jest to pierwsza część z tej serii, za kilka dni pojawi się taki post z tym, że z kolorówką. Zainteresowane zapraszam dalej :)

8 grudnia 2013

'YouTube made me buy it' TAG.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z TAG'iem 'Youtube made me buy'. Jak możecie się domyślać, w TAG'u tym chodzi o pokazanie kosmetyków, jakie kupiłyście pod wpływem filmów urodowych na Youtube. Pokażę Wam jedynie część kosmetyków, z których jestem sama zadowolona i które mogę Wam polecić. Zapraszam :)

3 grudnia 2013

Zużycia ostatniego miesiąca || Projekt Denko - Listopad 2013.

Hej,
Dziś przychodzę do Was z comiesięcznym postem o kosmetykach, które wykończyłam w danym miesiącu. Muszę przyznać, że plan zużyć niemal całkowicie zrealizowałam i pojawiły się też produkty, których nie brałam wcześniej pod uwagę. Denko nie jest tak duże, jak ostatnie 2, ale nadal jest spore. A co dokładnie zużyłam? O tym dalej :)


6 sierpnia 2013

Co ostatnio zużyłam? || Projekt Denko - Lipiec 2013.

Hej,
dziś przychodzę do Was z kolejną porcją zużytych kosmetyków :)

KOSMETYKI DO CIAŁA

1. Tanita, Aloesowe plastry do depilacji ciała.
W opakowaniu otrzymujemy 6 podwójnych plastrów oraz tubkę oliwki. Plastry same w sobie nie są złe. Jeden spokojnie starcza na kilka użyć, niestety nie usuwają wszystkich włosków. Dołączona oliwka dokładnie usuwa resztki wosków ze skóry, przy okazji łagodzi i koi podrażnienia po depilacji. Według mnie są lepsze od plastrów Veet, ale idealne też nie są. Koszt ok.10 zł.


2. Equilibra, Extra Aloe Dermo - Gel Multi Active, Aloesowy dermo - żel.
Świetnie sprawdzi się na wszelkiego rodzaju otarcia, odciski, czy oparzenia słoneczne, sprawdziłam niestety na sobie. Jeżeli chodzi o jakieś odciski i otarcia (głównie od butów) to wystarczy zaaplikować go kilka razy i na prawdę rana jest przygojona, można spokojnie znów zakładać buty. W przypadku oparzeń od słońca, to koi i łagodzi podrażnienie. Żel ten bardzo szybko się wchłania i działa na skórę, koi, nawilża i regeneruje, zawiera 98% aloesu. Można go również stosować na podrażnienia po depilacji, czy zapalnie dziąseł. Polecam zwłaszcza na wakacje. 


3. Yves Rocher, Mydło do rąk 'Kwiat Lotosu'.
To jeden z moich ulubionych zapachów od Yves Rocher. Dobrze się pieni i myje dłonie. Jest stosunkowo wydajne. Niestety przy częstym użytkowaniu wysusza skórę. 


4. Yves Rocher, Mydło do rąk 'Oliwa z Oliwek z Prowansji'.
Co najważniejsze pięknie pachnie. W kontakcie z wodą staje się przyjemnie kremowe. Nawet przy używaniu kilkanaście razy dziennie nie wysusza dłoni. 


5. Nivea, Free Time, Kremowy żel pod prysznic z pielęgnującym mleczkiem aloesowym, o zapachu karamboli.
Po pierwsze cudowny zapach, niestety nie utrzymuje się na skórze. Bardzo przyjemna kremowa, nawilżająca, dość gęsta konsystencja. Świetnie się pieni, więc wystarczy niewielka ilość produktu. Bardzo wydajny i tani.


KOSMETYKI DO WŁOSÓW

6. Batiste, Suchy szampon 'Tropical'.
Robiłam już recenzję suchego szamponu tej firmy w wersji Fresh. Jeżeli chodzi o działanie, to ten spisywał się równie dobrze. Odświeżał włosy i odbijał je u nasady. Bardzo łatwo go wyczesać z włosów. Pachnie przyjemnie tropikalnie - kokosowo. Teraz mam wersję 'Cherry' i według mnie jest najlepsza. 

7. Tresemme, Heat Tamer Spray.
Zabezpiecza włosy przed działaniem wysokiej temperatury prostownicy, czy suszarki. Jest bardzo wydajny, nie obciąża włosów, ani ich nie przetłuszcza, ładnie pachnie. Do kupienia chyba jedynie na Allegro. Recenzja.

