Menu

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bioetika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bioetika. Pokaż wszystkie posty

3 stycznia 2016

Projekt Denko - Grudzień 2015.

Hej,
Dziś zapraszam Was na ostatnią już odsłonę projektu denko z 2015 roku. Podobnie jak w poprzednim denku nie poszło mi jakoś super dobrze ze zużyciami, ale nie jest też źle. Zresztą póki kupuję mniej niż zużywam, to nie mam chyba powodów do narzekań. Zapraszam dalej :)

6 września 2013

Projekt Denko || Sierpień 2013.

Hej,
dziś przychodzę do Was z kolejną odsłoną Projektu denko :)





KOSMETYKI DO WŁOSÓW

1. Herbatint, Trwała ziołowa farba do włosów 8N Jasny Blond.
Moja ulubiona farba do włosów. Pokrywa włosy w 100%, daje bardzo naturalne odcienie. Nie niszczy włosów. Bez amoniaku - bez brzydkiego zapachu. Recenzja.  

2. Equilibra, Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów.
Strasznie się cieszę, że miałam możliwość ją przetestować. Cudownie wygładza włosy i ułatwia ich rozczesywanie. Nawilża i odżywia. Na pewno ją kupię jak zużyję włosowe zapasy. Recenzja

3. Fitomed, Szampon ziołowy do włosów suchych i normalnych.
Całkiem fajny szampon o przyjemnym ziołowym zapachu. Nie przesusza włosów, ani nie wzmaga przetłuszczania. Jedyny minus, strasznie plącze włosy. Recenzja.

4. Bioetkia, Emulsione di Seta, Mleczko do włosów z jedwabiem.
Bardzo przyjemna kremowa konsystencja nie obciąża włosów, a nawilża i wygładza. Jest szalenie wydajne. Produkt zamknięty w wygodnym opakowaniu z pompką. Zastanawiam się nad ponownym zakupem. Recenzja.

KOSMETYKI DO TWARZY

5. SkinFood, Watery Bery Wrap Mask, Całonocna maseczka do twarzy.
Moje ostatnie odkrycie w pielęgnacji. Maseczka ma przyjemną żelową konsystencję. Bardzo łatwo się nakłada, jest wydajna. Sprawia, że skóra jest nawilżona, miękka i ma wyrównany koloryt. Recenzja. 

6. Yves Rocher, Cure Solutins, Krem pod oczy.
Z tym kremem kompletnie się nie polubiłam. Ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, ale nie robi dosłownie nic. Nie działa ani na cienie, ani an opuchnięcia, nie nawilża. Zdecydowanie nie polecam.

7. Yves Rocher, Odżywczy balsam do ust.
Bardzo fajny, tłusty balsam o przyjemnym zapachu. Powiedziałabym, że bardziej natłuszcza niż nawilża. Przyjemny, wydajny i tani.

8. BeBeauty, Płyn micelarny.
Zużyłam już kilka opakowań i cały czas go lubię. Zmywa makijaż, w tym wodoodporny i oczyszcza skórę. Nie podrażnia, nie uczula, nie ściąga skóry. Na pewno jeszcze go kupię. Recenzja

9. Yves Rocher, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu.
Nie wiem, która to już buteleczka tego płynu, ale u mnie spisuje się bardzo dobrze. Świetnie radzi sobie ze zmywaniem makijażu oczu. Nie podrażnia, nie uczula, nie wywołuje żadnych alergii, nie zostawia mgły na oczach. Jest dość tłusty. Recenzja

10. Fitomed, Tonik oczyszczający do cery tłustej. 
Bardzo przyjemny tonik o ziołowym zapachu. Odświeża skórę i koi podrażnienia. Zauważyłam, że skóra trochę mniej się przetłuszczała kiedy go używałam. Recenzja

KOSMETYKI DO CIAŁA

11. Yves Rocher, Jardins de Monde, Grejpfrut z Florydy.
Przepiękny zapach. Niestety przez zbyt duży otwór w opakowaniu praktycznie zawsze wylewało mi się za dużo żelu, przez co bardzo szybko się skończył. Fajnie się pieni i nie wysusza. Na pewno jeszcze kupię.

12. Yves Rocher, Mleczko odbudowujące do skóry bardzo suchej.
Mleczko ma fajną, z pozoru lekką konsystencją, jednak potrzebuje dużo czasu żeby się wchłonąć. Do tego efekt odżywienia i nawilżenia wcale nie jest jakiś super. Można znaleźć coś wiele lepszego w dużo niższej cenie. Nie polecam. 

13. Yves Rocher, Peeling do stóp z pumeksem.
Mój zdecydowany ulubieniec w tej kategorii. Mimo małej pojemności i niezbyt przystępnej ceny na pewno do niego wrócę. Wygładza stopy i usuwa martwy naskórek. Recenzja.

