Dziś przychodzę do Was z postem o kosmetykach do pielęgnacji, po które w tym miesiącu z przyjemnością sięgałam. Kilka z nich ma już swoje recenzje na moim blogu, a pozostałe to stosunkowo nowe nabytki. Zainteresowane zapraszam dalej :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty
27 lutego 2014
2 lutego 2014
Ulubieńcy Stycznia 2014.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o ulubionych kosmetykach minionego miesiąca. O wszystkich tych produktach mogłyście już właściwie czytać na moim blogu, ale jakoś nic nowego nie przypadło mi na tyle do gustu żeby w tym poście się pojawić. Zainteresowane zapraszam dalej :)
Dziś przychodzę do Was z postem o ulubionych kosmetykach minionego miesiąca. O wszystkich tych produktach mogłyście już właściwie czytać na moim blogu, ale jakoś nic nowego nie przypadło mi na tyle do gustu żeby w tym poście się pojawić. Zainteresowane zapraszam dalej :)
21 stycznia 2014
Ulubione kosmetyki kolorowe 2013 !!!
Hej,
Dziś przychodzę do Was z kolejnym podsumowaniem roku 2013. Tym razem chciałabym pokazać Wam produkty do makijażu, które wyjątkowo polubiłam w przeciągu tego roku. Części z nich nadal używam, do reszty na pewno powrócę. Wszystkie kosmetyki miałyście okazję już widzieć na moim blogu wcześniej, więc dla wielu z Was to nie będą żadne nowości. Zapraszam :)
Dziś przychodzę do Was z kolejnym podsumowaniem roku 2013. Tym razem chciałabym pokazać Wam produkty do makijażu, które wyjątkowo polubiłam w przeciągu tego roku. Części z nich nadal używam, do reszty na pewno powrócę. Wszystkie kosmetyki miałyście okazję już widzieć na moim blogu wcześniej, więc dla wielu z Was to nie będą żadne nowości. Zapraszam :)
11 stycznia 2014
Best of the best of 2013 || Pielęgnacja.
Hej,
Dziś po kilkudniowej przerwie wracam do Was z kolejnym postem. Jak można zauważyć po tytule, przychodzę z kosmetykami, które poznałam i polubiłam najbardziej w ubiegłym roku. Jest to pierwsza część z tej serii, za kilka dni pojawi się taki post z tym, że z kolorówką. Zainteresowane zapraszam dalej :)
Dziś po kilkudniowej przerwie wracam do Was z kolejnym postem. Jak można zauważyć po tytule, przychodzę z kosmetykami, które poznałam i polubiłam najbardziej w ubiegłym roku. Jest to pierwsza część z tej serii, za kilka dni pojawi się taki post z tym, że z kolorówką. Zainteresowane zapraszam dalej :)
Etykiety:
Anida,
Aussie,
Bath&Body Works,
Batiste,
BeBeauty,
Delawell,
Dermika,
Equilibra,
Eveline,
Fitomed,
Fresh&Natural,
L'oreal,
La Roche Posay,
Organic Shop,
SkinFood,
Tresemme,
ulubieńcy,
Yves Rocher,
Ziaja
28 grudnia 2013
Kosmetyczni ulubieńcy Grudnia 2013.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o kosmetykach, które w tym miesiącu wyjątkowo mi się spodobały. Tym razem nie dzieliłam ulubieńców na 2 osobne posty (o kosmetykach pielęgnacyjnych i kolorowych) bo produktów nie ma za dużo. Zresztą za jakiś czas na blogu pojawią się ulubione kosmetyki roku 2013 w poszczególnych kategoriach. Jeśli jesteście ciekawe ulubieńców grudnia, zapraszam dalej :)
Dziś przychodzę do Was z postem o kosmetykach, które w tym miesiącu wyjątkowo mi się spodobały. Tym razem nie dzieliłam ulubieńców na 2 osobne posty (o kosmetykach pielęgnacyjnych i kolorowych) bo produktów nie ma za dużo. Zresztą za jakiś czas na blogu pojawią się ulubione kosmetyki roku 2013 w poszczególnych kategoriach. Jeśli jesteście ciekawe ulubieńców grudnia, zapraszam dalej :)
2 grudnia 2013
Makijażowi ulubieńcy Listopada 2013.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z kosmetykami do makijażu, po które wyjątkowo chętnie sięgałam w ubiegłym miesiącu. Nie pokażę Wam chyba nic odkrywczego, bo o większości tych produktów już Wam pokazywałam w poprzednich miesiącach, ale co ja poradzę, że akurat te kosmetyki się u mnie sprawdzają :) Zapraszam.
Dziś przychodzę do Was z kosmetykami do makijażu, po które wyjątkowo chętnie sięgałam w ubiegłym miesiącu. Nie pokażę Wam chyba nic odkrywczego, bo o większości tych produktów już Wam pokazywałam w poprzednich miesiącach, ale co ja poradzę, że akurat te kosmetyki się u mnie sprawdzają :) Zapraszam.
3 listopada 2013
Ulubieńcy Października 2013 || Makijaż&Paznokcie.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z dalszą częścią kosmetyków, które wyjątkowo polubiłam w Październiku. Wśród tych produktów pojawił się jeden, o którym jeszcze nie wspominałam, ale jestem pewna, że go znacie, o reszcie już Wam pisałam. Zapraszam :)
Dziś przychodzę do Was z dalszą częścią kosmetyków, które wyjątkowo polubiłam w Październiku. Wśród tych produktów pojawił się jeden, o którym jeszcze nie wspominałam, ale jestem pewna, że go znacie, o reszcie już Wam pisałam. Zapraszam :)
2 listopada 2013
Ulubieńcy Pielęgnacyjni || Październik 2013.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z kosmetykami do pielęgnacji, które polubiłam w ubiegłym miesiąca. Recenzje 3 z nich pojawiły się ostatnio na blogu, o pozostałych jeszcze nie pisałam, ale na pewno za jakiś czas to zrobię, a teraz zapraszam na ulubieńców :)
Dziś przychodzę do Was z kosmetykami do pielęgnacji, które polubiłam w ubiegłym miesiąca. Recenzje 3 z nich pojawiły się ostatnio na blogu, o pozostałych jeszcze nie pisałam, ale na pewno za jakiś czas to zrobię, a teraz zapraszam na ulubieńców :)
2 października 2013
1 października 2013
Ulubieńcy Września 2013 || Pielęgnacja.
Hej,
dziś przychodzę do Was z moimi wrześniowymi ulubieńcami :)
Yves Rocher, Żel pod prysznic 'Ziarna kawy z Brazylii'
Ja żele z Yves Rocher bardzo lubię, głównie za to, że pięknie pachną i świetnie się pienią. W tym przypadku jest tak samo. Żel cudownie pachnie świeżą kawą, zapach jest bardzo prawdziwy, nie czuć w nim chemii. Zapach jest intensywny i pozostaje przez jakiś czas na skórze. Kremowa konsystencja sprawia, że żel nie wysusza skóry. Dla miłośników zapachu kawy zdecydowanie polecam.
L`Oreal, Ideal Soft, Oczyszczający płyn micelarny do cery suchej i wrażliwej
U mnie srawdza się świetnie. Bardzo dobrze zmywa makijaż, poza wodoodpornym tuszem, z nim ma lekkie problemy. Nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Tani, łatwo dostępny. Recenzja.
Oriflame, Pure Nature, Oczyszczający olejek z drzewa herbacianego i rozmarynu
Faktycznie sprawia, że niedoskonałości szybciej się goją i szybciej znikają. Bardzo w nim lubię to, że nie wysusza skóry, ani nie podrażnia. Ze względu na swoją konsystencję (takiej tłustej wody, nie jest gęsty jak normalne olejki) nie nadaje się pod makijaż..