8. Equilibra, Wzmacniający szampon przeciw wypadaniu włosów.
Szampon ma żelową konsystencję, bardzo dobrze się pieni. Jest wydajny. Co zauważyłam w trakcie jego używania to to, że odbija włosy u nasady i nie są takie klapnięte. Niestety jeżeli chodzi o wypadanie to nie mogę się wypowiedzieć, bo używałam go przez ok. 2 tygodnie, a po tak krótkim czasie ciężko stwierdzić jakiekolwiek zmiany w tej kwestii. 

9. (odlewka) Tresemme, Szampon do włosów - niestety nie pamiętam dokładnie jaki to był. 
Generalnie ładnie pachniał, dobrze się pienił i był wydajny. Na tym koniec plusów. Po jego użyciu miałam strasznie szorstkie i poplątane włosy. Ja z reguły nie mam problemów z rozczesaniem włosów po myciu, nawet jak nie użyję odżywki. Po tym szamponie nawet, gdy nałożyłam odżywkę to czasem nie mogłam ich rozczesać. Dodatkowo sprawiał, że włosy były bardzo 'potargane' i nieprzyjemne w dotyku. Raczej nie skuszę się na inne szampony te firmy. 


KOSMETYKI DO TWARZY

10. BeBeauty, Płyn micelarny.
Świetnie zmywa makijaż twarzy jak i oczu, choć zazwyczaj używam go do twarzy. Nie uczula, nie podrażnia, przyjemnie pachnie, tani. Ponoć miał być wycofywany, ale u mnie można go ciągle dostać. Recenzja.

11. Dermedic, Normacne Therapy, Preparat punktowy.
Przyspiesza gojenie niedoskonałości. Jest przeźroczysty i wnika w skórę, co pozwala na nakładanie go również pod makijaż. Stosunkowo wydajny. Do kupienia w aptekach i przez Internet za ok. 10 zł.

12. Figs&Rouge, 100% Organic Peppermint & Tea Tree Oil Lip Repair Balm, Balsam do ust.
Bardzo fajnie natłuszcza usta, ale powiedziałabym, że nadaje się bardziej dla osób, które nie mają problemów z suchymi skórkami i nie ważne czego używają. Ma przyjemną tłustą, maślaną konsystencję, która sprawia, że balsam nie jest do końca wydajny. Zapach to ogromny jak dla mnie minus, nie jest fanką kamforowych zapachów w kosmetykach do ust. Ja posiadałam go z Glossyboxa, ale może zdecyduję się na zakup innej wersji zapachowej. 


KOSMETYKI KOLOROWE & PERFUMY


13. Hean, Stay On, Baza pod cienie.
Bardzo dobra baza pod cienie, choć moją ulubioną jest ta z ArtDeco. Podbija kolory cieni oraz trzyma je na miejscu cały dzień. Jest szalenie wydajna. Swojej nie zdążyłam nawet zużyć do końca, została mi jakaś 1/4 opakowania, ale zaczyna już zasychać i ciężko ją rozprowadzić. Opakowanie nie jest niestety najlepiej wykonane. W mojej szybko pękła zakrętka i nie mogłam jej dokładnie zamknąć. 

14. Catrice, Spectaculart, Cień do powiek '04 Artully Lustrous'.
Przepiękny szampański odcień, o metalicznym wykończeniu. Z bazą utrzymuje się spokojnie cały dzień, nie roluje się, ani nie zbiera, bez bazy też daje radę, ale nie jest wtedy aż tak intensywny. Nie osypuje się przy nakładaniu. Niestety pochodzi z limitowanej kolekcji. Makijaż z jego użyciem. 

15. Essence, Pojedynczy cień 'Cappuccino please!'.
U mnie sprawdzał się świetnie w roli rozświetlacza do twarzy. Chłodny beż o pięknej tafli, bez uwidaczniających się drobinek, można stopniować intensywność rozświetlenia. Całkiem fajnie prezentuje się jako cień na całych powiekach, czy do rozświetlenia wewnętrznych kącików. Swatch. Jak prezentuje się na twarzy?

16. KOBO, wkład 'Caffe Latte'.
Idealny do załamania, jasny szaro-brązowy kolor, matowy. Tak jak inne matowe cienie KOBO bardzo pyli przy nabieraniu na pędzel, ale mi to nie przeszkadza. Pewnie jeszcze kupię go ponownie. Na oku.

