Hej,
Dziś przychodzę do Was z kolejną odsłoną moich kosmetycznych zużyć, Tym razem pojawi się dużo kolorówki, część z niej zużyłam, a część niestety musiałam wyrzucić bo nie nadawała się już do użytku. Zapraszam dalej :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Roche Posay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Roche Posay. Pokaż wszystkie posty
20 kwietnia 2016
Projekt Denko Luty-Marzec 2016.
Etykiety:
Alantan,
Artdeco,
Bjobj,
Catrice,
Eveline,
Isana,
Isis Pharma,
KOBO,
Kryolan,
La Roche Posay,
Lovely,
Luxury Paris,
Maybelline,
Nivea,
Paese,
projekt denko,
Rimmel,
Rival de Loop,
Wibo,
Yves Rocher
8 października 2015
Nowości kosmetyczne września.
Hej,
Ostatnio pojawił się post o zużyciach, więc dziś pora na nowości. Nie ma tego za dużo, bo nie kupuję kosmetyków na zapas, a jedynie uzupełniam te, które mi się skończyły. Nie mniej zapraszam Was dalej :)
Ostatnio pojawił się post o zużyciach, więc dziś pora na nowości. Nie ma tego za dużo, bo nie kupuję kosmetyków na zapas, a jedynie uzupełniam te, które mi się skończyły. Nie mniej zapraszam Was dalej :)
6 października 2015
Projekt Denko - Sierpień - Wrzesień 2015.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z kolejnymi denkami. Ostatnio nie idzie mi najlepiej ze zużyciami dlatego też posty te pojawiają się co miesiąc. Bez zbędnego przedłużania zapraszam dalej :)
Dziś przychodzę do Was z kolejnymi denkami. Ostatnio nie idzie mi najlepiej ze zużyciami dlatego też posty te pojawiają się co miesiąc. Bez zbędnego przedłużania zapraszam dalej :)
6 czerwca 2015
Nowości - Maj 2015.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o wszelkich nowościach jakie pojawiły się u mnie w maju, a było ich nadzwyczaj sporo. Zapraszam :)
Dziś przychodzę do Was z postem o wszelkich nowościach jakie pojawiły się u mnie w maju, a było ich nadzwyczaj sporo. Zapraszam :)
Etykiety:
BeBeauty,
Bielenda,
Delia,
Elseve,
Farmona,
Garnier,
Isana,
Kenzo,
L'oreal,
La Roche Posay,
Macadamia Natural Oil,
Manhattan,
Primavika,
Sun Ozon,
Vichy,
współprace,
Yves Rocher,
zakupy
4 lutego 2014
Projekt Denko || Styczeń 2014.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z pierwszym w tym roku Projektem Denko. Jak co miesiąc u mnie, torba wypełniona po brzegi. Nie wiem jak to się dzieje, ale w każdym miesiącu zużywa my się aż tyle produktów, może po prostu za dużo ich używam :)
Dziś przychodzę do Was z pierwszym w tym roku Projektem Denko. Jak co miesiąc u mnie, torba wypełniona po brzegi. Nie wiem jak to się dzieje, ale w każdym miesiącu zużywa my się aż tyle produktów, może po prostu za dużo ich używam :)
Etykiety:
Alpha New,
Alverde,
BeBeauty,
Clinique,
Equilibra,
Essence,
Eveline,
Forever Young,
Fresh&Natural,
Isana,
L'ambre,
La Roche Posay,
Lovely,
Mincer,
Nivea,
Oriflame,
Phyto,
Pilomax,
Queen Helene,
Ziaja
11 stycznia 2014
Best of the best of 2013 || Pielęgnacja.
Hej,
Dziś po kilkudniowej przerwie wracam do Was z kolejnym postem. Jak można zauważyć po tytule, przychodzę z kosmetykami, które poznałam i polubiłam najbardziej w ubiegłym roku. Jest to pierwsza część z tej serii, za kilka dni pojawi się taki post z tym, że z kolorówką. Zainteresowane zapraszam dalej :)
Dziś po kilkudniowej przerwie wracam do Was z kolejnym postem. Jak można zauważyć po tytule, przychodzę z kosmetykami, które poznałam i polubiłam najbardziej w ubiegłym roku. Jest to pierwsza część z tej serii, za kilka dni pojawi się taki post z tym, że z kolorówką. Zainteresowane zapraszam dalej :)
Etykiety:
Anida,
Aussie,
Bath&Body Works,
Batiste,
BeBeauty,
Delawell,
Dermika,
Equilibra,
Eveline,
Fitomed,
Fresh&Natural,
L'oreal,
La Roche Posay,
Organic Shop,
SkinFood,
Tresemme,
ulubieńcy,
Yves Rocher,
Ziaja
2 stycznia 2014
Ostatnie zużycia z 2013 roku || Projekt Denko - Grudzień 2013.
