Hej,
dziś przychodzę do Was z dziennym makijażem, na całej powiece nałożony mam cień Catrice 04 Artfully Lustrous z edycji limitowanej Spectaculart, w załamaniu cień KOBO Caffe Latte, na rzęsach jak zawsze różowy tusz Miss Sporty.
Pozdrawiam :)
7 stycznia 2013
4 stycznia 2013
Brzoskwiniowy makijaż | Sleek Paraguaya.
Hej,
dziś przychodzę do Was z makijażem wykonanym przy użyciu palety Sleek Paraguaya, czarna kredka to Avon Supershock, tusz to różowy Miss Sporty (recenzja), na inii wodnej kredka Catrice z limitki Hollywood's Fabulous 40ties.
dziś przychodzę do Was z makijażem wykonanym przy użyciu palety Sleek Paraguaya, czarna kredka to Avon Supershock, tusz to różowy Miss Sporty (recenzja), na inii wodnej kredka Catrice z limitki Hollywood's Fabulous 40ties.
Co o nim myślicie?
Pozdrawiam :)
1 stycznia 2013
Projekt denko - Grudzień 2012.
Hej,
witam Was w 2013 roku :) Pierwszym postem będzie grudniowy projekt denko. W planach na grudzień miałam zamiar zużyć zalegające mi kosmetyki jeszcze przed końcem roku, ale wyszło jak i wyszło i z częścią z nich pomęczę się jeszcze w styczniu :)
Pielęgnacja ciała :
Pielęgnacja twarzy :
Pielęgnacja włosów :
Makijaż i paznokcie :
I to na tyle moich zdenkowanych, a jak Wam poszło zużywanie na koniec roku ?
Pozdrawiam :)
witam Was w 2013 roku :) Pierwszym postem będzie grudniowy projekt denko. W planach na grudzień miałam zamiar zużyć zalegające mi kosmetyki jeszcze przed końcem roku, ale wyszło jak i wyszło i z częścią z nich pomęczę się jeszcze w styczniu :)
Pielęgnacja ciała :
- Alterra, olejek do ciała Migdały i Papaja - bardzo dobry produkt do nawilżania ciała, dość dobrze i szybko się wchłania jak na olejek, więcej o nim tutaj.
- Avon, Kojące masło do ciała po opalaniu - zostało mi po wakacjach, a do następnych nie będę go trzymać, więc zużyłam jak zwykłe masło do ciała, Jest dość gęste, a co za tym idzie wydajne, ale strasznie ciężko się wchłania a do tego i tak nie nawilża skóry. Przy łagodzeniu podrażnienie po opalaniu też się nie sprawdzało. Ma chemiczny budyniowy zapach.
- Avon, Odżywczy krem do ciała z perełkami nawilżającymi - najgorszy produkt do nawilżania ciała jaki miałam, długo się wchłania, nawilżenia dopatrzeć się nie można. Ma strasznie drażniący chemiczny zapach.
- Burt's Bees, Kokosowy krem do stóp z witaminą E - bardzo dobry produkt o pięknym zapachu kokosa. Ma bardzo treściwą konsystencję, trochę tłustawą, ale bardzo dobrze nawilża. Używałam głównie na noc zarówno do dłoni jak i stóp.
- Lirene, Peeling-masaż myjący antycellulitowy - bardzo dobry peeling do ciała o cytrusowym zapachu. Bardzo dobrze złuszcza zostawiając skórę delikatną i gładką, w działanie antycellulitowe nie ma za bardzo co wierzyć, ale jako peeling do ciała spisuje się świetnie.
Pielęgnacja twarzy :
- Bielenda, Aloes, Delikatny żel do mycia twarzy, skóra wrażliwa i alergiczna - bardzo dobry żel, nie podrażnia ani nie zostawia ściągniętej skóry, w kontakcie z wodą staje się delikatny i kremowy. Jest bardzo wydajny, ale ja niestety raz go nie domknęłam i wylało mi się go sporo do umywalki. Szersza recenzja tutaj.

- Bielenda, Czarna Oliwka, Nawilżająca 2-fazowa oliwka do demakijażu oczu i ust - dawała sobie radę z lekkim makijażem oczu, ale już w przypadku linera, czy mocniej podkreślonych rzęs nie było tak dobrze, do kosmetyków wodoodpornych już całkiem się nie nadawała.
- Ziaja, Maska oczyszczająca z glinką szarą - oprócz matowienia skóry nie robi z nią nic, nie zmniejsza porów, ani nie reguluje wydzielania sebum. Zużyłam kilka jej opakowań, ale do denka zostawiłam jedno. Więcej o niej możecie poczytać tutaj .
- Burt's Bees, Balsam do ust z olejkiem z granatu - bardzo dobrze nawilża usta, usuwa wszelkie suche skórki, a do tego ma piękny zapach.
Pielęgnacja włosów :
- Garnier, Ultra Doux, Szampon wzmacniający do włosów normalnych/osłabionych/onych - na początku spisywał się bardzo dobrze, oczyszczał włosy i skórę głowy, zmniejszył trochę przetłuszczanie się i generalnie był ok, jednak pod koniec opakowania zauważyłam, że lekko przesusza włosy. Zapach ma niezbyt przyjemny.
- Herbapol, Capitavit, Balsam pielęgnacyjny do włosów - na starcie to nie jest balsam tylko płyn. Generalnie nie robił nic z moimi włosami, ma strasznie mocny ziołowy zapach.
- Garnier, Ultra Doux, Odżywka z olejkiem z awokado i masłem karite do włosów suchych i zniszczonych - bardzo dobra drogeryjna odżywka, nawilża i wygładza. Więcej o niej tutaj.