Anida, Krem do rąk i paznokci z woskiem pszczelim i orzechem makadamia
Świetnie nawilża i odżywia skórę dłoni, a przy tym szybko się wchłania. Ma piękny zapach. Jest tani i wydajny. Polecam wszystkim.
Bielenda, Maski algowe (Diamentowa oraz ze spiruliną)
Nie dostrzegam żadnej różnicy pomiędzy nimi, z obu jestem równie zadowolona. Świetnie ściągają zaczerwienienie ze skóry i wyrównują koloryt. Po ich użyciu skóra jest miękka i gładziutka. Na pewno zdecyduję się na jakąś pełnowymiarową maskę algową jak zużyję te odsypki.
A jakie kosmetyki były Waszymi ulubieńcami we wrześniu?
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z moimi wrześniowymi ulubieńcami :)
Ja żele z Yves Rocher bardzo lubię, głównie za to, że pięknie pachną i świetnie się pienią. W tym przypadku jest tak samo. Żel cudownie pachnie świeżą kawą, zapach jest bardzo prawdziwy, nie czuć w nim chemii. Zapach jest intensywny i pozostaje przez jakiś czas na skórze. Kremowa konsystencja sprawia, że żel nie wysusza skóry. Dla miłośników zapachu kawy zdecydowanie polecam.
L`Oreal, Ideal Soft, Oczyszczający płyn micelarny do cery suchej i wrażliwej
U mnie srawdza się świetnie. Bardzo dobrze zmywa makijaż, poza wodoodpornym tuszem, z nim ma lekkie problemy. Nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Tani, łatwo dostępny. Recenzja.
Oriflame, Pure Nature, Oczyszczający olejek z drzewa herbacianego i rozmarynu
Faktycznie sprawia, że niedoskonałości szybciej się goją i szybciej znikają. Bardzo w nim lubię to, że nie wysusza skóry, ani nie podrażnia. Ze względu na swoją konsystencję (takiej tłustej wody, nie jest gęsty jak normalne olejki) nie nadaje się pod makijaż..
Anida, Krem do rąk i paznokci z woskiem pszczelim i orzechem makadamia
Świetnie nawilża i odżywia skórę dłoni, a przy tym szybko się wchłania. Ma piękny zapach. Jest tani i wydajny. Polecam wszystkim.
Bielenda, Maski algowe (Diamentowa oraz ze spiruliną)
Nie dostrzegam żadnej różnicy pomiędzy nimi, z obu jestem równie zadowolona. Świetnie ściągają zaczerwienienie ze skóry i wyrównują koloryt. Po ich użyciu skóra jest miękka i gładziutka. Na pewno zdecyduję się na jakąś pełnowymiarową maskę algową jak zużyję te odsypki.
A jakie kosmetyki były Waszymi ulubieńcami we wrześniu?
Pozdrawiam :)
4 września 2013
Ulubieńcy makijażowi Sierpnia 2013.
Hej,
dziś przychodzę do Was z moimi ulubionymi kosmetykami do makijażu w Sierpniu 2013.
dziś przychodzę do Was z moimi ulubionymi kosmetykami do makijażu w Sierpniu 2013.
- Zestaw do konturowania Sleek 'Light'. Bronzer o idealnym dla mnie kolorze, bez żadnych pomarańczowych tonów i cudowny rozświetlacz tworzący piękną taflę. Recenzja.
- Puder prasowany Essence, All About Matt! Fixing Compact Powder. Jak możecie zauważyć pakowanie jest już puste, a kupiłam go w połowie lipca.Jest kompletnie transparentny, nie bieli, ani nie przyciemnia podkładu. Cudownie nosi się w ciągu dnia, mat utrzymuje się ok. 6-8h, po tym czasie wymaga drobnej poprawki. Jest bardzo nie wydajny, ale to jedyny minus jaki w nim znalazłam. Z chęcią bym przy nim została, ale byłam już 3 razy w Naturze i ciągle go nie ma, dajcie znać, czy u Was jest dostępny :)
- BB Korektor kryjąco-rozświetlający Eveline. Świetnie sprawdza się i na twarzy i pod oczami. Ma lekką konsystencję, ale dobrze przy tym kryje. Ładnie wtapia się w skórę i długo utrzymuje. Recenzja.
- Maskara wodoodporna Rocket od Maybelline. Fajnie wydłuża i zagęszcza rzęsy, dając przy tym naturalny wygląd. Nie odbija się, nie kruszy, ani nie rozmazuje. Jedyny minus, ciężko go zmyć, ale w końcu jest wodoodporny. Recenzja.
- Żelowy eyeliner Maybelline w kolorze czarnym. Eyeliner jest bardzo mięciutki i przyjemnie się aplikuje. Ma bardzo dobrą pigmentację, nie tworzy prześwitów przy nakładaniu. W ciągu dnia nie pęka, nie rozmazuje się, ani nie odbija. Dołączony pędzelek spisuje się bardzo dobrze.
- Pomadka do ust 'Pout' Avon. Kolor to jasny różowy nudziak wpadający trochę w łososiowy, o błyszczącym wykończeniu. Daje pół transparentny efekt więc można ją spokojnie nakładać bez lusterka, co bardzo w niej lubię. Krzywdy zrobić się nie da. Pomadka nie podkreśla skórek, ani nie wchodzi w załamania ust. Niestety szybko z nich schodzi. Jak widać jest już na wykończeniu.
- Szminka Kate dla Rimmel o numerze 101. Na początek pomadka ma bardzo ładny owocowy zapach. Jest to pomadka matowa w kolorze zgaszonego, brudnego różu. Jest bardzo dobrze napigmentowana. Nie podkreśla suchych skórek, ani nie zbiera się w załamaniach ust. Trwałość niestety nie powala, ale za taką cenę mogę powtarzać aplikację co 3-4 godziny.
- Róż do policzków 'Pinch O'Peach' MAC o wykończeniu Sheertone. Kolor to chłodny, zgaszony średnio róż. Bardzo fajny dla blondynek, daje efekt delikatnie podkreślonych policzków. Bardzo łatwo się aplikuje. Utrzymuje się na twarzy cały dzień.
A jakie kosmetyki były Waszymi ulubieńcami?
Pozdrawiam :)
2 września 2013
Ulubieńcy Sierpnia 2013 || Pielęgnacja.
Hej,
dziś przychodzę do Was z postem o moich ulubionych kosmetykach do pielęgnacji ubiegłego miesiąca.
Żel pod prysznic BeBeauty 'Bali' z ekstraktem z owoców egzotycznych. Po pierwsze i najważniejsze cudownie pachnie owocami, zapach nie jest przytłaczający, ale dość intensywny. Jest wydajny, dobrze się pieni i niewiele kosztuje. Do kupienia w Biedronce.
Balsam do ciała 'Pink Chiffon' od Bath&Body Works. Ma bardzo przyjemny, słodki zapach, który mi osobiście odpowiada. Utrzymuje się dość długo na skórze. Balsam ma dość rzadką konsystencję, powiedziałabym, że jest to raczej mleczko. Dzięki takiej konsystencji łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania, pozostawiając skórę nawilżoną i gładką.
Krem do rąk i paznokci Anida z woskiem pszczelim i orzechem makadamia . Ma dość gęstą, treściwą konsystencję, ale dość szybko się wchłania. Odżywia i nawilża dłonie nie pozostawiając na nich żadnej lepkiej warstwy. Przyjemnie pachnie. Używam go zarówno do dłoni, jak i stóp. Jedna z Was pisała mi również, że nadaje się do kremowania włosów, co zamierzam sprawdzić. Znajdziecie go na pewno w Naturze, ostatnio zmienił trochę szatę graficzną.