Hej,
Mam nadzieję, że wszystkie po sylwestrze doszłyśmy już jako tako do siebie, stąd przychodzi pora na kolejny post z serii 'Projekt Denko'. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że aż tyle porządków się nazbiera, zwłaszcza, że nie było czasu na jakieś wybitnie zabiegi kosmetyczne. Jestem przyjemnie zaskoczona, choć zapasy jakoś się nie zmniejszyły. Zapraszam dalej :)
Mam nadzieję, że wszystkie po sylwestrze doszłyśmy już jako tako do siebie, stąd przychodzi pora na kolejny post z serii 'Projekt Denko'. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że aż tyle porządków się nazbiera, zwłaszcza, że nie było czasu na jakieś wybitnie zabiegi kosmetyczne. Jestem przyjemnie zaskoczona, choć zapasy jakoś się nie zmniejszyły. Zapraszam dalej :)
Etykiety:
Alterra,
Artdeco,
Beauty Formulas,
BeBeauty,
Bielenda,
Body Club,
Dermika,
Equilibra,
Fresh&Natural,
Gaba,
Glade,
Isana,
La Roche Posay,
Pilomax,
Poshe,
projekt denko,
Seche Vite,
Uriage,
Vichy,
Yves Rocher
28 grudnia 2013
Kosmetyczni ulubieńcy Grudnia 2013.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z postem o kosmetykach, które w tym miesiącu wyjątkowo mi się spodobały. Tym razem nie dzieliłam ulubieńców na 2 osobne posty (o kosmetykach pielęgnacyjnych i kolorowych) bo produktów nie ma za dużo. Zresztą za jakiś czas na blogu pojawią się ulubione kosmetyki roku 2013 w poszczególnych kategoriach. Jeśli jesteście ciekawe ulubieńców grudnia, zapraszam dalej :)
Dziś przychodzę do Was z postem o kosmetykach, które w tym miesiącu wyjątkowo mi się spodobały. Tym razem nie dzieliłam ulubieńców na 2 osobne posty (o kosmetykach pielęgnacyjnych i kolorowych) bo produktów nie ma za dużo. Zresztą za jakiś czas na blogu pojawią się ulubione kosmetyki roku 2013 w poszczególnych kategoriach. Jeśli jesteście ciekawe ulubieńców grudnia, zapraszam dalej :)
8 grudnia 2013
'YouTube made me buy it' TAG.
Hej,
Dziś przychodzę do Was z TAG'iem 'Youtube made me buy'. Jak możecie się domyślać, w TAG'u tym chodzi o pokazanie kosmetyków, jakie kupiłyście pod wpływem filmów urodowych na Youtube. Pokażę Wam jedynie część kosmetyków, z których jestem sama zadowolona i które mogę Wam polecić. Zapraszam :)
Dziś przychodzę do Was z TAG'iem 'Youtube made me buy'. Jak możecie się domyślać, w TAG'u tym chodzi o pokazanie kosmetyków, jakie kupiłyście pod wpływem filmów urodowych na Youtube. Pokażę Wam jedynie część kosmetyków, z których jestem sama zadowolona i które mogę Wam polecić. Zapraszam :)
28 września 2013
Przegląd poczty vol. I.
Hej,
dziś pokażę Wam co w ostatnich dniach przeniósł do mnie Pan listonosz :)
dziś pokażę Wam co w ostatnich dniach przeniósł do mnie Pan listonosz :)
Po pierwsze zakup, który analizowałam wiele razy, ale w końcu się zdecydowałam. Mowa o słynnym już Tangle Teezer. Użyłam go już kilka razy i przyznam, że na suchych włosach jest średni, ale z rozczesaniem mokrych radzi sobie świetnie.
Kolejno, coś co chodziło za mną również od bardzo dawna, a mianowicie woski Yankee Candle. Ja swoje zamawiałam na stronie http://homedelight.pl gdzie wysyłka wosków (max. 12 sztuk) kosztuje jedyne 4,55 zł. Cudowna obsługa i szybciutka wysyłka. Wybrałam : Black Coconut, Salted Caramel, Vanilla Chai, Fireside Treats, Warm Spice, Pink Dands. Testy już trwają.