Makijaż i paznokcie :
- Miss Sporty, Studio Lash 3D Volumythic, Tusz do rzęs czarny - jak na razie najlepszy tusz jaki miałam. Wydłuża, rozdziela rzęsy, nie osypuje się, nie kruszy, ani nie odbija na dolnej powiece, nie stwarza również problemów przy demakijażu. Moje tuszowe KWC zdecydowanie. Polecam wszystkim. Jego pełna recenzja, oraz zdjęcia jak wygląda na rzęsach tutaj.

- Essence, Better than gel nails Top sealer, Lakier nawierzchniowy - kupiłam już kolejne jego opakowanie. Przyspiesza wysychanie lakieru, wydłuża jego trwałość, wygładza i pięknie nabłyszcza. Pod koniec opakowania trochę mi zgęstniał, ale nie stracił swoich właściwości.
- Essence, Lakier do paznokci Nude Glam w kolorze 04 Iced Latte - piękny kolor pudrowego różu, idealny na co dzień. Jak inne lakiery Essence ma moich paznokciach szybko odpryskuje jednak z lakierem nawierzchniowym nawet dobrze się trzyma. Jego swatche możecie zobaczyć tutaj.
- Essence, Eyeliner w żelu w kolorze 03 Berlin Rocks - nie zużyłam całego, bo niestety zasechł już, ale miałam go jakoś od marca chyba. Miał piękny głęboki fioletowy kolor, nie robił prześwitów, świetnie się utrzymywał i nie rozmazywał.
I to na tyle moich zdenkowanych, a jak Wam poszło zużywanie na koniec roku ?
Pozdrawiam :)
30 grudnia 2012
Odżywka do włosów Garnier, Ultra Doux, olejek z awokado i masło karite do włosów suchych i zniszczonych - recenzja.
Hej,
przychodzę do Was z recenzją odżywki do włosów Garnier Ultra Doux z olejkiem z awokado i masłem karite do włosów suchych i zniszczonych.
Od Producenta :
Skład : Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Elaeis Guineensis Oil/Palm Oil, Behentrimonium Chloride, Cl 15985/Yellow 6, Cl 19140/Yellow 5, Stearamidopropyl Dimethylamine, Chlorhexidine Dihydrochloride, Persea Gratissima Oil/ Avocado Oil, Citric Acid, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Hexyl Cinnamal, Glycerin, Parfum/Fragrance (FIL C39789/1).
Kupiłam tą odżywkę po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji, głównie na wizażu i muszę stwierdzić, że nie jest zła, jak na produkt drogeryjny daje radę. Widocznie nawilża włosy, może nie jakoś super, ale zawsze coś. Zauważyłam również, że fajnie wygładza włosy i nie puszą się one później aż tak bardzo, zostawia je miękkie w dotyku. Po jej użyciu nie mam żadnych problemów z rozczesaniem włosów.
Konsystencja odżywki jest ani gęsta, ani całkiem rzadka, czyli niby taka w sam raz, ale jak dla mnie mogłaby być jednak trochę gęstsza.
Jedynym minusem jaki zauważyłam to to, że im dłużej trzymam ją na włosach tym gorzej działa. Jeżeli trzymam ją na włosach ok. 3 min to wszystko jest fajnie, włosy są gładkie i w ogóle. Jednak jak trzymałam ją dłużej ok. 8 min. to zauważyłam, że włosy były lekko splątane i szorstkie.
Plusy :
Minusy :
Używałyście jej może, jak się u Was sprawdziła? Jakie odżywki do włosów suchych/zniszczonych polecacie?
Pozdrawiam :)
przychodzę do Was z recenzją odżywki do włosów Garnier Ultra Doux z olejkiem z awokado i masłem karite do włosów suchych i zniszczonych.
Od Producenta :
Skład : Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Elaeis Guineensis Oil/Palm Oil, Behentrimonium Chloride, Cl 15985/Yellow 6, Cl 19140/Yellow 5, Stearamidopropyl Dimethylamine, Chlorhexidine Dihydrochloride, Persea Gratissima Oil/ Avocado Oil, Citric Acid, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Hexyl Cinnamal, Glycerin, Parfum/Fragrance (FIL C39789/1).
Kupiłam tą odżywkę po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji, głównie na wizażu i muszę stwierdzić, że nie jest zła, jak na produkt drogeryjny daje radę. Widocznie nawilża włosy, może nie jakoś super, ale zawsze coś. Zauważyłam również, że fajnie wygładza włosy i nie puszą się one później aż tak bardzo, zostawia je miękkie w dotyku. Po jej użyciu nie mam żadnych problemów z rozczesaniem włosów.
Konsystencja odżywki jest ani gęsta, ani całkiem rzadka, czyli niby taka w sam raz, ale jak dla mnie mogłaby być jednak trochę gęstsza.
Jedynym minusem jaki zauważyłam to to, że im dłużej trzymam ją na włosach tym gorzej działa. Jeżeli trzymam ją na włosach ok. 3 min to wszystko jest fajnie, włosy są gładkie i w ogóle. Jednak jak trzymałam ją dłużej ok. 8 min. to zauważyłam, że włosy były lekko splątane i szorstkie.
Plusy :
- nawilża
- wygładza
- ułatwia rozczesywanie
- przyjemnie pachnie
- nie zawiera silikonów
- niska cena - ok. 7 zł
- łatwo dostępna - w większości drogerii
Minusy :
- mogłaby być gęstsza
- im dłużej trzymam ją na włosach tym gorzej działa
Używałyście jej może, jak się u Was sprawdziła? Jakie odżywki do włosów suchych/zniszczonych polecacie?
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