14. Yves Rocher, Krem intensywnie odżywiający do suchych stóp.
Na pewno nie odżywia jakoś intensywnie. Dla mnie jest to lekki kremik do stóp na co dzień. Szybko się wchłania i przyjemnie nawilża. Recenzja

15. Yves Rocher, Tradition de Hammam, Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską.
Peeling miał bardzo mocny orientalny zapach, bywał wręcz duszący. Konsystencję miał dość rzadką a drobinki nie należały do najbardziej ścierających. Generalnie nie był zły, ale do niego nie wrócę.

16. Yves Rocher, Tradition de Hammam, Balsam odżywczy z olejkiem arganowym i kwiatem pomarańczy.
Balsam miał fajną lekką konsystencję, szybko się wchłaniał i przyjemnie nawilżał. Minus ogromny za zapach, bardzo intensywny i nie w moim klimacie. 

17. Kamill. Krem do rąk Intensiv+.
Krem miał dość gęstą konsystencję i zdecydowanie potrzebował czasu żeby się wchłonąć. Całkiem dobrze nawilżał i odżywiał skórę. Zapach zwyczajny. Na pewno do niego nie wrócę, wolę coś ładnie pachnącego, jak Isana z masłem shea i kakao :)

MAKIJAŻ I INNE

18. Essence, All about mat! Fixing cmapct powder. 
Puder jest zupełnie transparenty, nie zmienia odcienia podkładu. Cudownie matuje i wygładza skórę. Minus to niestety słaba wydajność, bardzo szybko mi się skończył, ale przy jego niskiej cenie da się przeżyć. Na pewno go kupię, jak tylko go gdzieś znajdę. Zdecydowanie polecam. 

19. Maybelline, The Rocket Volum' Express, Tusz do rzęs.
Tusz ma bardzo wygodną silikonową szczoteczkę. Przy jednej warstwie daje bardzo naturalny efekt, delikatnie wydłuża rzęsy i je zagęszcza. Bardzo w nim lubiłam to, że się nie osypuje, nie odbija, nie rozmazuje i nie kruszy. Zdecydowanie polecam. Recenzja wersji wodoodpornej

Próbki


I to by było na tyle moich zużyć z sierpnia :) A Wam jak poszło? Część już miałam okazję widzieć na Waszych blogach :) Jeśli używałyście któregoś z tych kosmetyków, dajcie znać jak się u Was spisał :)

Pozdrawiam :)

9 sierpnia 2013

Mleczko do włosów z jedawbiem od Bioetika.

Hej,
dziś przychodzę do Was z recenzją Mleczka do włosów z jedwabiem, Emulsione di Seta IV firmy Bioetika.


Natychmiastowo i głęboko odżywia suche, odwodnione i zniszczone włosy nie obciążając ich. Zapobiega rozdwajaniu się końcówek działając jak produkt osłonowy. Utrzymuje długotrwałą ochronę włosów, nawet tych bardzo zniszczonych. Bogata w esencje olejków i naturalne silikony odbudowuje również najbardziej zniszczone partie włosów i sprawia, że ich struktura staje się miękka jak jedwab. Zawiera proteiny jedwabiu i siemię lniane, które głęboko odżywiają włosy oraz koncentrat esencji mineralnych, który ma za zadanie wzmocnić strukturę włosów i przywrócić równowagę ich struktury.

Skład :

Cena : ok. 20 zł/75 ml
Dostępność : Internet

Moja opinia :
  • Kosmetyk zamknięty jest w poręcznym i wygodnym w użytkowaniu opakowaniu z pompką. 
  • Pompka działa bardzo dobrze, nie zacina się. Dozuje niewielką ilość produktu (patrz zdjęcie powyżej), ja nakładam zwykle 3 pompki jednorazowo na mokre włosy, na suche 1, bądź 2.
  • Po nałożeniu na mokre włosy ułatwia ich rozczesania, sprawia, że są gładkie, śliskie i przyjemne w dotyku.
  • Mleczko ma przyjemną kremową konsystencję, w przeciwieństwie do klasycznych jedwabi nie jest tłuste.
  • Konsystencja jest na tyle lekka, że po nałożeniu 3 pompek na mokre włosy i 1 na suche włosy nie są nic a nic obciążone, a tym bardziej przetłuszczone. Ciężko z nim przesadzić. 
  • Produkt ma całkiem dużą pojemność - 75 ml i  jest bardzo wydajny. Starczył mi na ok. 6 miesięcy niemal codziennego używania.
  • Jeżeli chodzi o działanie to wygładza, nawilża i nabłyszcza włosy. Sprawia, że wyglądają na zdrowsze. Wygładza rozdwojone i puszące się końcówki.
  • W trakcie jego używania zauważyłam, że końcówki mniej się rozdwajają i generalnie włosy nie są takie puszące i sianowate (może to wynikać również z innych kosmetyków, których akurat używałam, ale to mleczko na pewno w tym pomogło).
  • Mleczko ma przyjemny delikatny zapach. 
Szczerze polecam jeśli szukacie czegoś do zabezpieczania końcówek i wygładzenia włosów w zastępstwie np. dla jedwabiu. Jeśli używałyście tego kosmetyku dajcie znać jak się u Was spisał, byłyście/jesteście z niego równie zadowolone? 