Ostatnia paczka, to nagroda w akcji La Roche Posay 'Powiedz nie trądzikowi', więcej tutaj. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, gdy dowiedziałam się, że otrzymam zestaw Krem Efaclar DUO, który zresztą uwielbiam i mam już na wykończeniu oraz Żel do mycia twarzy Effaclar.
Wrzesień to zdecydowanie u mnie miesiąc nowości i zakupów, nie tylko kosmetycznych :)
Pozdrawiam :)
2 września 2013
Ulubieńcy Sierpnia 2013 || Pielęgnacja.
Hej,
dziś przychodzę do Was z postem o moich ulubionych kosmetykach do pielęgnacji ubiegłego miesiąca.
Żel pod prysznic BeBeauty 'Bali' z ekstraktem z owoców egzotycznych. Po pierwsze i najważniejsze cudownie pachnie owocami, zapach nie jest przytłaczający, ale dość intensywny. Jest wydajny, dobrze się pieni i niewiele kosztuje. Do kupienia w Biedronce.
Balsam do ciała 'Pink Chiffon' od Bath&Body Works. Ma bardzo przyjemny, słodki zapach, który mi osobiście odpowiada. Utrzymuje się dość długo na skórze. Balsam ma dość rzadką konsystencję, powiedziałabym, że jest to raczej mleczko. Dzięki takiej konsystencji łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania, pozostawiając skórę nawilżoną i gładką.
Krem do rąk i paznokci Anida z woskiem pszczelim i orzechem makadamia . Ma dość gęstą, treściwą konsystencję, ale dość szybko się wchłania. Odżywia i nawilża dłonie nie pozostawiając na nich żadnej lepkiej warstwy. Przyjemnie pachnie. Używam go zarówno do dłoni, jak i stóp. Jedna z Was pisała mi również, że nadaje się do kremowania włosów, co zamierzam sprawdzić. Znajdziecie go na pewno w Naturze, ostatnio zmienił trochę szatę graficzną.
Żel punktowy zwalczający niedoskonałości skóry od Farmony. Pomaga zwalczać niedoskonałości, może nie usuwa ich od razu, ale przyspiesza proces gojenia. Nie wysusza przy tym skóry, nawet przy używaniu kilka razy dziennie. Podoba mi się w nim to, że wnika w skórę, dzięki czemu można go używać również pod makijaż.
Krem do twarzy Effaclar DUO firmyLa Roche Posay. Używam go wtedy, gdy mam większe problemy z cerą, na co dzień staram się używać kremów nawilżających. Po jego użyciu skóra jest bardzo gładka, szybko się wchłania. Przyspiesza proces gojenia się zmian trądzikowych oraz zmniejsza wydzielanie sebum.
Mój ulubiony Żel do mycia twarzy Normaderm Vichy. Od kiedy go używam, zauważyłam, że stan mojej cery trochę się poprawił. Niedoskonałości pojawia się mniej, szybciej się goją, a skóra mniej się przetłuszcza. Jeżeli chodzi o żel, to ma gęstą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Pełna recenzja.
Na koniec odkrycie sierpnia jakim jest Maseczka całonocna 'Watery Berry Wrap Mask' od Skinfood. Maseczka ma przyjemną żelowo-galaretkową konsystencję, łatwo się nakłada. Cudownie nawilża skórę i wyrównuje koloryt. Na pewno zaopatrzę się w pełnowymiarowe opakowanie, jak zużyję część maseczek, które posiadam. Recenzja. Polecam jeśli szukacie maseczki nawilżającej :)
To na tyle moich ulubieńców. Używałyście może tych kosmetyków, jak się u Was sprawdziły?
Pozdrawiam :)
dziś przychodzę do Was z postem o moich ulubionych kosmetykach do pielęgnacji ubiegłego miesiąca.
Balsam do ciała 'Pink Chiffon' od Bath&Body Works. Ma bardzo przyjemny, słodki zapach, który mi osobiście odpowiada. Utrzymuje się dość długo na skórze. Balsam ma dość rzadką konsystencję, powiedziałabym, że jest to raczej mleczko. Dzięki takiej konsystencji łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania, pozostawiając skórę nawilżoną i gładką.