Żel punktowy zwalczający niedoskonałości skóry od Farmony. Pomaga zwalczać niedoskonałości, może nie usuwa ich od razu, ale przyspiesza proces gojenia. Nie wysusza przy tym skóry, nawet przy używaniu kilka razy dziennie. Podoba mi się w nim to, że wnika w skórę, dzięki czemu można go używać również pod makijaż.
Krem do twarzy Effaclar DUO firmyLa Roche Posay. Używam go wtedy, gdy mam większe problemy z cerą, na co dzień staram się używać kremów nawilżających. Po jego użyciu skóra jest bardzo gładka, szybko się wchłania. Przyspiesza proces gojenia się zmian trądzikowych oraz zmniejsza wydzielanie sebum.
Mój ulubiony Żel do mycia twarzy Normaderm Vichy. Od kiedy go używam, zauważyłam, że stan mojej cery trochę się poprawił. Niedoskonałości pojawia się mniej, szybciej się goją, a skóra mniej się przetłuszcza. Jeżeli chodzi o żel, to ma gęstą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Pełna recenzja.
Na koniec odkrycie sierpnia jakim jest Maseczka całonocna 'Watery Berry Wrap Mask' od Skinfood. Maseczka ma przyjemną żelowo-galaretkową konsystencję, łatwo się nakłada. Cudownie nawilża skórę i wyrównuje koloryt. Na pewno zaopatrzę się w pełnowymiarowe opakowanie, jak zużyję część maseczek, które posiadam. Recenzja. Polecam jeśli szukacie maseczki nawilżającej :)
To na tyle moich ulubieńców. Używałyście może tych kosmetyków, jak się u Was sprawdziły?
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z postem o moich ulubionych kosmetykach do pielęgnacji ubiegłego miesiąca.
Balsam do ciała 'Pink Chiffon' od Bath&Body Works. Ma bardzo przyjemny, słodki zapach, który mi osobiście odpowiada. Utrzymuje się dość długo na skórze. Balsam ma dość rzadką konsystencję, powiedziałabym, że jest to raczej mleczko. Dzięki takiej konsystencji łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania, pozostawiając skórę nawilżoną i gładką.
Krem do rąk i paznokci Anida z woskiem pszczelim i orzechem makadamia . Ma dość gęstą, treściwą konsystencję, ale dość szybko się wchłania. Odżywia i nawilża dłonie nie pozostawiając na nich żadnej lepkiej warstwy. Przyjemnie pachnie. Używam go zarówno do dłoni, jak i stóp. Jedna z Was pisała mi również, że nadaje się do kremowania włosów, co zamierzam sprawdzić. Znajdziecie go na pewno w Naturze, ostatnio zmienił trochę szatę graficzną.
Żel punktowy zwalczający niedoskonałości skóry od Farmony. Pomaga zwalczać niedoskonałości, może nie usuwa ich od razu, ale przyspiesza proces gojenia. Nie wysusza przy tym skóry, nawet przy używaniu kilka razy dziennie. Podoba mi się w nim to, że wnika w skórę, dzięki czemu można go używać również pod makijaż.
Krem do twarzy Effaclar DUO firmyLa Roche Posay. Używam go wtedy, gdy mam większe problemy z cerą, na co dzień staram się używać kremów nawilżających. Po jego użyciu skóra jest bardzo gładka, szybko się wchłania. Przyspiesza proces gojenia się zmian trądzikowych oraz zmniejsza wydzielanie sebum.
Mój ulubiony Żel do mycia twarzy Normaderm Vichy. Od kiedy go używam, zauważyłam, że stan mojej cery trochę się poprawił. Niedoskonałości pojawia się mniej, szybciej się goją, a skóra mniej się przetłuszcza. Jeżeli chodzi o żel, to ma gęstą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Pełna recenzja.
Na koniec odkrycie sierpnia jakim jest Maseczka całonocna 'Watery Berry Wrap Mask' od Skinfood. Maseczka ma przyjemną żelowo-galaretkową konsystencję, łatwo się nakłada. Cudownie nawilża skórę i wyrównuje koloryt. Na pewno zaopatrzę się w pełnowymiarowe opakowanie, jak zużyję część maseczek, które posiadam. Recenzja. Polecam jeśli szukacie maseczki nawilżającej :)
To na tyle moich ulubieńców. Używałyście może tych kosmetyków, jak się u Was sprawdziły?
Pozdrawiam :)
3 sierpnia 2013
Co polubiłam w Lipcu 2013? || Ulubieńcy - Kolorówka.
Hej,
dziś przychodzę do Was z kosmetykami kolorowymi,które polubiłam w ubiegłym miesiącu :) W lipcu pełny makijaż nie gościł na mojej twarzy za często, głównie przez piękną, upalną pogodę. Jednak jeżeli już się na niego decydowałam to z przyjemnością sięgałam po następujące kosmetyki.
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z kosmetykami kolorowymi,które polubiłam w ubiegłym miesiącu :) W lipcu pełny makijaż nie gościł na mojej twarzy za często, głównie przez piękną, upalną pogodę. Jednak jeżeli już się na niego decydowałam to z przyjemnością sięgałam po następujące kosmetyki.
1. Essence, All About Matt! Fixing Compact Powder, Puder prasowany.
Mimo, że używam go od niedawna to jestem nim zachwycona. Pięknie matuje skórę i trzyma makijaż na miejscu. Skóra jest przyjemna i wygładzona. Nie zmienia koloru podkładu. Jest transparentny, nie bieli twarzy. Jedyny minus jaki zauważyłam, to to, że pyli podczas aplikacji oraz średnia wydajność.
2. Bell, 2Skin Pocket, Róż do policzków '12'.
Róż ma bardzo ładny różowy odcień o satynowym wykończeniu. Ożywia twarz w bardzo delikatny sposób. Bardzo ładnie się nakłada i rozciera, nie ma mowy o zrobieniu sobie nim plam. Do tego jest bardzo wydajny. Nie pyli się.
3. Catrice, Spectaculart, Cień do powiek '04 Artully Lustrous'.
Przepiękny szampański odcień, o metalicznym wykończeniu. Z bazą utrzymuje się spokojnie cały dzień, nie roluje się, ani nie zbiera, bez bazy też daje radę, ale nie jest wtedy aż tak intensywny. Nie osypuje się przy nakładaniu. Niestety pochodzi z limitowanej kolekcji. Makijaż z jego użyciem.
4. Catrice, Kredka do brwi.
Kredka ma odpowiedni dla moich brwi kolor, nie ma w sobie żadnych pomarańczowych tonów. Zabijcie, ale nie wiem jak to jest, niestety starło się wszystko po kilku dniach leżenia w kosmetyczce. Ma odpowiednią twardość. Utrzymuje się na miejscu cały dzień, nie rozmazuje się, ani nie zanika. Do kredki dołączona jest również szczoteczka.
5. Eveline, Bio Hyaluron 4D, BB korektor do twarzy 8 w 1 kryjąco - rozświetlający 'Light'.
Może nie używam go jakoś długo, ok. 2 tygodnie, ale jest pod jego dużym wrażeniem. Korektora używam zarówno na niedoskonałości, jak i pod oczy i w obu tych rolach spisuje się świetnie. Ma lekką konsystencję, a przy tym całkiem dobre krycie. Na większe niespodzianki muszę nałożyć 2 warstwy. Bardzo fajnie wtapia się w skórę i nie jest widoczny. Po przypudrowaniu utrzymuje się ok. 6-8h, później wymaga drobnej poprawy i przypudrowania. Nie podkreśla suchych skórek. Niestety do wyboru są tylko 2 kolory.