17. Próbki perfum.



A jak tam Wasze Projekty Denko? Zużyłyście sporo kosmetyków w Lipcu? Ja muszę przyznać, że ostatnio wyjątkowo ciężko przychodzi mi zużywanie kosmetyków. Zauważyłam, że mam pootwieranych sporo produktów z tej samej kategorii, ale w sierpniu i wrześniu mam zamiar to zmienić :)

Pozdrawiam :)

31 lipca 2013

Co polubiłam w tym miesiącu? || Ulubieńcy Lipca 2013 - Pielęgnacja.

Hej,
dziś przychodzę do Was z postem o moich ulubionych kosmetykach do pielęgnacji, których używałam w Lipcu :)


1. Eveline, Matujący krem BB 8w1.
Świetny drogeryjny krem tonujący na co dzień. Zapewnia krycie w moim przypadku do średniego, niedoskonałości nie są zakryte w 100%, ale przykryte na tyle, że nie rzucają się tak bardzo w oczy. Krem wygląda przy tym bardzo naturalnie, nie wchodzi w pory, ani ich nie podkreśla. Bardzo ładnie nosi się w ciągu dnia, choć u mnie wymaga kilkukrotnego przypudrowania, nie czuć go na skórze. Niestety jak przy większości podkładów/kremów tonujących jest dla mnie trochę za ciemny, ale teraz na lato daje radę :) Zauważyłam, że nie jest za bardzo wydajny produktem, ale nakładam go również na szyję. To bardzo dobry kosmetyk w niskiej cenie i ogólnie dostępny. Zdecydowanie polecam, na co dzień jak znalazł. Recenzja.


2. Batiste, Suchy szampon 'Cherry'.
Robiłam już recenzję suchego szamponu tej firmy w wersji Fresh. Jeżeli chodzi o działanie, to ten spisuje się równie dobrze. Odświeża włosy i odbija je u nasady. Bardzo łatwo go wyczesać z włosów. Jednak w przeciwieństwie do wersji Fresh i Tropical, które miałam wcześniej ten jest mniej wyczuwalny na włosach, gdy ich dotykam nie czuję takiej dziwnej powłoki jaką dawały tamte. Do tego ma delikatny wiśniowy zapach. Dla mnie jak na razie najlepszy ze wszystkich Batistów :)


3. Bioetika, Emulsione di Seta IV, Mleczko z jedwabiem.
Mleczko zamknięte jest w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką, która dozuje niewielką ilość produktów, więc nie trzeba się martwić, że wyleje się za dużo. Ja zazwyczaj nakładam 3 pompki na całą długość włosów. Mleczko nawilża i wygładza włosy oraz ułatwia ich rozczesanie po myciu. Nakładam je zarówno na mokre włosy jak i później na suche. Wygładza i dyscyplinuje włosy. Nie jest tłuste więc ich nie obciąża, ani nie przetłuszcza. Przyjemnie pachnie. Mleczko jest bardzo wydajne, ja używam go niemal codziennie przez prawie pół roku i jeszcze mi trochę zostało. Do kupienia chyba jedynie przez Internet. 


4. Vichy, Żel głęboko oczyszczający.
Żel zamknięty jest w wygodnej butelce z pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu. Żel ma gęstą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Dobrze się pieni i oczyszcza twarz, zmywając również resztki makijażu, zmyje również makijaż oczu. Zmniejsza wydzielanie sebum, nie przesuszając przy tym skóry. Nie powoduje także ściągnięcia skóry. Nie zauważyłam żeby podrażniał, czy wywoływał jakieś alergie. Jak na kosmetyk apteczny cena nie należy do najwyższych. 


5. Equilibra, Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów.
Odżywka ma przyjemną lekką, powiedziałabym trochę żelową konsystencję. Nie jest taka gęsta i treściwa jak maska Alterry, ale nie ucieka z dłoni, ani z włosów. Odżywkę nakładam na całą długość włosów, również prz skórze i nie zauważyłam, aby zwiększyła przetłuszczanie się włosów. Po jej zmyciu włosy są automatycznie gładsze i takie ujarzmione, czuć na nich taki poślizg. Nawilża i wygładza włosy, sprawia, że mniej się puszą. Niestety nie zauważyłam, aby dodawała objętość. Nie przyklapuje włosów, ale objętości im też nie dodaje. 