Już jutro pojawi się recenzja Nawilżającej odżywki zwiększającej objętość włosów firmy Equilibra, więc serdecznie zapraszam :)

Pozdrawiam :)

4 sierpnia 2013

Nadchodzące recenzje.

Hej,
dziś przychodzę do Was z postem o kosmetykach, które zamierzam w najbliższym czasie zrecenzować. Chętnie dowiem się, którą recenzję chciałybyście przeczytać jako pierwszą.

  1. Queen Helene,  Oatmeal 'n Honey Natural Facial Scrub, Peeling do twarzy.
  2. Equilibra, Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość.
  3. Bioetika, Emulsione di Seta IV, Mleczko z jedwabiem do włosów.
  4. Fitomed, Mydlnica Lekarska, Szampon ziołowy do włosów suchych i normalnych. (Nie myślcie tylko, że zamierzam pisać recenzję szamponu którego użyłam 2 razy sądząc po opakowaniu :) zdjęcie po prostu robiłam jakiś czas temu)
Którą recenzje chciałybyście przeczytać jako pierwszą? 


Pozdrawiam :)

31 lipca 2013

Co polubiłam w tym miesiącu? || Ulubieńcy Lipca 2013 - Pielęgnacja.

Hej,
dziś przychodzę do Was z postem o moich ulubionych kosmetykach do pielęgnacji, których używałam w Lipcu :)


1. Eveline, Matujący krem BB 8w1.
Świetny drogeryjny krem tonujący na co dzień. Zapewnia krycie w moim przypadku do średniego, niedoskonałości nie są zakryte w 100%, ale przykryte na tyle, że nie rzucają się tak bardzo w oczy. Krem wygląda przy tym bardzo naturalnie, nie wchodzi w pory, ani ich nie podkreśla. Bardzo ładnie nosi się w ciągu dnia, choć u mnie wymaga kilkukrotnego przypudrowania, nie czuć go na skórze. Niestety jak przy większości podkładów/kremów tonujących jest dla mnie trochę za ciemny, ale teraz na lato daje radę :) Zauważyłam, że nie jest za bardzo wydajny produktem, ale nakładam go również na szyję. To bardzo dobry kosmetyk w niskiej cenie i ogólnie dostępny. Zdecydowanie polecam, na co dzień jak znalazł. Recenzja.


2. Batiste, Suchy szampon 'Cherry'.
Robiłam już recenzję suchego szamponu tej firmy w wersji Fresh. Jeżeli chodzi o działanie, to ten spisuje się równie dobrze. Odświeża włosy i odbija je u nasady. Bardzo łatwo go wyczesać z włosów. Jednak w przeciwieństwie do wersji Fresh i Tropical, które miałam wcześniej ten jest mniej wyczuwalny na włosach, gdy ich dotykam nie czuję takiej dziwnej powłoki jaką dawały tamte. Do tego ma delikatny wiśniowy zapach. Dla mnie jak na razie najlepszy ze wszystkich Batistów :)


3. Bioetika, Emulsione di Seta IV, Mleczko z jedwabiem.
Mleczko zamknięte jest w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką, która dozuje niewielką ilość produktów, więc nie trzeba się martwić, że wyleje się za dużo. Ja zazwyczaj nakładam 3 pompki na całą długość włosów. Mleczko nawilża i wygładza włosy oraz ułatwia ich rozczesanie po myciu. Nakładam je zarówno na mokre włosy jak i później na suche. Wygładza i dyscyplinuje włosy. Nie jest tłuste więc ich nie obciąża, ani nie przetłuszcza. Przyjemnie pachnie. Mleczko jest bardzo wydajne, ja używam go niemal codziennie przez prawie pół roku i jeszcze mi trochę zostało. Do kupienia chyba jedynie przez Internet. 


4. Vichy, Żel głęboko oczyszczający.
Żel zamknięty jest w wygodnej butelce z pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu. Żel ma gęstą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Dobrze się pieni i oczyszcza twarz, zmywając również resztki makijażu, zmyje również makijaż oczu. Zmniejsza wydzielanie sebum, nie przesuszając przy tym skóry. Nie powoduje także ściągnięcia skóry. Nie zauważyłam żeby podrażniał, czy wywoływał jakieś alergie. Jak na kosmetyk apteczny cena nie należy do najwyższych. 