6. Maybelline, Rocket Volum’ Express Mascara, Tusz pogrubiający do rzęs.
Nie wiem jak to możliwe, że jeszcze nie zrobiłam o nim recenzji. Używam go od początku kwietnia i cały czas jestem nim zachwycona. Pora już by kupić kolejne opakowanie i pewnie wtedy przygotuję jego recenzje. Dobra, teraz o tym jak się u mnie sprawdza. Uwielbiam go za to, że nic a nic się nie osypuje, nie kruszy, ani nie odbija w ciągu dnia. Nie skleja rzęs i nie zostawia żadnych gródek (teraz jak już wysycha to zaczyna sklejać rzęsy, ale to normalne, muszę go już po prostu wyrzucić). Bardzo ładnie podkreśla rzęsy i je pogrubia.
7. Avon, Ultra Color Rich, Pomadka do ust 'Pout'.
Pomadka ma idealny kolor na okres wiosenno-letni. Pięknie komponuje się z opaloną skórą. Jest to jasny różowy nudziak wpadający trochę w łososiowy, o błyszczącym wykończeniu. Daje pół transparentny efekt więc można ją spokojnie nakładać bez lusterka, co bardzo w niej lubię. Krzywdy zrobić się nie da. Pomadka nie podkreśla skórek, ani nie wchodzi w załamania ust. Niestety szybko z nich schodzi.
Znacie może któryś z tych kosmetyków? A Wy sięgałyście w ubiegłym miesiącu po kolorówkę?
31 lipca 2013
Co polubiłam w tym miesiącu? || Ulubieńcy Lipca 2013 - Pielęgnacja.
Hej,
dziś przychodzę do Was z postem o moich ulubionych kosmetykach do pielęgnacji, których używałam w Lipcu :)
1. Eveline, Matujący krem BB 8w1.
Świetny drogeryjny krem tonujący na co dzień. Zapewnia krycie w moim przypadku do średniego, niedoskonałości nie są zakryte w 100%, ale przykryte na tyle, że nie rzucają się tak bardzo w oczy. Krem wygląda przy tym bardzo naturalnie, nie wchodzi w pory, ani ich nie podkreśla. Bardzo ładnie nosi się w ciągu dnia, choć u mnie wymaga kilkukrotnego przypudrowania, nie czuć go na skórze. Niestety jak przy większości podkładów/kremów tonujących jest dla mnie trochę za ciemny, ale teraz na lato daje radę :) Zauważyłam, że nie jest za bardzo wydajny produktem, ale nakładam go również na szyję. To bardzo dobry kosmetyk w niskiej cenie i ogólnie dostępny. Zdecydowanie polecam, na co dzień jak znalazł. Recenzja.
2. Batiste, Suchy szampon 'Cherry'.
Robiłam już recenzję suchego szamponu tej firmy w wersji Fresh. Jeżeli chodzi o działanie, to ten spisuje się równie dobrze. Odświeża włosy i odbija je u nasady. Bardzo łatwo go wyczesać z włosów. Jednak w przeciwieństwie do wersji Fresh i Tropical, które miałam wcześniej ten jest mniej wyczuwalny na włosach, gdy ich dotykam nie czuję takiej dziwnej powłoki jaką dawały tamte. Do tego ma delikatny wiśniowy zapach. Dla mnie jak na razie najlepszy ze wszystkich Batistów :)
3. Bioetika, Emulsione di Seta IV, Mleczko z jedwabiem.
Mleczko zamknięte jest w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką, która dozuje niewielką ilość produktów, więc nie trzeba się martwić, że wyleje się za dużo. Ja zazwyczaj nakładam 3 pompki na całą długość włosów. Mleczko nawilża i wygładza włosy oraz ułatwia ich rozczesanie po myciu. Nakładam je zarówno na mokre włosy jak i później na suche. Wygładza i dyscyplinuje włosy. Nie jest tłuste więc ich nie obciąża, ani nie przetłuszcza. Przyjemnie pachnie. Mleczko jest bardzo wydajne, ja używam go niemal codziennie przez prawie pół roku i jeszcze mi trochę zostało. Do kupienia chyba jedynie przez Internet.
4. Vichy, Żel głęboko oczyszczający.
Żel zamknięty jest w wygodnej butelce z pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu. Żel ma gęstą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Dobrze się pieni i oczyszcza twarz, zmywając również resztki makijażu, zmyje również makijaż oczu. Zmniejsza wydzielanie sebum, nie przesuszając przy tym skóry. Nie powoduje także ściągnięcia skóry. Nie zauważyłam żeby podrażniał, czy wywoływał jakieś alergie. Jak na kosmetyk apteczny cena nie należy do najwyższych.
5. Equilibra, Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów.
Odżywka ma przyjemną lekką, powiedziałabym trochę żelową konsystencję. Nie jest taka gęsta i treściwa jak maska Alterry, ale nie ucieka z dłoni, ani z włosów. Odżywkę nakładam na całą długość włosów, również prz skórze i nie zauważyłam, aby zwiększyła przetłuszczanie się włosów. Po jej zmyciu włosy są automatycznie gładsze i takie ujarzmione, czuć na nich taki poślizg. Nawilża i wygładza włosy, sprawia, że mniej się puszą. Niestety nie zauważyłam, aby dodawała objętość. Nie przyklapuje włosów, ale objętości im też nie dodaje.
6. Farmona, Dermacos Anti Acne, Żel punktowy zwalczający niedoskonałości skóry.
Żel ten ma postać bardziej żelowo-kremową. Co bardzo w nim lubię to to, że wnika w skórę, a nie pozostaje na powierzchni, dzięki czemu można go używać również pod makijaż. Jednak należy uważać, aby nie przesadzić z ilością, gdy nałożymy za dużo to tworzy zasychającą powłokę na skórze.. Likwiduje niedoskonałości, ale kompletnie nie wysusza przy tym skóry. Widocznie zmniejsza niespodzianki w ciągu nocy, niweluje zaczerwienienie wokół. Nie piecze, ani nie podrażnia skóry. Bardzo wydajny dzięki swojej konsystencji. Do kupienia w aptekach za ok. 15 zł.
I to by było na tyle moich ulubieńców :) A co Wam z pielęgnacji szczególnie przypadło do gustu w Lipcu?
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z postem o moich ulubionych kosmetykach do pielęgnacji, których używałam w Lipcu :)
Świetny drogeryjny krem tonujący na co dzień. Zapewnia krycie w moim przypadku do średniego, niedoskonałości nie są zakryte w 100%, ale przykryte na tyle, że nie rzucają się tak bardzo w oczy. Krem wygląda przy tym bardzo naturalnie, nie wchodzi w pory, ani ich nie podkreśla. Bardzo ładnie nosi się w ciągu dnia, choć u mnie wymaga kilkukrotnego przypudrowania, nie czuć go na skórze. Niestety jak przy większości podkładów/kremów tonujących jest dla mnie trochę za ciemny, ale teraz na lato daje radę :) Zauważyłam, że nie jest za bardzo wydajny produktem, ale nakładam go również na szyję. To bardzo dobry kosmetyk w niskiej cenie i ogólnie dostępny. Zdecydowanie polecam, na co dzień jak znalazł. Recenzja.