6. Farmona, Dermacos Anti Acne, Żel punktowy zwalczający niedoskonałości skóry.
Żel ten ma postać bardziej żelowo-kremową. Co bardzo w nim lubię to to, że wnika w skórę, a nie pozostaje na powierzchni, dzięki czemu można go używać również pod makijaż. Jednak należy uważać, aby nie przesadzić z ilością, gdy nałożymy za dużo to tworzy zasychającą powłokę na skórze.. Likwiduje niedoskonałości, ale kompletnie nie wysusza przy tym skóry. Widocznie zmniejsza niespodzianki w ciągu nocy, niweluje zaczerwienienie wokół. Nie piecze, ani nie podrażnia skóry. Bardzo wydajny dzięki swojej konsystencji. Do kupienia w aptekach za ok. 15 zł. 




I to by było na tyle moich ulubieńców :) A co Wam z pielęgnacji szczególnie przypadło do gustu w Lipcu? 

Pozdrawiam :)

16 maja 2013

Ulubieńcy Kwietnia 2013 - pielęgnacja.

Hej,
dziś przychodzę do Was z moimi ulubieńcami kwietnia z kategorii pielęgnacja.


Yves Rocher, Żel do mycia rąk Oliwka z oliwek z Prowansji
Żel ma przepiękny zapach, w sumie nie spodziewałam się, że oliwka może tak ładnie pachnieć :) Kremowa konsystencja przyjemnie myje dłonie nie wysuszając przy tym skóry. 

Forte Sweden Romantic Professional Anti - Age, Maska do włosów z jedwabiem
Jedyny jak dla mnie minus to konsystencja. Maska jest niestety dość rzadka, może uciekać z dłoni. Jednak bardzo dobrze sprawdza się na włosach. Nawilża i wygładza włosy. Po jej użyciu zauważyłam, że już tak się nie puszą, a nie są przy tym obciążone. Plusem jest również cena, ok.10 zł.

Batiste Dry Shampoo, Suchy szampon Tropical
Sprawdza się tak samo dobrze jak wersja Fresh, jedynie ma ładniejszy, kokosowy zapach. Odświeża i unosi włosy. Bardzo łatwo wyczesuje się z włosów nie zostawiając białych śladów. Jest bardzo wydajny.

Isana, Krem do rąk z Masłem shea i Kakao
Jeżeli chodzi o działanie to może nie jest to najlepiej nawilżający krem do rąk. Jednak piękny zapach to rekompensuje. Dość lekka konsystencja sprawia, że jest idealny do używania w ciągu dnia, gdyż szybko się wchłania.

Bardzo ładnie nabłyszcza i wygładza włosy. Zostawia na nich piękny malinowy zapach. Nie zauważyłam żeby przesuszała włosy.

Marion Natura Silk, Błyskawiczna odżywka rozświetlająca włosy
Niestety nie ułatwia rozczesywania mokrych włosów. U mnie powodowała, że plątały się jeszcze bardziej. Jednak świetnie się sprawdza gdy włosy są matowe/pozbawione blasku w ciągu dnia. Wystarczy je spryskać i pięknie błyszczą. 


Pozdrawiam :)

4 maja 2013

Projekt Denko - Kwiecień 2013.

Hej,
dziś przychodzę do Was z Kwietniowym Projektem Denko.

Kosmetyki do twarzy :

Yves Rocher Pur Bleuet, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu
Zmywa makijaż oczu bez żadnych problemów, jest średnio wydajny. Nie zostawia mgły na oczach. Recenzja.

Dermedic Acne Expert, Żel oczyszczający do skóry trądzikowej tłustej lub mieszanej
Oczyszcza i matuje skórę, jednak przy używaniu 2 razy dziennie może przesuszyć skórę. Recenzja

Dermedic Acne Expert, Krem intensywnie nawilżający do skóry trądzikowej ze skłonnością do przesuszeń
Nawilża skórę, a przy tym jej nie zapycha, ani nie obciąża. Lekka konsystencja, szybko się wchłania. Recenzja.

Queen Helene Refreshing Mint Julep Natural Facial Scrub, Naturalny miętowy peeling do twarzy i szyi
Bardzo dobrze oczyszcza i złuszcza martwy naskórek. Dzięki gęstej konsystencji jest bardzo wydajny. Recenzja.

Biały Jeleń, Żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem
Rzadka, glutowata konsystencja sprawiała, że był bardzo nie wydajny, przelewał się po dłoni i uciekał między palcami. Jeżeli chodzi o działanie to przy dłuższym używaniu zauważyłam, że może przesuszać skórę.