Krem do rąk i paznokci Anida z woskiem pszczelim i orzechem makadamia . Ma dość gęstą, treściwą konsystencję, ale dość szybko się wchłania. Odżywia i nawilża dłonie nie pozostawiając na nich żadnej lepkiej warstwy. Przyjemnie pachnie. Używam go zarówno do dłoni, jak i stóp. Jedna z Was pisała mi również, że nadaje się do kremowania włosów, co zamierzam sprawdzić. Znajdziecie go na pewno w Naturze, ostatnio zmienił trochę szatę graficzną.
Żel punktowy zwalczający niedoskonałości skóry od Farmony. Pomaga zwalczać niedoskonałości, może nie usuwa ich od razu, ale przyspiesza proces gojenia. Nie wysusza przy tym skóry, nawet przy używaniu kilka razy dziennie. Podoba mi się w nim to, że wnika w skórę, dzięki czemu można go używać również pod makijaż.
Krem do twarzy Effaclar DUO firmyLa Roche Posay. Używam go wtedy, gdy mam większe problemy z cerą, na co dzień staram się używać kremów nawilżających. Po jego użyciu skóra jest bardzo gładka, szybko się wchłania. Przyspiesza proces gojenia się zmian trądzikowych oraz zmniejsza wydzielanie sebum.
Mój ulubiony Żel do mycia twarzy Normaderm Vichy. Od kiedy go używam, zauważyłam, że stan mojej cery trochę się poprawił. Niedoskonałości pojawia się mniej, szybciej się goją, a skóra mniej się przetłuszcza. Jeżeli chodzi o żel, to ma gęstą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Pełna recenzja.
Na koniec odkrycie sierpnia jakim jest Maseczka całonocna 'Watery Berry Wrap Mask' od Skinfood. Maseczka ma przyjemną żelowo-galaretkową konsystencję, łatwo się nakłada. Cudownie nawilża skórę i wyrównuje koloryt. Na pewno zaopatrzę się w pełnowymiarowe opakowanie, jak zużyję część maseczek, które posiadam. Recenzja. Polecam jeśli szukacie maseczki nawilżającej :)
To na tyle moich ulubieńców. Używałyście może tych kosmetyków, jak się u Was sprawdziły?
Pozdrawiam :)
3 grudnia 2012
Projekt denko - kosmetyki zużyte w listopadzie 2012.
Hej,
dziś przychodzę do Was z listopadowym projektem denko. Jest to jeden z postów, które piszę jak i czytam u Was najchętniej. W tym miesiącu nazbierało mi się wyjątkowo dużo produktów, więc przejdźmy do nich :)
Kosmetyki do włosów :
Makijaż i Perfumy :
dziś przychodzę do Was z listopadowym projektem denko. Jest to jeden z postów, które piszę jak i czytam u Was najchętniej. W tym miesiącu nazbierało mi się wyjątkowo dużo produktów, więc przejdźmy do nich :)
- Isana, suchy szampon do włosów - jak dla mnie średni produkt, ma zalety i wady, szersza recenzja.
- Herbatint, farba do włosów w kolorze 7N Blond - jak dla mnie najlepsza farba do włosów, na pewno przy niej zostanę :) więcej o niej tu.
- Alterra, szampon do włosów z Aloesem i granatem - bardzo fajny produkt, dobrze oczyszczał i wygładzał włosy, nie plątał ich. Skład ma całkiem dobry. Wrócę do niego :)
- Opakowanie po mojej mieszance olejów do włosów (Amla, olej macadamia, olej rycynowy) - całkiem dobrze spisywały się na moich włosach, widać było, że włosy są lepiej nawilżone i gładsze. Na pewno nie wrócę do Amli, bo ma straszny zapach.
- Isana, lakier do włosów - lakier jak lakier, średnia jakość, niska cena
- Seboradin Niger, lotion do włosów - byłam z niego bardzo zadowolona i na pewno kiedyś go jeszcze kupię, więcej o nim tutaj.
- Heenara, olej do włosów - bardzo dobry olejek, nawilża, wygładza włosy. Ma całkiem przyjemny zapach, na razie do niego nie wrócę, chcę przetestować inne :)
- Alterra, maska do włosów z Granatem i Aloesem - jedna z lepszych masek jakie miałam. Średnio wydajna ze względu na małe opakowanie. Na pewno ją zakupię jak ją tylko znajdę w Rossmanie.
- Alterra, odżywka do włosów z Aloeem i Granatem - podpasowała mi tak jak szampon i maska z tej samej serii. Na pewno kupię ponownie.