5. Equilibra, Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów.
Odżywka ma przyjemną lekką, powiedziałabym trochę żelową konsystencję. Nie jest taka gęsta i treściwa jak maska Alterry, ale nie ucieka z dłoni, ani z włosów. Odżywkę nakładam na całą długość włosów, również prz skórze i nie zauważyłam, aby zwiększyła przetłuszczanie się włosów. Po jej zmyciu włosy są automatycznie gładsze i takie ujarzmione, czuć na nich taki poślizg. Nawilża i wygładza włosy, sprawia, że mniej się puszą. Niestety nie zauważyłam, aby dodawała objętość. Nie przyklapuje włosów, ale objętości im też nie dodaje. 


6. Farmona, Dermacos Anti Acne, Żel punktowy zwalczający niedoskonałości skóry.
Żel ten ma postać bardziej żelowo-kremową. Co bardzo w nim lubię to to, że wnika w skórę, a nie pozostaje na powierzchni, dzięki czemu można go używać również pod makijaż. Jednak należy uważać, aby nie przesadzić z ilością, gdy nałożymy za dużo to tworzy zasychającą powłokę na skórze.. Likwiduje niedoskonałości, ale kompletnie nie wysusza przy tym skóry. Widocznie zmniejsza niespodzianki w ciągu nocy, niweluje zaczerwienienie wokół. Nie piecze, ani nie podrażnia skóry. Bardzo wydajny dzięki swojej konsystencji. Do kupienia w aptekach za ok. 15 zł. 




I to by było na tyle moich ulubieńców :) A co Wam z pielęgnacji szczególnie przypadło do gustu w Lipcu? 

Pozdrawiam :)

5 kwietnia 2013

Ulubieńcy Marca 2013 - Pielęgnacja.

Hej,
dziś przychodzę do Was z drugą częścią ulubieńców, będą to kosmetyki do pielęgnacji.

  1. Płyn micelarny Be Beauty - świetnie zmywa makijaż twarzy jak i oczu, choć częściej używam go do twarzy. Nie uczula, nie podrażnia, przyjemnie pachnie, łatwo dostępny i tani. Recenzja.
  2. Mleczko z jedwabiem do włosów Bioetika Emulsion di Seta - ułatwia rozczesywanie włosów wygładza, nabłyszcza i odżywia. Ma przyjemną kremową konsystencję, która nie obciąża włosów. Bardzo wygodne opakowanie z pompką. 
  3. Suchy szampon Batiste Fresh - odświeża włosy i nadaje im objętości. Pachnie delikatnie i świeżo, łatwo go wyczesać z włosów, bardzo wydajny, przystępna cena - ok.15 zł na Allegro.
  4. Dwufazowy płyn do demakijażu Yves Rocher - bardzo dobrze i szybko zmywa makijaż oczu, także wodoodporny. Nie uczula, nie podrażnia, nie jest aż tak bardzo tłusty, nie zostawia mgły na oczach. Jedyny minus to chyba cena, która standardowo wynosi 24 zł, jednak na promocji kosztuje ok. 15 zł.
  5. Peeling do stóp Yves Rocher - świetnie złuszcza martwy naskórek, zostawia skórę bardzo gładką. Konsystencja w sam raz z dużą ilością ścierających drobinek. Ma bardzo intensywny lawendowy zapach, co mi się osobiście nie bardzo podoba, ale działanie produktu mi to rekompensuje. Pojemność to jedynie 50 ml, więc szybko się zużywa. 
  6. Spray termoochronny Tresemme Heat Tamer Leave-in Spray - zabezpiecza włosy przed działaniem wysokiej temperatury prostownicy, czy suszarki. Jest bardzo wydajny, nie obciąża włosów, ani ich nie przetłuszcza, ładnie pachnie. Do kupienia chyba jedynie na Allegro.
  7. Bioderma, Photoderm Akn Mat 30 SPF Krem do twarzy - bardzo fajny krem dla cer od normalnych, przez mieszane do tłustych. Nie powiedziałbym, że matuje skórę, ale dodatkowo jej nie przetłuszcza, ani nie obciąża. Bardzo lekka, lejąca konsystencja, nie zapycha porów, szybko się wchłania i chroni przed działaniem promieni słonecznych.
  8. Płukanka octowa z malin do włosów Yves Rocher - bardzo fajny "gadżet" do włosów, przydatny, ale nie konieczny. Wygładza i nabłyszcza włosy, zostawia na nich piękny malinowy zapach. Recenzja.
Używałyście, któregoś z tych produktów, jak się u Was sprawdziły?

Pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...