Tołpa Dermo Face Sebio, Regenerujący krem korygujący na noc
Ja kupiłam i używałam go dawno dawno temu, jednak nie zauważyłam żadnych pozytywnych rezultatów i go odstawiłam. Ostatnio jak robiłam porządki to wpadł mi w ręce, a że jest po terminie to trafił do denka.  

Avon Clearskin, Punktowy preparat na pryszcze z 2% kwasem salicylowym
Świetnie działa na wypryski, nie podoba mi się to jak zasycha na skórze

Kosmetyki do włosów :

Herbatint, Trwała ziołowa farba do włosów 7D Złoty Blond
Bardzo lubię te farby, ponieważ nie niszczą włosów. Pisałam o nich już kilka razy. Efekty farbowania akurat tym kolorem będziecie mogły zobaczyć niedługo.

Batiste Dry Shampoo Fresh, Suchy szampon do włosów
Odświeża włosy i nadaje im objętości. Bardzo łatwo wyczesać go z włosów. Szalenie wydajny. Recenzja.

Timotei with Jericho rose, Jedwabista Miękkość Szampon i odżywka 2 w 1
Szampon jak szampon, mył włosy, dobrze się pienił, ładnie pachniał. 

Alterra, Szampon nawilżający Granat i Aloes do włosów suchych i zniszczonych
Piękny zapach, fajna gęsta konsystencja, dobrze oczyszcza i myje włosy.

Yves Rocher, Jedwabista odżywka z wyciągiem z owsa
Intensywnie pachnie owsem, zapach ten pozostaje niestety na włosach nawet po zmyciu odżywki. Jest dość rzadka, a mała pojemność sprawiają, że ciężko mi powiedzieć cokolwiek o jej działaniu.

Kosmetyki do ciała :

Bi-es The Muppets, Żel pod prysznic
Ładny zapach. Fajnie się pienił. Dzięki gęstej konsystencji, był całkiem wydajny.

Yves Rocher, Peeling do stóp
Swietnie złuszcza martwy naskórek, zostawiając skórę bardzo gładką. Minus to mała pojemność

Kolorówka :

Essence LongLasting Eye Pencil, Automatyczna kredka w kolorze 02 Hot Chocolate
Piękny głęboki czekoladowy odcień bez żadnych drobinek. Świetnie się utrzymuje na oczach. Jest wydajna i niewiele kosztuje. Recenzja.

Avon SuperShock, Żelowa kredka do oczu czarna
Świetna pigmentacja. Utrzymuje się na oczach spokojnie cały dzień. Bardzo łatwo ją rozetrzeć. Nie rozmazuje się, ani nie odbija w ciągu dnia. Bardzo miękka.

Yves Rocher Sexy Pulp, Pogrubiający tusz do rzęs
Na początku byłam z niego bardzo zadowolona. Fajnie pogrubiał i rozdzielał rzęsy. Nie osypywał się ani nie odbijał. Jednak po ok. 3 tygodniach strasznie zgęstniał. Zaczął sklejać rzęsy, rozmazywać się i kruszyć.

Próbki/saszetki :

Marion SPA, Odżywczo - nawilżająca maska na twarz do cery suchej i mieszanej
Bardzo wygodna w użyciu maseczka w formie płata. Po jej użyciu skóra jest przyjemnie wygładzona, bardzo miła w dotyku, nawilżona i odżywiona.

Marion SPA, Parafinowa kuracja dla stóp
Peeling sam w sobie był ok, niestety maska parafinowa do stóp nie powaliła. Po jej użyciu skóra stóp była nawilżona i odżywiona, ale taki sam efekt daje mi krem do stóp.

Yves Rocher, Podwójna maseczka przywracająca blask 
Składa się ona z peelingu do twarzy, który był całkiem fajny. Miał przyjemną kremową konsystencją i fajnie złuszczał. Drugi etap to maseczka nawilżająca. Faktycznie nawilża,zostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku.

LuxStyle, Acne Killer Maseczka Peel of do twarzy
Bardzo fajna maseczka. Matuje i wygładza skórę, pozbywa się również części wągrów. Niestety cenowo odpada jak dla mnie.

Amilie Mineral Comsetics
Byłam zadowolona ze wszystkich próbek. Recenzje podkładów, korektora i pudru pojawią się już niedługo na blogu.


.
To wszystkie kosmetyki jakie zużyłam w przeciągu Kwietnia. A jak Wam poszło denkowanie ?

Pozdrawiam :)

12 marca 2013

Suchy szampon od Batiste - recenzja.