- Eva Natura, Herbal Garden, żel do mycia twarzy - całkiem dobry żel, ale przy dłuższym stosowaniu może przesuszyć skórę, jego pełna recenzja tutaj.
- Alterra, krem do demakijażu - bardzo dobry produkt, sprawdził się do zmywania makijażu twarzy (podkład, korektor, róż, puder, bronzer). Więcej o nim możecie przeczytać tutaj. Ostatnio nie mogę na niego trafić, wiecie może, czy został on wycofany całkowicie, czy może jest tylko w trakcie zmiany graficznej?
- La Roche Posay, Anthelios AC SPF30 - bardzo dobry filtr dla skóry mieszanej/tłustej. Nie wzmaga przetłuszczania skóry, ani jej nie bieli, a do tego dobrze zabezpiecza przed słońcem. Na pewno wrócę do niego wiosną.
- Eva Natura, Herbal Garden, 2-fazowy płyn do demakijażu - jak na razie dla mnie najlepszy płyn do demakijażu, jego pełna recenzja.
- Herba Studio, Best, żel punktowy na wypryski - całkiem fajny produkt, skutecznie walczy z wypryskami nie wysuszając przy tym skóry. Zauważyłam jednak, że przy drugim opakowaniu już tak dobrze nie działa;/
- Benzacne - maść na trądzik, ja stosowałam ją punktowo na niedoskonałości, spisywała się całkiem dobrze, ale wysuszała trochę skórę wokół "niespodzianki".
- Herba Studio, Tisana, balsam do ust - bardzo dobrze nawilża usta i nie jest to efekt krótkotrwały. Na pewno ją jeszcze zakupię :)
- AA, Wrażliwa Natura 20+, krem nawilżająco-rozjaśniający pod oczy - bardzo dobry krem pod oczy dla kogoś kto szuka jedynie czegoś nawilżającego, więcej o nim tu.
- Lush, Mask of Mangamnity - bardzo dobra maseczka, fajnie oczyszcza i matuje skórę. Raczej jej nie kupię, gdyż identyczne działanie jak dla mnie ma maseczka z glinki zielonej firmy Cattier Argike Verte, która jest łatwo dostępna w przeciwieństwie do Lush'a.

- Isana, żel pod prysznic Marakuja i Kokos - niestety nie powalił na kolana, w opakowaniu pachnie przepięknie, ale w trakcie używania prawie nic nie czuć; dobrze się pieni i nie wysusza skóry.
- Hudosil, Hed Salva, maść natłuszczająca - próbka z lutowego (chyba) Kissbox'a, zresztą jedynego, który zamówiłam. Maść ta jest bardzo dobra, używałam jej głównie do stóp. Bardzo dobrze nawilża skórę, ciężko się wchłania, ale da się przeżyć.

Makijaż i Perfumy :
- Clinique, Amost Powder Make Up, puder do twarzy - generalnie nie był to najlepszy puder jakiego używałam, ale nie był również zły. Za tą cenę na pewno go więcej nie kupię, można znaleźć coś tańszego i lepszego.
- Puder, a w zasadzie krzemionka Spherica P-1500 w opakowaniu po pudrze My Secret - spisywała się dość dobrze; fajnie wygładzała skórę nie zostawiając na niej tępego matu
- Essence, lipstain do ust You Rock - lipstain z limitowanej edycji, szkoda, niestety ze względu na to że pochodzi z edycji limitowej jest już niedostępny. Miał bardzo fajny kolor i długo się utrzymywał, lekko przesuszał usta.
- Bell, korektor pod oczy - bardzo fajny korektor, jest lekki, nie obciąża skóry pod oczami ani jej nie wysusza; ładnie rozświetla i rozjaśnia oczy.
- Beyonce, Heat Rush - piękny zapach, ale u mnie niestety nie utrzymywał się za dobrze; dla zainteresowanych nuty zapachowe: czerwona pomarańcza, wiśnia, marakuja, orchidea, hibiskus, kwiat mango, drzewo tekowe, ambra, piżmo.

Etykiety:
AA,
Alterra,
Bell,
Benzacne,
Beyonce,
Clinique,
Essence,
Eva Natura,
Heenara,
Herba Studio,
Herbatint,
Hudosil,
Isana,
La Roche Posay,
Lush,
projekt denko,
Seboradin
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















