Menu

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Benefit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Benefit. Pokaż wszystkie posty

11 listopada 2012

Moje róże do policzków i bronzer.

Hej,
dziś chciałam Wam przedstawić moje róże do policzków i jedyny bronzer jaki posiadam :)

  1. Sleek, Life's a peach - jak sama nazwa wskazuję brzoskwiniowy kolor, matowy. Raczej nie można sobie nim zrobić krzywdy, więc jest idealny na początek przygody z różem. 
  2. Bobbi brown, Nectar - dość intensywny kolor, ciemno różowy z domieszką czerwieni. Ma trochę wilogotną konsystencję, taką jedwabistą. Bardzo dobrze napigmentowany, matowy. 
  3. Catrice, Colour Bomb z edycji limitowanej Revoltaire - cukierkowy kolor z delikatnym połyskiem (zawsze mieszam odcień ciemniejszy i jaśniejszy).
  4. Benefit, Dandelion - bardzo jasny, chłodny odcień różu. Daje matowe wykończenie Dość neutralny, idealny na co dzień.
  5. The Balm, Hot Mama - odpowiednik Orgasmu z NARS'a. Brzoskwiniowo-różowy róż z perłowym wykończeniem.
  6. The Body Shop, bronzer w kolorze 01 z edycji imitowanej Honey Bronze - matowy, jasny bronzer. Idealny do konturowania.


A teraz swatche :

Pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...