Hej,
dziś po dość długiej przerwie przychodzę do Was z recenzją Suchego szamponu do włosów Fresh od Batiste.

Obietnice Producenta : Suchy szampon, który błyskawicznie zapewnia jedwabiście miękkie, pachnące włosy bez użycia wody. Do wszystkich typów włosów.
Opakowanie : Standardowe dla suchych szamponów, rozpylacz się nie zacina.
Pojemność : 200 ml.
Skład : Butane, Isobutane, Oryza Sativa (rice) Starch, Propane, Alcohol Denat., Parfum (fragrance), Coumarin, Distearyldimonium Chloride.
Działanie : Szampon odświeża włosy i nadaje im widocznej objętości. Po jego użyciu włosy nie są tępe i matowe jak w przypadku Suchego szamponu z Isany, lecz sprawia, że wyglądają na świeże, nabierają objętości prawie jak po umyciu. Nie zauważyłam żadnych problemów w trakcie wyczesywania go z włosów, kilka pociągnięć szczotką i nie ma żadnych białych śladów, zaznaczam, że mam włosy w kolorze ciemny blond/brąz. Zapach jest dość mocno wyczuwalny, ale nie jest drażniący, ani nachalny. Szampon jest też całkiem wydajny, ja używam go od ok. miesiąca i zużyłam pół opakowaniu, przy użyciu 3 razy w tygodniu.
Dostępność : Głównie internet, jednak ma byc dostępny w Polsce stacjonarnie :)
Cena : ok. 15 zł.
Czy Kupię Ponownie : TAK

Używałyście go może, co o nim sądzicie ?

Pozdrawiam :)

2 marca 2013

Ulubieńcy - Luty 2013.

Hej,
dziś przychodzę do Was z moimi Lutowymi ulubieńcami. Nie jest ich dużo ponieważ nie odkryłam za wiele ciekawych i dobrych kosmetyków w ciągu tego miesiąca, a nie chciałam też powtarzać kosmetyków z ulubieńców Stycznia (klik, klik).


  1. Batiste, Suchy Szampon FRESH - świetny produkt do odświeżania włosów, efekt tego odświeżenia i uniesienia włosów u mnie utrzymuje się cały dzień. Pięknie pachnie, a przy tym nie jest duszący. Oczywiście, że po spryskaniu włosów jest na nich biały nalot, ale beż problemów go wyczeszemy. Nie jest drogi - ok. 15 zł na Allegro, słyszałam, że ma być dostępny w Polsce stacjonarnie w klepach, ale nie mam pojęcia w których ani od kiedy. 
  2. Dermedic, Acne Expert, Krem Intensywnie Nawilżający - idealny krem nawilżający dla skóry mieszanej i tłustej. Dobrze nawilża, nie zapycha porów, jest lekki i nie obciąża skóry. Recenzja.
  3. Avon, Clearskin, Żel punktowy na niedoskonałości - bardzo dobrze radzi sobie z usuwaniem wyprysków, jednak musimy uważać z ilością bo może przesuszyć skórę. Koszt to ok. 10 zł.
  4. L'biotica, Biovax, Serum Wzmacniające A+E - pierwsze co można zauważyć to piękny zapach.Fajnie wygładza i nabłyszcza włosy, nie obciąża ich, ani nie przetłuszcza. Zauważyłam jednak, że nie jest zbyt wydajne. Do kupienia w aptekach, koszt ok. 15 zł.
  5. Sally Hansen, Complete Salon Manicure, Courtesan - piękny kolor, wystarczy jedna warstwa,bardzo szybko wysycha i dobrze się utrzymuje. Ja go kupowałam w Pepco za 9,90 zł, nie mam pojęcia czy jeszcze tam są, ale na Allegro można znaleźć te lakiery za ok 10 zł. Swatch.
  6. Essence, Eyeshadow, Cappuccino, please! 58 - po jakimś czasie wróciłam do rozświetlania twarzy tym cieniem od Essence. Daje naturalny efekt beżowej tafli, bez żadnych drobinek. Swatch. 
  7. Yves Rocher, Wodoodporna kredka do oczu Czarna - świetnie napigmentowana głęboka czerń. Utrzymuje się na powiece cały dzień, nie rozmazuje się ani nie blednie. Łatwo jest ją również rozetrzeć, jeżeli akurat tego chcemy w naszym makijażu. Na pewno kupię inne kolory :)
A jakie kosmetyki przypadły Wam najbardziej w lutym ?

Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...