2. Batiste, Suchy szampon 'Cherry'.
Robiłam już recenzję suchego szamponu tej firmy w wersji Fresh. Jeżeli chodzi o działanie, to ten spisuje się równie dobrze. Odświeża włosy i odbija je u nasady. Bardzo łatwo go wyczesać z włosów. Jednak w przeciwieństwie do wersji Fresh i Tropical, które miałam wcześniej ten jest mniej wyczuwalny na włosach, gdy ich dotykam nie czuję takiej dziwnej powłoki jaką dawały tamte. Do tego ma delikatny wiśniowy zapach. Dla mnie jak na razie najlepszy ze wszystkich Batistów :)
3. Bioetika, Emulsione di Seta IV, Mleczko z jedwabiem.
Mleczko zamknięte jest w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką, która dozuje niewielką ilość produktów, więc nie trzeba się martwić, że wyleje się za dużo. Ja zazwyczaj nakładam 3 pompki na całą długość włosów. Mleczko nawilża i wygładza włosy oraz ułatwia ich rozczesanie po myciu. Nakładam je zarówno na mokre włosy jak i później na suche. Wygładza i dyscyplinuje włosy. Nie jest tłuste więc ich nie obciąża, ani nie przetłuszcza. Przyjemnie pachnie. Mleczko jest bardzo wydajne, ja używam go niemal codziennie przez prawie pół roku i jeszcze mi trochę zostało. Do kupienia chyba jedynie przez Internet.
4. Vichy, Żel głęboko oczyszczający.
Żel zamknięty jest w wygodnej butelce z pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu. Żel ma gęstą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Dobrze się pieni i oczyszcza twarz, zmywając również resztki makijażu, zmyje również makijaż oczu. Zmniejsza wydzielanie sebum, nie przesuszając przy tym skóry. Nie powoduje także ściągnięcia skóry. Nie zauważyłam żeby podrażniał, czy wywoływał jakieś alergie. Jak na kosmetyk apteczny cena nie należy do najwyższych.
5. Equilibra, Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów.
Odżywka ma przyjemną lekką, powiedziałabym trochę żelową konsystencję. Nie jest taka gęsta i treściwa jak maska Alterry, ale nie ucieka z dłoni, ani z włosów. Odżywkę nakładam na całą długość włosów, również prz skórze i nie zauważyłam, aby zwiększyła przetłuszczanie się włosów. Po jej zmyciu włosy są automatycznie gładsze i takie ujarzmione, czuć na nich taki poślizg. Nawilża i wygładza włosy, sprawia, że mniej się puszą. Niestety nie zauważyłam, aby dodawała objętość. Nie przyklapuje włosów, ale objętości im też nie dodaje.
6. Farmona, Dermacos Anti Acne, Żel punktowy zwalczający niedoskonałości skóry.
Żel ten ma postać bardziej żelowo-kremową. Co bardzo w nim lubię to to, że wnika w skórę, a nie pozostaje na powierzchni, dzięki czemu można go używać również pod makijaż. Jednak należy uważać, aby nie przesadzić z ilością, gdy nałożymy za dużo to tworzy zasychającą powłokę na skórze.. Likwiduje niedoskonałości, ale kompletnie nie wysusza przy tym skóry. Widocznie zmniejsza niespodzianki w ciągu nocy, niweluje zaczerwienienie wokół. Nie piecze, ani nie podrażnia skóry. Bardzo wydajny dzięki swojej konsystencji. Do kupienia w aptekach za ok. 15 zł.
I to by było na tyle moich ulubieńców :) A co Wam z pielęgnacji szczególnie przypadło do gustu w Lipcu?
Pozdrawiam :)
8 lipca 2013
Ulubione kosmetyki Czerwca 2013 - Pielęgnacja.
Hej,
ostatnio pojawili się Ulubieńcy makijażowi czerwca, przyszła więc pora na pielęgnację, która jest dużo skromniejsza :)
1. Nivea, Free Time, Kremowy żel pod prysznic z pielęgnującym mleczkiem aloesowym, o zapachu karamboli.
Po pierwsze cudowny zapach, niestety nie utrzymuje się na skórze. Bardzo przyjemna kremowa, nawilżająca, dość gęsta konsystencja. Świetnie się pieni, więc wystarczy niewielka ilość produktu. Bardzo wydajny i tani.
2. Joico, K - PAK Moisture, Intense Hydrator, Intensywna terapia nawilżająca.
Po użyciu tego produktu włosy są bardzo ładnie wygładzone, dociążone, błyszczące i lejące. Nie ma w składzie za dużo silikonów, więc może faktycznie nawilża i odżywia włosy, a nie tylko daje takie złudzenie. Produkt ma odpowiednią konsystencją, nie ucieka z dłoni i włosów. Niestety cena jest dość wysoka, ale od czasu do czasu można sobie na niego pozwolić.
3. Natura Siberica, Balsam dla włosów suchych 'Objętość i Nawilżenie'.
Teraz, według mnie bardzo podobny do Joico produkt w działaniu, a z tańszej półki. Wydaje mi się, że od czasu, gdy go kupiłam to zmienił swoje opakowanie, ale nie jestem pewna. Zapach nie należy do najprzyjemniejszych, ale nie pozostaje na włosach, więc nie ma problemu. Działanie natomiast jest rewelacyjne. Po zmyciu go zostawia włosy przyjemnie śliskie w dotyku i wygładzone. Po wyschnięciu nie puszą się tak bardzo, a gdy wysuszę je suszarką nie puszą się wcale. Nie spływa z włosów, ani z dłoni, wydajny. Do tego ma całkiem fajny skład.
4. Equilibra, Extra Aloe Dermo - Gel Multi Active, Aloesowy dermo - żel.
Świetnie sprawdzi się na wszelkiego rodzaju otarcia, odciski, czy oparzenia słoneczne, sprawdziłam niestety na sobie. Jeżeli chodzi o jakieś odciski i otarcia (głównie od butów) to wystarczy zaaplikować go kilka razy i na prawdę rana jest przygojona, można spokojnie znów zakładać buty. W przypadku oparzeń od słońca, to koi i łagodzi podrażnienie. Żel ten bardzo szybko się wchłania i działa na skórę, koi, nawilża i regeneruje, zawiera 98% aloesu. Można go również stosować na podrażnienia po depilacji, czy zapalnie dziąseł. Polecam zwłaszcza na wakacje.
5. Eveline, Blemish Base BB Cream, Matujący krem BB 8 w 1.
Świetny drogeryjny krem tonujący na co dzień. Zapewnia krycie w moim przypadku do średniego, niedoskonałości nie są zakryte w 100%, ale przykryte na tyle, że nie rzucają się tak bardzo w oczy. Krem wygląda przy tym bardzo naturalnie, nie wchodzi w pory, ani ich nie podkreśla. Bardzo ładnie nosi się w ciągu dnia, choć u mnie wymaga kilkukrotnego przypudrowania, nie czuć go na skórze. Niestety jak przy większości podkładów/kremów tonujących jest dla mnie trochę za ciemny, ale teraz na lato daje radę :) Zauważyłam, że nie jest za bardzo wydajny produktem, ale nakładam go również na szyję. To bardzo dobry kosmetyk w niskiej cenie i ogólnie dostępny. Zdecydowanie polecam, na co dzień jak znalazł.
Jakie kosmetyki do pielęgnacji Was zachwyciły w ubiegłym miesiącu? Macie coś do polecenia?
Jeśli interesuje Was szersza recenzja, bądź dokładne zdjęcia któregoś z produktów to chętnie przygotuję o nich osobne posty.
Pozdrawiam :)
ostatnio pojawili się Ulubieńcy makijażowi czerwca, przyszła więc pora na pielęgnację, która jest dużo skromniejsza :)
1. Nivea, Free Time, Kremowy żel pod prysznic z pielęgnującym mleczkiem aloesowym, o zapachu karamboli.
Po pierwsze cudowny zapach, niestety nie utrzymuje się na skórze. Bardzo przyjemna kremowa, nawilżająca, dość gęsta konsystencja. Świetnie się pieni, więc wystarczy niewielka ilość produktu. Bardzo wydajny i tani.
2. Joico, K - PAK Moisture, Intense Hydrator, Intensywna terapia nawilżająca.
Po użyciu tego produktu włosy są bardzo ładnie wygładzone, dociążone, błyszczące i lejące. Nie ma w składzie za dużo silikonów, więc może faktycznie nawilża i odżywia włosy, a nie tylko daje takie złudzenie. Produkt ma odpowiednią konsystencją, nie ucieka z dłoni i włosów. Niestety cena jest dość wysoka, ale od czasu do czasu można sobie na niego pozwolić.
3. Natura Siberica, Balsam dla włosów suchych 'Objętość i Nawilżenie'.
Teraz, według mnie bardzo podobny do Joico produkt w działaniu, a z tańszej półki. Wydaje mi się, że od czasu, gdy go kupiłam to zmienił swoje opakowanie, ale nie jestem pewna. Zapach nie należy do najprzyjemniejszych, ale nie pozostaje na włosach, więc nie ma problemu. Działanie natomiast jest rewelacyjne. Po zmyciu go zostawia włosy przyjemnie śliskie w dotyku i wygładzone. Po wyschnięciu nie puszą się tak bardzo, a gdy wysuszę je suszarką nie puszą się wcale. Nie spływa z włosów, ani z dłoni, wydajny. Do tego ma całkiem fajny skład.
4. Equilibra, Extra Aloe Dermo - Gel Multi Active, Aloesowy dermo - żel.
Świetnie sprawdzi się na wszelkiego rodzaju otarcia, odciski, czy oparzenia słoneczne, sprawdziłam niestety na sobie. Jeżeli chodzi o jakieś odciski i otarcia (głównie od butów) to wystarczy zaaplikować go kilka razy i na prawdę rana jest przygojona, można spokojnie znów zakładać buty. W przypadku oparzeń od słońca, to koi i łagodzi podrażnienie. Żel ten bardzo szybko się wchłania i działa na skórę, koi, nawilża i regeneruje, zawiera 98% aloesu. Można go również stosować na podrażnienia po depilacji, czy zapalnie dziąseł. Polecam zwłaszcza na wakacje.
5. Eveline, Blemish Base BB Cream, Matujący krem BB 8 w 1.
Świetny drogeryjny krem tonujący na co dzień. Zapewnia krycie w moim przypadku do średniego, niedoskonałości nie są zakryte w 100%, ale przykryte na tyle, że nie rzucają się tak bardzo w oczy. Krem wygląda przy tym bardzo naturalnie, nie wchodzi w pory, ani ich nie podkreśla. Bardzo ładnie nosi się w ciągu dnia, choć u mnie wymaga kilkukrotnego przypudrowania, nie czuć go na skórze. Niestety jak przy większości podkładów/kremów tonujących jest dla mnie trochę za ciemny, ale teraz na lato daje radę :) Zauważyłam, że nie jest za bardzo wydajny produktem, ale nakładam go również na szyję. To bardzo dobry kosmetyk w niskiej cenie i ogólnie dostępny. Zdecydowanie polecam, na co dzień jak znalazł.
Jakie kosmetyki do pielęgnacji Was zachwyciły w ubiegłym miesiącu? Macie coś do polecenia?
Jeśli interesuje Was szersza recenzja, bądź dokładne zdjęcia któregoś z produktów to chętnie przygotuję o nich osobne posty.
Pozdrawiam :)
4 lipca 2013
Ulubieńcy makijażowi - Czerwiec 2013.
Hej,
dziś przychodzę do Was z ulubionymi kosmetykami do makijażu ubiegłego miesiąca.
1. Sleek, Contour Kit, Zestaw do konturowania w kolorze 'Light'.
Bronzer ma idealny odcień, do tego jest matowy. Bardzo łatwo go nałożyć i rozetrzeć. Rozświetlacz jest w pięknym szampańskim odcieniu. Bardzo ładnie rozświetla. Oba produkty mają świetną pigmentację i utrzymują się cały dzień.
2. Vichy, Dermablend, Puder utrwalający do twarzy.
Dobrze gruntuje podkład i korektor. Sprawia, że trzymają się na skórze dużo dłużej. Nie jest widoczny na skórze. Matuje ją, ale w bardzo naturalny sposób.
3. Revlon, Colorstay, Podkład do twarzy.
Wróciłam do niego po bardzo długiej przerwie. Niestety przy codziennym stosowaniu zapycha mi pory i powoduje niedoskonałości. Jednak okazyjnie spisuje się rewelacyjnie. Kryje bardzo dobrze, matuje skórę i utrzymuje się cały dzień, nawet w niezbyt sprzyjających warunkach. Bardzo duża gama kolorów sprawia, że każdy znajdzie odcień dla siebie.
4. Collection 2000, Lasting Perfection, Korektor.
To chyba mój ulubiony korektor. Świetnie zakrywa niedoskonałości i cienie pod oczami. Podoba mi się w nim to, że zastyga na skórze i trzyma się na niej cały dzień. Nie podkreśla suchych skórek, ani nie wchodzi w załamania skóry. Minusem jest na pewno dostępność. Recenzja.
5. Catrice, Spectaculart, Cień do powiek '04 Artully Lustrous'.
Przepiękny szampański odcień, metaliczny. Z bazą utrzymuje się spokojnie cały dzień, nie roluje się, ani nie zbiera. Nie osypuje się przy nakładaniu. Niestety pochodzi z limitowanej kolekcji. Makijaż.
6. L'oreal, Infallible, Cień 'Forever Pink'.
Cień ma postać sprasowanego pigmentu. Zdecydowanie lepiej i bardziej efektownie prezentuje się nakładany palcem, uzyskujemy wówczas lepszą pigmentację i większy połysk. Kolor trudny do określenia, taki różowo-brzoskwiniowo-złoty metaliczny odcień. Nie zauważyłam, aby się osypywał. Utrzymuje się na powiekach cały dzień. Niestety cena dość wysoka - ok. 30 zł.
7. Rimmel, Scandaleyes, Kredka do oczu '003 Brown'.
Tekstura kredki przypomina mi moje ulubione Supershocki z Avonu. Jest bardzo miękka, dla nie których może być nawet za miękka. Świetnie napigmentowana, piękny czekoladowo bazowy odcień. Bardo łatwo narysować nią kreski. Utrzymuje się cały dzień i nigdzie się nie odbija. Bardzo łatwo ją również rozetrzeć dla efektu smokey. Nie traci na pigmentacji w ciągu dnia.
8. Yves Rocher, Kredka do brwi 'Popielata'
Aktualnie moje włosy są jaśniejsze, niż np. były zimą i niestety zestaw cieni do brwi firmy Catrice już mi tak bardzo nie odpowiada. Ta kredka ma idealny na teraz kolor, taki szaro-jasnobrązowy. Nie ma żadnych pomarańczowych tonów dzięki czemu wygląda bardzo naturalnie. Dzięki zawartości wosku świetnie się utrzymuje na brwiach.
9. Kryolan dla Glossybox, Pomadka do ust 'Glossy Pink'
Pomadka ma przyjemną kremową konsystencję, nie wysusza ust. Nie utrzymuje się jakoś rewelacyjne, ale ładnie nosi się na ustach, nie zbierając się w kącikach i załamaniach. Nie podkreśla również suchych skórek. Szminka ma bardzo naturalny różowo-brzoskwiniowy kolor. Niestety pochodzi z Glossybox'a czyli raczej jest nie do dostania.
10. Rimmel, Lasting Finish by Kate, Pomadka do ust w kolorze 101.
Na początek pomadka ma bardzo ładny owocowy zapach. Jest to pomadka matowa w kolorze zgaszonego, brudnego różu. Jest bardzo dobrze napigmentowana. Nie podkreśla suchych skórek, ani nie zbiera się w załamaniach ust. Trwałość niestety nie powala, ale za taką cenę mogę powtarzać aplikację co 3-4 godziny.
A jakie kosmetyki kolorowe Wam dzielnie służyły i umilały poranne makijaże w Czerwcu ?
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z ulubionymi kosmetykami do makijażu ubiegłego miesiąca.
Bronzer ma idealny odcień, do tego jest matowy. Bardzo łatwo go nałożyć i rozetrzeć. Rozświetlacz jest w pięknym szampańskim odcieniu. Bardzo ładnie rozświetla. Oba produkty mają świetną pigmentację i utrzymują się cały dzień.
2. Vichy, Dermablend, Puder utrwalający do twarzy.
Dobrze gruntuje podkład i korektor. Sprawia, że trzymają się na skórze dużo dłużej. Nie jest widoczny na skórze. Matuje ją, ale w bardzo naturalny sposób.
3. Revlon, Colorstay, Podkład do twarzy.
Wróciłam do niego po bardzo długiej przerwie. Niestety przy codziennym stosowaniu zapycha mi pory i powoduje niedoskonałości. Jednak okazyjnie spisuje się rewelacyjnie. Kryje bardzo dobrze, matuje skórę i utrzymuje się cały dzień, nawet w niezbyt sprzyjających warunkach. Bardzo duża gama kolorów sprawia, że każdy znajdzie odcień dla siebie.
4. Collection 2000, Lasting Perfection, Korektor.
To chyba mój ulubiony korektor. Świetnie zakrywa niedoskonałości i cienie pod oczami. Podoba mi się w nim to, że zastyga na skórze i trzyma się na niej cały dzień. Nie podkreśla suchych skórek, ani nie wchodzi w załamania skóry. Minusem jest na pewno dostępność. Recenzja.
5. Catrice, Spectaculart, Cień do powiek '04 Artully Lustrous'.
Przepiękny szampański odcień, metaliczny. Z bazą utrzymuje się spokojnie cały dzień, nie roluje się, ani nie zbiera. Nie osypuje się przy nakładaniu. Niestety pochodzi z limitowanej kolekcji. Makijaż.
6. L'oreal, Infallible, Cień 'Forever Pink'.
Cień ma postać sprasowanego pigmentu. Zdecydowanie lepiej i bardziej efektownie prezentuje się nakładany palcem, uzyskujemy wówczas lepszą pigmentację i większy połysk. Kolor trudny do określenia, taki różowo-brzoskwiniowo-złoty metaliczny odcień. Nie zauważyłam, aby się osypywał. Utrzymuje się na powiekach cały dzień. Niestety cena dość wysoka - ok. 30 zł.
7. Rimmel, Scandaleyes, Kredka do oczu '003 Brown'.
Tekstura kredki przypomina mi moje ulubione Supershocki z Avonu. Jest bardzo miękka, dla nie których może być nawet za miękka. Świetnie napigmentowana, piękny czekoladowo bazowy odcień. Bardo łatwo narysować nią kreski. Utrzymuje się cały dzień i nigdzie się nie odbija. Bardzo łatwo ją również rozetrzeć dla efektu smokey. Nie traci na pigmentacji w ciągu dnia.
8. Yves Rocher, Kredka do brwi 'Popielata'
Aktualnie moje włosy są jaśniejsze, niż np. były zimą i niestety zestaw cieni do brwi firmy Catrice już mi tak bardzo nie odpowiada. Ta kredka ma idealny na teraz kolor, taki szaro-jasnobrązowy. Nie ma żadnych pomarańczowych tonów dzięki czemu wygląda bardzo naturalnie. Dzięki zawartości wosku świetnie się utrzymuje na brwiach.
9. Kryolan dla Glossybox, Pomadka do ust 'Glossy Pink'
Pomadka ma przyjemną kremową konsystencję, nie wysusza ust. Nie utrzymuje się jakoś rewelacyjne, ale ładnie nosi się na ustach, nie zbierając się w kącikach i załamaniach. Nie podkreśla również suchych skórek. Szminka ma bardzo naturalny różowo-brzoskwiniowy kolor. Niestety pochodzi z Glossybox'a czyli raczej jest nie do dostania.
10. Rimmel, Lasting Finish by Kate, Pomadka do ust w kolorze 101.
Na początek pomadka ma bardzo ładny owocowy zapach. Jest to pomadka matowa w kolorze zgaszonego, brudnego różu. Jest bardzo dobrze napigmentowana. Nie podkreśla suchych skórek, ani nie zbiera się w załamaniach ust. Trwałość niestety nie powala, ale za taką cenę mogę powtarzać aplikację co 3-4 godziny.
A jakie kosmetyki kolorowe Wam dzielnie służyły i umilały poranne makijaże w Czerwcu ?
Pozdrawiam :)
16 maja 2013
Ulubieńcy Kwietnia 2013 - pielęgnacja.
Hej,
dziś przychodzę do Was z moimi ulubieńcami kwietnia z kategorii pielęgnacja.
dziś przychodzę do Was z moimi ulubieńcami kwietnia z kategorii pielęgnacja.
Yves Rocher, Żel do mycia rąk Oliwka z oliwek z Prowansji
Żel ma przepiękny zapach, w sumie nie spodziewałam się, że oliwka może tak ładnie pachnieć :) Kremowa konsystencja przyjemnie myje dłonie nie wysuszając przy tym skóry.
Forte Sweden Romantic Professional Anti - Age, Maska do włosów z jedwabiem
Jedyny jak dla mnie minus to konsystencja. Maska jest niestety dość rzadka, może uciekać z dłoni. Jednak bardzo dobrze sprawdza się na włosach. Nawilża i wygładza włosy. Po jej użyciu zauważyłam, że już tak się nie puszą, a nie są przy tym obciążone. Plusem jest również cena, ok.10 zł.
Batiste Dry Shampoo, Suchy szampon Tropical
Sprawdza się tak samo dobrze jak wersja Fresh, jedynie ma ładniejszy, kokosowy zapach. Odświeża i unosi włosy. Bardzo łatwo wyczesuje się z włosów nie zostawiając białych śladów. Jest bardzo wydajny.
Isana, Krem do rąk z Masłem shea i Kakao
Jeżeli chodzi o działanie to może nie jest to najlepiej nawilżający krem do rąk. Jednak piękny zapach to rekompensuje. Dość lekka konsystencja sprawia, że jest idealny do używania w ciągu dnia, gdyż szybko się wchłania.
Bardzo ładnie nabłyszcza i wygładza włosy. Zostawia na nich piękny malinowy zapach. Nie zauważyłam żeby przesuszała włosy.
Marion Natura Silk, Błyskawiczna odżywka rozświetlająca włosy
Niestety nie ułatwia rozczesywania mokrych włosów. U mnie powodowała, że plątały się jeszcze bardziej. Jednak świetnie się sprawdza gdy włosy są matowe/pozbawione blasku w ciągu dnia. Wystarczy je spryskać i pięknie błyszczą.
Pozdrawiam :)
12 maja 2013
Ulubieńcy Kwietnia 2013 - makijaż.
Hej,
dziś przychodzę do Was z ulubieńcami kwietnia w kategorii makijaż.
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z ulubieńcami kwietnia w kategorii makijaż.
Bardzo dobrze kryje i wygląda przy tym naturalnie na twarzy, nie tworzy maski. Bardzo łatwo i szybko się nakłada. Może niestety podkreślać pory, bądź w nie wchodzić.
Amilie Mineral Cosmetics, Mineralny korektor do twarzy
Zakrywa wszelkie niedoskonałości na twarzy, niestety pod oczami nie do końca się spisuje. Wystarczy niewielka ilość produktu aby zakryć niespodzianki. Utrzymuje się cały dzień na skórze. Nie podkreśla suchych skórek.
Yves Rocher, Kredka do brwi (Popielata)
Kolor idealnie pasuje do moich brwi. Wygląda bardzo naturalnie, nie jest ani za ciemna, ani pomarańczowa. Łatwo się aplikuje. Utrzymuje się cały dzień, nie ściera się, ani nie rozmazuje.
Ja używam go aktualnie pod oczy, radzi sobie z zakryciem sińców. Rozjaśnia delikatnie okolice wokół oczu. Nie zbiera się w załamaniach skóry.Bardzo dobrze się utrzymuje.
Yves Rocher, Róż do policzków (Promienny róż)
Piękny odcień, dość jaskrawego, chłodnego różu. Po jego użyciu twarz wygląda niezwykle świeżo i rześko. Róż jest kompletnie matowy, bardzo dobrze napigmentowany. Świetnie się rozciera i nakłada.
Róż zgaszony brązem o satynowym wykończeniu. Łatwo się aplikując i długo utrzymuje na twarzy.
Maybelline The Rocket Volume Express, Tusz do rzęs (Brązowy)
Uwielbiam go za to, że nic a nic się nie osypuje, nie kruszy, ani nie odbija w ciągu dnia. Nie skleja rzęs i nie zostawia żadnych gródek. Bardzo ładnie podkreśla rzęsy i je pogrubia.
Pozdrawiam :)
5 kwietnia 2013
Ulubieńcy Marca 2013 - Pielęgnacja.
Hej,
dziś przychodzę do Was z drugą częścią ulubieńców, będą to kosmetyki do pielęgnacji.
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z drugą częścią ulubieńców, będą to kosmetyki do pielęgnacji.
- Płyn micelarny Be Beauty - świetnie zmywa makijaż twarzy jak i oczu, choć częściej używam go do twarzy. Nie uczula, nie podrażnia, przyjemnie pachnie, łatwo dostępny i tani. Recenzja.
- Mleczko z jedwabiem do włosów Bioetika Emulsion di Seta - ułatwia rozczesywanie włosów wygładza, nabłyszcza i odżywia. Ma przyjemną kremową konsystencję, która nie obciąża włosów. Bardzo wygodne opakowanie z pompką.
- Suchy szampon Batiste Fresh - odświeża włosy i nadaje im objętości. Pachnie delikatnie i świeżo, łatwo go wyczesać z włosów, bardzo wydajny, przystępna cena - ok.15 zł na Allegro.
- Dwufazowy płyn do demakijażu Yves Rocher - bardzo dobrze i szybko zmywa makijaż oczu, także wodoodporny. Nie uczula, nie podrażnia, nie jest aż tak bardzo tłusty, nie zostawia mgły na oczach. Jedyny minus to chyba cena, która standardowo wynosi 24 zł, jednak na promocji kosztuje ok. 15 zł.
- Peeling do stóp Yves Rocher - świetnie złuszcza martwy naskórek, zostawia skórę bardzo gładką. Konsystencja w sam raz z dużą ilością ścierających drobinek. Ma bardzo intensywny lawendowy zapach, co mi się osobiście nie bardzo podoba, ale działanie produktu mi to rekompensuje. Pojemność to jedynie 50 ml, więc szybko się zużywa.
- Spray termoochronny Tresemme Heat Tamer Leave-in Spray - zabezpiecza włosy przed działaniem wysokiej temperatury prostownicy, czy suszarki. Jest bardzo wydajny, nie obciąża włosów, ani ich nie przetłuszcza, ładnie pachnie. Do kupienia chyba jedynie na Allegro.
- Bioderma, Photoderm Akn Mat 30 SPF Krem do twarzy - bardzo fajny krem dla cer od normalnych, przez mieszane do tłustych. Nie powiedziałbym, że matuje skórę, ale dodatkowo jej nie przetłuszcza, ani nie obciąża. Bardzo lekka, lejąca konsystencja, nie zapycha porów, szybko się wchłania i chroni przed działaniem promieni słonecznych.
- Płukanka octowa z malin do włosów Yves Rocher - bardzo fajny "gadżet" do włosów, przydatny, ale nie konieczny. Wygładza i nabłyszcza włosy, zostawia na nich piękny malinowy zapach. Recenzja.
Pozdrawiam :)
2 marca 2013
Ulubieńcy - Luty 2013.
Hej,
dziś przychodzę do Was z moimi Lutowymi ulubieńcami. Nie jest ich dużo ponieważ nie odkryłam za wiele ciekawych i dobrych kosmetyków w ciągu tego miesiąca, a nie chciałam też powtarzać kosmetyków z ulubieńców Stycznia (klik, klik).
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z moimi Lutowymi ulubieńcami. Nie jest ich dużo ponieważ nie odkryłam za wiele ciekawych i dobrych kosmetyków w ciągu tego miesiąca, a nie chciałam też powtarzać kosmetyków z ulubieńców Stycznia (klik, klik).
- Batiste, Suchy Szampon FRESH - świetny produkt do odświeżania włosów, efekt tego odświeżenia i uniesienia włosów u mnie utrzymuje się cały dzień. Pięknie pachnie, a przy tym nie jest duszący. Oczywiście, że po spryskaniu włosów jest na nich biały nalot, ale beż problemów go wyczeszemy. Nie jest drogi - ok. 15 zł na Allegro, słyszałam, że ma być dostępny w Polsce stacjonarnie w klepach, ale nie mam pojęcia w których ani od kiedy.
- Dermedic, Acne Expert, Krem Intensywnie Nawilżający - idealny krem nawilżający dla skóry mieszanej i tłustej. Dobrze nawilża, nie zapycha porów, jest lekki i nie obciąża skóry. Recenzja.
- Avon, Clearskin, Żel punktowy na niedoskonałości - bardzo dobrze radzi sobie z usuwaniem wyprysków, jednak musimy uważać z ilością bo może przesuszyć skórę. Koszt to ok. 10 zł.
- L'biotica, Biovax, Serum Wzmacniające A+E - pierwsze co można zauważyć to piękny zapach.Fajnie wygładza i nabłyszcza włosy, nie obciąża ich, ani nie przetłuszcza. Zauważyłam jednak, że nie jest zbyt wydajne. Do kupienia w aptekach, koszt ok. 15 zł.
- Sally Hansen, Complete Salon Manicure, Courtesan - piękny kolor, wystarczy jedna warstwa,bardzo szybko wysycha i dobrze się utrzymuje. Ja go kupowałam w Pepco za 9,90 zł, nie mam pojęcia czy jeszcze tam są, ale na Allegro można znaleźć te lakiery za ok 10 zł. Swatch.
- Essence, Eyeshadow, Cappuccino, please! 58 - po jakimś czasie wróciłam do rozświetlania twarzy tym cieniem od Essence. Daje naturalny efekt beżowej tafli, bez żadnych drobinek. Swatch.
- Yves Rocher, Wodoodporna kredka do oczu Czarna - świetnie napigmentowana głęboka czerń. Utrzymuje się na powiece cały dzień, nie rozmazuje się ani nie blednie. Łatwo jest ją również rozetrzeć, jeżeli akurat tego chcemy w naszym makijażu. Na pewno kupię inne kolory :)
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























